Pozycja materiału w rankingach:
Ktoś zostawił plecak, ale wszystko trzeba sprawdzić dla bezpieczeństwa pasażerów. Akcja z dnia wczorajszego popołudniu.
Plecak został zabezpieczony taśmami policyjnymi i straży granicznej, a lotnisko zabezpieczone kordonem policji i wojska. Miały miejsce ewakuacja pasażerów i zabezpieczenie samolotu, który akurat wylądował. Plecak widać na zdjęciu, leży na ławce. Przyjechała ekipa antyterrorystyczna i robot załadował plecak do specjalnego pojemnika. Oby wszędzie była tak błyskawiczna reakcja w razie zagrożenia: nikt nigdy nie wie, co jest w pozostawionym bagażu, a o bezpieczeństwo trzeba dbać i dmuchać nawet na zimne.Zobacz także:
Artykuły
(441)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 55 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Jednoosobowy Oddział Szybkiego Reagowania. Staram się być tam, gdzie potrzebna jest pomoc.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Matuszczak 21.10.2010 09:51
Normalna procedura. Nikt oprócz właściciel nie wie co jest w plecaku. Nikt nie będzie ryzykował zyciem podróżnych czy jest to fałszywy czy prawdziwy alarm. To się zawsze okazuje po weryfikacji .
http://www.airportsbase.com
zaprasza tysiace linków
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)