Facebook Google+ Twitter

Panie T., śpij pan spokojnie

Prześladowania sekty chrześcijan na arenach rzymskich trwało o wiele krócej niż prześladowania innowierców, będące następstwem uznania chrześcijaństwa za religię państwową.

Karta się odwróciła i wyznawcy nowej, potężniejącej mocą nakazu cesarza religii, zaczęli intensywnie nawracać na swoją wiarę zarówno "słowem Bożym" jak też - dla osiągnięcia lepszego skutku, ogniem i mieczem.

Dzisiaj autorowi bloga, dziennikarzowi katolickiemu, włos się jeży z powodu dyrektywy europejskiej z 2 kwietnia 2009 r., która jest według niego (cyt.) „najnowszym przykładem próby łamania sumień chrześcijan” oraz „wymuszania na Kościołach i związkach wyznaniowych zmiany własnego nauczania”. Wszystko dlatego, że „prawo to zakazuje dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i światopogląd wszystkim organizacjom świadczącym usługi dla ludności". A za takie właśnie organizacje uznano Kościoły i związki wyznaniowe.

No właśnie - znamienny zwrot „prawo to zakazuje dyskryminacji” sugeruje niedwuznacznie, że bardziej odpowiadałby panu T. brak takiego zakazu, co na ogół oznacza przyzwolenie; w tym wypadku – na dyskryminację.

Porównanie dyrektywy zakazującej dyskryminacji, w imaginowanym przewidywaniu prześladowań chrześcijaństwa, do Ustaw Norymberskich, będących wykwitem narodowego socjalizmu w III Rzeszy, jest grubym i paskudnym nadużyciem autora bloga, bo zalecenie tolerancji dla innowierców i ludzi odmiennej orientacji seksualnej, nie oznacza prześladowań dla chrześcijan. Pan T. nie bierze pod uwagę, że bez względu na okoliczności, ludzie wierzą w co chcą, kiedy chcą i jak chcą. I nikt nie ma zamiaru tego prawa zabierać. Nikomu.

Z samej dyrektywy wybrałam dwa fragmenty, obrazujące według mojej najlepszej woli to, o co w tym zamieszaniu chodzi: "Mając na uwadze, że zgodnie ze sprawozdaniem Komisji transpozycja dyrektywy 2004/38/WE w ogólności raczej rozczarowuje, gdyż żadne państwo członkowskie nie dokonało w pełni skutecznej i poprawnej transpozycji całej dyrektywy, a ponadto żaden artykuł dyrektywy nie został przetransponowany skutecznie i poprawnie przez wszystkie państwa członkowskie,” - „Wzywa państwa członkowskie do pełnego wdrożenia praw przyznanych na mocy art. 2 i art. 3 dyrektywy 2004/38/WE nie tylko małżonkom różnej płci, ale także partnerom zarejestrowanym w związkach, członkom gospodarstwa domowego i partnerom, w tym związkom osób tej samej płci uznanym przez państwo członkowskie, a także niezależnie od przynależności państwowej i bez względu na nieuznawanie ich wprawie cywilnym przez inne państwo członkowskie,

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Tomfish, muzułmanie przestrzegają szariatu, który opiera się na Koranie i Sunnie. Ciemnota, o której piszesz, jest najczęściej wynikiem niewłaściwej, tendencyjnej wykładni Koranu, czego najlepszym przykładem jest dżihad czy osławione afgańskie burki. (Zobacz, do czego dochodziło w minionych stuleciach w chrześcijańskiej Europie w wyniku równie tendencyjnego interpretowania Biblii. Katarzy powołując się na Pismo Święte popełniali dobrowolne samobójstwa i zachęcali do aborcji. Katolicy w imię tego samego Boga wyrzynali ich w pień.)
Weź też pod uwagę, że muzułmanie liczą czas od hidżry, czyli wędrówki Mahometa z Mekki do Medyny w 622 r. Można powiedzieć, że ich świadomość religijna jest na takim etapie kształtowania się, na jakim nasza była sześć wieków temu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.04.2009 07:02

Widać Islamiści to jeszcze większa ciemnota, masturbujacych się apostołów nie widziałem.
Można prosić jakiś link ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafale, te 100% to lekka przesada, dobrze wiesz. A chodzi mi o osobiste wycieczki, które nie powinny mieć miejsca w dyskusji. Bardzo tego nie lubię i staram się unikać, choć nie zawsze mi się udaje.
Nie mogę też zrozumieć nienawistnego i pogardliwego stosunku do każdego, kto próbuje polemizować z osobą wypowiadająca się jako katolik. I bagatelizowania wszystkich negatywnych zjawisk.
Ojciec Rydzyk zrobił wiele złego, Patfil - skłócił katolików, spowodował, że dla wielu młodych starszy człowiek stał się synonimem "ciemnego mohera", dał argument do ręki krytykom, obniżył autorytet duchowieństwa, podważył zaufanie do hierarchów.
A z inkwizycją nie chodzi o przepraszanie, zwłaszcza przez osoby, które nic z nią nie miały wspólnego, raczej o to, żeby jej nie lekceważyć, tak jak nie wolno zapominać o systemach totalitarnych jak faszyzm czy komunizm. Tylko pamiętając o przeszłych wydarzeniach i zdając sobie sprawę z ich wagi, możemy uniknąć powtórki. Trzeba zdawać sobie sprawę, że inkwizycja była w wymiarze religijnym zbrodnią przeciw chrześcijaństwu, zaprzeczeniem jego idei miłości i wybaczania. Na domiar złego stworzyła czy też udoskonaliła narzędzia terroru, którymi później posłużono się w faszystowskich Niemczech czy Związku Sowieckim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A na czym ów brak wysokich lotów polegał Blathie? Na tym, że 100% czytających nie zgodziło się z p. Jadwigą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) ale może uśmiechaja się szybciej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za poruszenie tematu, który sprowokował dyskusję może nie zawsze najwyższego lotu, ale potrzebną

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodatkowo - polecam :

Józef Tischner "Ksiądz na manowcach" , Wydawnictwo Znak, Kraków 1999,2000

str.: 210 - 215

I to by było na tyle, jeśli chodzi o mnie - z podziękowaniem za pouczajacą dyskusję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafale - mam prawo do komentowania takiej mysli, wyrwanej z kontekstu, jaka mnie najbardziej frapuje.

patfil - nigdzie nie użyłam słowa "wredni", w stosunku do nikogo. A że my - chrześcijanie - jestesmy grzeszni, świadczy to chyba o jakimś braku.
Jest jakas luka w nauczaniu, jeżeli pokutował wśród ludzi przesąd, jakoby Zydzi zabijali dzieci (chrześcijańskie) aby utoczyć krew na macę. Był to zreszta jeden z motywów słynnego kieleckiego pogromu. Bez względu na to, kto go sprowokował - rzecz zaczęła się od szukania dzieciaka, rzekomo porwanego w rytualnych celach.
O ile wiem, do tej pory w jednym z sandomierskich kosciołów widnieje fresk o tej tematyce.

http://new-arch.rp.pl/artykul/624650_Pogrom_na_Plantach.html
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,357

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,85
Oto fragment czasopisma katolickiego „Przewodnik Katolicki. Ilustrowany tygodnik dla rodzin katolickich" red. nacz. Ks. Józef Kłos (numer 42 z roku 1931), w którym ksiądz podsyca nastroje antysemickie:
"Polska jest najwięcej zażydzonym krajem na świecie. Prawie cztery miliony żydów rozpiera się w naszej ojczyźnie, zajmując wybitne placówki gospodarcze i kulturalne. Żydzi opanowali u nas całkowicie przemysł i handel i są największymi kapitalistami, zaś rdzenni Polacy, którzy od wieków na swej ziemi mieszkają i krew w jej obronie przelewali, schodzą coraz więcej do rzędu sługusów i niewolników żydowskich. Żydzi odgrywają u nas haniebną rolę trucicieli ducha i wyzyskiwaczy.
TRUCICIELE DUCHA
Kto zawsze zwalczał zaciekle chrześcijaństwo ? Żyd. W swej nienawiści ukrzyżowali Chrystusa, tą nienawiścią pałają dziś do wyznawców Jego. Kto popiera sekciarzy i różnych wywrotowców ? Żyd. Kto szerzy pornografię, plugawe piśmidła i książki ? Żyd. Kto sieje u nas zarazę komunizmu ? Żyd. Kto sprzedaje polskie dziewczęta do domów publicznych ? Żyd.

Co sie tyczy muzułmanów polskich:
http://www.geocities.com/athens/forum/9192/mslmpl980214.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nadużyciem droga Pani było wyrwanie z kontekstu wypowiedzi Terlikowskiego, a nie przytaczanie jej - to zasadanicza różnica, więc Pani analogia jest niestety nieadekwatna. Co do zaś cytowania Pani: zaciekawiły mnie wpisy czynione przez Panią o tyle, że są ze sobą sprzeczne, co udowdniłem kilka komentarzy wyżej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu, zwróć uwagę na to, kto w szkole dyskryminuje i wyśmiewa gorliwych katolików. Z reguły to nie są ci uczniowie, którzy z jakichś przyczyn nie uczęszczają na religię. To są dzieci z katolickich rodzin. Praktykujących rodzin.
Masz rację, Kościół musi się zmienić - przede wszystkim musi ten problem dostrzec. A księża i katecheci muszą pamiętać, że młody, niedojrzały człowiek często utożsamia Boga z jego ziemskimi przedstawicielami i zrażony do nich, porzuca wiarę. W tym "zawodzie" nie ma miejsca na bylejakość, trzeba świecić przykładem, wkładać całe serce w to, co się robi. Uczucie, a nie agresję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.