Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Imprezy > Panie potrafią! Poetycki Dzień Kobiet w Gdańsku

Pozycja materiału w rankingach:

10821 miejsce

Dział: Imprezy

Ocena: 15pkt

Oceń:

Panie potrafią! Poetycki Dzień Kobiet w Gdańsku


Jak wiadomo, kobiety są bardzo wrażliwe, twórcze, często uzdolnione artystycznie. Tego dnia mogły zaprezentować swój talent poetycki. W Dzień Kobiet występowały tylko panie!

Na Turnieju jednego wiersza, zorganizowanym przez Stowarzyszenie SSAK, w Dniu Uczestniczki Konkursu pozują do zdjęcia z jury / Fot. Małgorzata OsowieckaKobiet prezentowały się wyłącznie autorki - zarówno wieloletnie fascynatki i miłośniczki poezji, jak i debiutantki. Pomysł okazał się naprawdę trafiony. Zwłaszcza, że dzisiejsza poezja jest raczej domeną mężczyzn. Z pewnością nie dlatego, że paniom brakuje weny, talentu, czy ikry pisarskiej. Ale może czasami pewności siebie i wytrwałości. Wojciech Boros z gdyńskiej "Blizy" zwrócił na to szczególną uwagę. Mężczyźni nie zniechęcają się tak szybko. Po prostu robią to co lubią, a w swoich tekstach dotykają często spraw bardzo osobistych, nie poddając się konwenansom i ograniczeniom. A kobietom jest to potrzebne, bowiem poezja jest specyficznym spojrzeniem na świat. Spojrzeniem w sposób niesztampowy, ciekawy, odkrywczy, niedosłowny. A kobiety mają ogromny potencjał w tej materii.

Jury w pełnym składzie (od lewej: Sylwia Kubryńska, Barbara Piórkowska, Wojciech Boros) / Fot. Małgorzata OsowieckaNa Turniej, odbywający się w gdańskiej restauracji La Fontaine, należało przyjść z wydrukowanym i podpisanym tekstem poetyckim - jak najlepszym, choć mógł być z recyklingu (czyli wielokrotnie czytany, używany, wyjęty z głębokich czeluści szuflady) i już wcześniej drukowany czy też zamieszczony w internecie. Był to warunek nietypowy. Zwykle konkursy poetyckie opierają się na założeniu "wiersz nie może być wcześniej publikowany". Czyżby ukłon w stronę pań? Niezbędnym wymogiem udziału była publiczna prezentacja swojego dzieła. Odbywało się to w losowanej kolejności, a następnie każda pani złożyła swój wiersz na ręce jury: Barbary Piórkowskiej - pisarki, poetki, Sylwi Kubryńskiej - pisarki, blogerki i Wojciecha Borosa - poety, redaktora dziełu poezji Gdyńskiego Kwartalnika Artystycznego "Bliza". Pan Wojciech nie ukrywał, że z chęcią wziął udział w konkursie zdominowanym przez kobiety. Najczęściej bowiem, w konkursach w których juroruje, przeważają mężczyźni.

Po krótkich obradach jurorzy wybrali jedną autorkę, której poezja najbardziej przypadła im do gustu. Jednak obrady były dość burzliwe, a wszystkie wiersze prezentowały wysoki poziom artystyczny. Do konsensusu doszło z nieukrywanym trudem, a także żalem - jurorzy w tak ważny dzień nie chcieli przecież zrobić przykrości żadnej, utalentowanej kobiecie. Autorka najlepszego wiersza zostanie nagrodzona drukiem profesjonalnego arkusza poetyckiego (minitomiku ufundowanego przez Pawła Ossowskiego i drukarnię Grupy Plus), zawierającego parę wierszy autorki). Każdy twórca wie, że taka nagroda jest naprawdę istotnym wyróżnieniem, kolejną cegiełką w poetyckim dorobku. Szczęśliwą zwyciężczynią okazała się Ewa Poniżnik (za wiersz "Gramatyka współczesnych rozstań").

Konkurs literacki nie był jedyną atrakcją wieczoru.

Barbara Piórkowska w rozmowie z Jolantą Dudzińską, autorką włóczkowej kolekcji / Fot. Małgorzata OsowieckaModelka prezentuje piękny, ręcznie wykonany szal / Fot. Małgorzata OsowieckaZanim przystąpiono do meritum spotkania, czyli prezentacji poezji, mogliśmy porozmawiać "O konieczności kobiecego tworzenia” z autorką kolekcji ręcznie przerobionych z odzyskanych włóczek swetrów, Jolantą Dudzińską. A także podziwiać RECY-KREACJĘ, czyli pokaz mody z tego włóczkowego recyklingu. Była to jednocześnie inauguracja cyklu pokazów mody z materiałów „z odzysku” i surowców wtórnych. Pani Jolanta przyznała, że najczęściej szuka inspiracji obserwując innych, a także śledząc sklepowe wystawy. Dziś zauważa, że sklepowe materiały to tworzywa sztuczne, często nieprzyjemne w dotyku, nieciekawe, szare, przygotowywane masowo, w oddali od natury.
A jej wytwory są takie naturalne, miłe w dotyku, perfekcyjnie dopracowane i co najważniejsze - tworzone z sercem. Oczywiście wszystkie ubrania Pani Jolanty wpisują się kolorystycznie i stylistycznie w obecne kanony mody, a każda rzecz ma swój indywidualny, niepowtarzalny charakter.

Refleksje? Panie potrafią. Oby więcej takich imprez.

Zobacz także:

Małgorzata Osowiecka OFFline profil autora

Autor: Małgorzata Osowiecka

Napisz do autora

Artykuły (58) Galerie (4) Średnia ocen (4.61)

Wiek: 22 | Miejscowość: Ostróda | Kraj: Polska

O mnie: Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czuje, jak spada, lecz śpiewa dalej, bo wie, że ma skrzydła. — Victor Hugo Kontakt: malgorzataosowiecka@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Ewa Kowalska 10.03.2011 23:00

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 52

"Moja" Baśka, mój Gdańsk :) :) Miło:)
Hmm, a może czas znowu coś wrzucić na w24? Chyba czas:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Justyna Wieczorek 09.03.2011 20:40

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 45

ciekawe :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.