Facebook Google+ Twitter

Panika na lotnisku w Gdańsku

Ktoś zostawił plecak, ale wszystko trzeba sprawdzić dla bezpieczeństwa pasażerów. Akcja z dnia wczorajszego popołudniu.

 / Fot. Mirek SuchodolskiPlecak został zabezpieczony taśmami policyjnymi i straży granicznej, a lotnisko zabezpieczone kordonem policji i wojska. Miały miejsce ewakuacja pasażerów i zabezpieczenie samolotu, który akurat wylądował. Plecak widać na zdjęciu, leży na ławce. Przyjechała ekipa antyterrorystyczna i robot załadował plecak do specjalnego pojemnika. Oby wszędzie była tak błyskawiczna reakcja w razie zagrożenia: nikt nigdy nie wie, co jest w pozostawionym bagażu, a o bezpieczeństwo trzeba dbać i dmuchać nawet na zimne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jerzy Matuszczak
  • Jerzy Matuszczak
  • 21.10.2010 09:51

Normalna procedura. Nikt oprócz właściciel nie wie co jest w plecaku. Nikt nie będzie ryzykował zyciem podróżnych czy jest to fałszywy czy prawdziwy alarm. To się zawsze okazuje po weryfikacji .
http://www.airportsbase.com

zaprasza tysiace linków

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.