Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

154657 miejsce

Panie i panowie! Mamy kryzys!

Parafrazując Joannę Szczepkowską, chciałoby sie powiedzieć: "Proszę Państwa, 26 lutego 2008 roku, zaczął się w Polsce kryzys". A więc jednak...

To naprawdę epokowe odkrycie stało się wczoraj kanwą dla szanownego Pana Prezydenta do wygłoszenia orędzia do Narodu. Jestem wdzięczny Panu Prezydentowi, że przyznał coś, co od dawna już wiadomo, choć zważywszy na "wojny o krzesła" nie powinno mnie to dziwić, skoro Prezydent ma czasem problemy z przyznaniem i zaakceptowaniem tego co jest napisane wyraźnie w cienkim dokumencie z zawartością 243 artykułów poprzedzonych preambułą (czyt. Konstytucji).

Cieszę się, że powiedział mi coś o czym będąc w Hiszpanii od września i pilnie śledząc rozmaite wieści z "państwa Polan" nie miałem pojęcia. Kiedy usłyszałem wczoraj słowa Lecha Kaczyńskiego nie wiedziałem co robić. Czy biec od razu do sklepu z bronią i pierwszą lepsza dubeltówką przerwać spiralę marnego życia w dobie kryzysu, czy też skorzystać z innej opcji. Pobiec np. do supermarketu, zrobić zapasy i wysłać je potem do kraju nad Wisłą, bo w końcu kryzys nie ominął także tamtego, wydawałoby się zapomnianego regionu świata, który tylko poprzez jakieś fatalne zrządzenie losu nie jest odizolowaną wyspą i poprzez jakieś brudne bankowe układy został wplątany w wir kryzysowej nicości.

Cieszę się, że Pan Prezydent czuwa jak myśliwy na ambonie i nie przepuści żadnej ważnej wiadomości, by podzielić się z nią w tempie iście ekspresowym z opinią publiczną. Być może po to był szumny "Szczyt społeczny" (a właściwie "górka społeczna") w środę, by upewnić się w przekonaniu (widocznie doradcy nie byli zbyt przekonujący), iż kryzys już nie tylko puka do drzwi, ale wyważył je wielkim pniakiem i roztoczył swoje niszczące rządy w całym gospodarstwie.

Jestem ciekawy kiedy głowa państwa, użyje instrumentu w postaci orędzia do Narodu, żeby zakomunikować coś naprawdę istotnego i jednocześnie bardziej odkrywczego. Marzy mi się ("I have a dream..."), że któregoś pięknego wieczoru, spowitego wiosennym zachodem słońca, przepełnionym radością z życia i nadzieją na lepsze czasy pokryzysowe, Pan Prezydent stanie przed obywatelami i np. zadeklaruje, że podpisze w końcu Traktat Lizboński. W innym śnie widzę oczyma wyobraźni złote czasy, kiedy to prezydent nie marnuje czasu swoich wyborców i nie mówi o czymś, o czym każdy kto choć przez chwilę zetknął się z radiem, telewizją, lub (o zgrozo!) wziął do ręki gazetę, doskonale wie i zdaje sobie sprawę ze wszystkich komplikacji z tym związanych. Niestety, to tylko piękne sny...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Poprzedniemu udało się założyć konto i kupić płytę przez internet. Ten się dopiero napracował ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten obecny raczej przez nieróbstwo. Chociaż wcześniej sporo darł mordę...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.02.2009 20:12

Premierem, jak mniemam i to nie przez pracę, została druga połowa prezydenta :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prezydent jest nudny - ot, nie zawraca się, nie występuje na kacu jak poprzednik, ale coś za coś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.02.2009 17:57

No właśnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemowy Kaczyńskiego przynajmniej są pozbawione przymiotnikowego słowotoku Kwaśniewskiego. Poza tym ta sama nuda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W moim jednoosobowym gronie to nie obciach - to obrzydzenie.
Wszelkie rekordy jednak bije odmieniony braciszek.
"Czyczyczystki" jak spiewał niezapomniany Michnikowski, tworzą pensjonarskie tło dla faceta, który uwaza, że jego posłannictwem jest straszenie rodaków.
Jak nie ZOMO to defetyzm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie.. .:))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie oglądałem. W niektórych kręgach oglądanie przemów Pana Prezydenta nie jest w dobrym tonie. W moim to obciach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.