Facebook Google+ Twitter

Panie Kazimierzu, pamiętamy!

26 maja 2006 r. swą ziemską wędrówkę zakończył Kazimierz Górski. Dziś wspominamy tych, którzy odeszli. Pamiętajmy zatem o osobie, która zrobiła dla Polski i dla nas samych tyle dobrego...

Podobno człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. W takim razie Pan Kazimierz będzie żył wiecznie. Bo chyba nikt nie zapomni jego wspaniałych osiągnięć jako człowieka, sportowca i trenera.

Kazimierz Górski. Fot. DZKazimierz Górski był nie tylko wielkim trenerem, lecz również wspaniałym człowiekiem. Ojcem nie tylko dla swoich zawodników, lecz całej polskiej, a wręcz światowej piłki nożnej. Niezwykle trudno odnaleźć właściwe określenia Jego cudownej osoby, lecz pisząc te słowa pragnę chociaż w pewnym stopniu oddać mu należyty hołd.

Świetny trener

Z pewnością Górski był wielkim trenerem. Jednak zanim po raz pierwszy usiadł na ławce trenerskiej, sam biegał za piłką po boisku. Występował na pozycji napastnika w takich klubach jak RKS Lwów, Spartak Lwów, Dynamo Lwów i Legia Warszawa. Był też raz reprezentantem kraju.

Po skończeniu kariery piłkarskiej został trenerem i w tym fachu osiągnął o wiele więcej. Trenował Legię Warszawa, Marymont Warszawa, Gwardię Warszawa, Lubliniankę, ŁKS Łódź, Panathinaikos Ateny, Kastorię, Olympiakos Pireus i Ethnikos Pireus.

Najważniejsza jednak była jego praca z reprezentacją Polski. W latach 1956-1960 szkolił reprezentację juniorów, od 1966 do 1970 kadrę do lat 23, zaś największe sukcesy odniósł z pierwszą drużyną w latach 1970 -1976. Dokonał rzeczy niebywałych. W 1972 r. zdobył złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Monachium, w 1974 r. trenował trzecią drużynę Mistrzostw Świata w RFN, zaś w 1976 r. wywalczył kolejny medal Igrzysk Olimpijskich - tym razem srebrny w Montrealu. Aż wstyd tak przedmiotowo pisać o tych wszystkich osiągnięciach, lecz na szersze opisywanie dokonań Pana Kazimierza przyjdzie jeszcze czas.

Ojciec piłkarzy i narodu

Wszyscy którzy znali Górskiego wspominają, ze był nie tylko doskonałym trenerem, ale również nietuzinkowym człowiekiem. Był swego rodzaju życiową wskazówką, dobrym duchem i ojcem dla zawodników. Jego podopieczni wiele razy przypominali jak ważną rolę spełniał w ich życiu. Często wspomagał innych duchowo, nie starał się być ponad piłkarzami, lecz razem z nimi.

Nieoceniony jest również wkład Pana Kazimierza w kulturę całego narodu polskiego. Śmiem twierdzić, iż dla wszystkich Polaków był osobą wyjątkową. Był źródłem radości, ale i wzruszeń i to nie tylko dla fanów futbolówki. Warto również podkreślić szacunek, jakim nieustannie cieszył się Górski. Nieważne czy wracał z mundialu z brązowym medalem czy pojawiał się w życiu publicznym czy w końcu po zakończeniu przygody z futbolem siedział wygodnie w domowym fotelu, zawsze spływał na Niego olbrzymi prestiż, chwała i wdzięczność milionów. Świadczą o tym także liczne nagrody jakimi został uhonorowany.

Ostatnie zwycięstwo

"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym". Słowa piosenki Perfektu doskonale pasują do naszego znakomitego trenera. Z całą pewnością Pan Kazimierz zszedł ze sceny życia jako zwycięzca. Odszedł z tego świata jako człowiek wielki i takim właśnie pozostanie w pamięci kolejnych pokoleń. W dzisiejszy dzień wspomnijmy więc osobę Kazimierza Górskiego, pamiętając ile dobra uczynił dla nas wszystkich

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.