Pozycja materiału w rankingach:
Tragiczny jest los pilota. Poleci do Tbilisi – zabije prezydenta, a jak sam przeżyje, pójdzie siedzieć. Nie poleci – nazwą go tchórzem, a sądem i tak postraszą. Brakuje jeszcze tylko ABW, gotowej zakuć go w kajdanki po wylądowaniu w Baku.
Mówiąc w skrócie, było tak: prezydent chciał do Gruzji. Trzech innych prezydentów też. Wszystko zaplanowano, przygotowano samolot. I pilota. Ale że w Gruzji wojna, trzeba było lecieć do Azerbejdżanu. Już w podróży prezydentowi coś się odwidziało, zapomniał że jest wojna, a może po prostu jak najszybciej chciał do Tbilisi, żeby zdążyli go jeszcze pokazać w wieczornych „Wiadomościach”. Tyle tylko, że pilot wszystko zepsuł, bezczelnie odparł, że do Gruzji nie lecimy – bo mimo wszystko jest wojna. A nuż zestrzelą samolot i w telewizji nie pokażą pana prezydenta, tylko trupy czterech prezydentów. I trupa pilota też, przy okazji.
Właśnie dlatego pilot-tchórz. Zakładając jednak, że to tylko czarna owca, pozostali piloci nie są tchórzami i w przyszłości będą gotowi, by posłuchać pana prezydenta. Wystarczy, że padnie hasło: „panie pilocie, prezydent w samolocie!” – i już wszystko będzie jasne. Aż jutro, podczas podróży na unijny szczyt, prezydent powie, by zmienić trasę i lecieć na Moskwę. I dla pewności zażąda, by pilot przekazał mu stery samolotu.Zobacz także:
Artykuły
(173)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Student dziennikarstwa na UAM. W W24 w latach 2008-2009, obecnie u konkurencji.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Artur Wojnowski 01.09.2008 14:27
Prezydent wzleciał ponad podziały. Na razie kompetencji. Ale to już coś.
Jadwiga Kowalczyk 01.09.2008 13:09
Nastąpne dyplomatyczne ekspedycje bedą się odbywać loto-stopem, bo ostatni Tupolew bokami robi.
Wtedy nie będzie juz wątpliwosci, kto w samolocie rządzi. :))))
Jadwiga Kowalczyk 01.09.2008 08:04
+ nie ma to jak poczucie swej własnej nadętosci. A to jeszcze dwa lata....zwierzchnosci.
Seweryn Lipoński 31.08.2008 20:07
Pani Magdo... naprawdę nie wyczuła pani ironicznego wydźwięku całego felietonu? Nie wierzę :)
Magda Wieczorek 31.08.2008 17:56
Seweryn, zapewne wiesz, że na pokładzie samolotu najważniejszą osobą jest pilot.To on podejmuje ostateczna decyzję, czasami konsultując się ze swoim zwierzchnikiem. (niekoniecznie prezydentem a już na pewno nie z premierem czy ministrem , nawet Sikorskim)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)