Pozycja materiału w rankingach:
Wody w Odrze cały czas przybywa. Choć władze uspokajają wrocławian, stale rosną kolejki po wodę mineralną i pieczywo. W sklepach kurczą się również zapasy świec, zapałek i środków czystości.
Od ok. południa tysiące wrocławian otrzymywało od znajomych telefony, że w całym mieście zabraknie bieżącej wody. Każdy z nich powoływał się zwykle na znajomego pracującego w MPWiK. Informacje te okazały się nieprawdziwe.Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.40)
Wiek: 22 | Miejscowość: Długołęka | Kraj: Polska
O mnie: Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Wielbicielka literatury angielskiej i kryminalnej, miłośniczka opery i musicali.
Ostatnie artykuły autora:
Mieczysław Cenin 21.05.2010 13:39
Pani Ewelino. Zauważyłem, że w centralnych mediach niemal nie ma informacji o rozwoju sytuacji powodziowej we Wrocławiu. W naszych Wiadomościach jest galeria Joanny Pachla zatytułowana: Woda nie odpuszcza. Tam przekazałem kilka bieżących komentarzy, które niżej załączam. Może na tym forum powstanie zapis przebiegu tych zdarzeń. Nie mam obecnie czasu, ale przecież można to czynić zbiorowym dziennikarskim wysiłkiem.
Czwartek 20.05
Przed godz. 14 we Wrocławiu rozwinęła się panika. Ktoś rzucił plotkę, że nie będzie wody w mieście, bo zalewane są tereny wodonośne w Mokrym Dworze. Zadziałało to jak samospełniająca się przepowiednia, mieszkańcy zaczęli napełniać wiaderka i wanny, zużycie wody wzrosło wielokrotnie, ale zasilanie jednak nie ustało. W sklepach wykupiono wodę w butelkach...
W 1997 Wrocław został zalany głównie z powodu niedopuszczenia wysadzenia wałów m.in w Łanach. Ale prawdopodobnie w tym roku nie będzie to potrzebne. Jeśli stanie się inaczej, to wysokość wałów w Łanach nie będzie miała znaczenia. Mam nadzieję, że decydenci panują nad sytuacją, ale ręki bym za to nie oddał. Natomiast na mieszkańcach można polegać.
Piątek 21.05.
09:59 Niestety sytuacja nie jest dobra. Teraz na Odrze w Oławie jest kilka cm więcej niż w 1997, kulminacja dzisiaj ok. 14-16 i będzie trwała nawet 40 godzin. Na moi Biskupinie pod wieczór zalewano wyspę opatowicką, ale to dość oczywiste. A w Łanach, niestety, trzeba było już wieczorem zacząć przerywanie wału. Wygląda na to, ze sytuacja na Dolnym Śląsku staje się nawet groźniejsza niż w czasie wielkiej powodzi roku 97. Mocno już są nasiąknięte wały, a tymczasem zapowiada się długotrwała kulminacja. Służby działają normalnie. Część mieszkańców uważa, że działają źle. Ja sądzę, że są lepiej przygotowane, więc mogą działać spokojnie. W województwie pojawiły się głosy o dużo mniejszym zaangażowaniu ludności niż w czasie poprzedniej powodzi. Sądzę jednak,że pełna mobilizacja pojawi sie w obliczu bezpośredniego zagrożenia, które się pojawi jutro.
10:36 Sprawdzałem wiadomość o rozpoczęciu planowego przerywania wału w Łanach. Nie uzyskałem potwierdzenia. Oby skończyło się tylko na zalewaniu polderów.
11:19 Kulminacja w Oławie opóźnia się. Fala ma się pojawić ok. godz 17. Obecnie zbliża się do wioski Lipki leżącej na pograniczu województwa opolskiego i dolnośląskiego. W Lipkach ostro bronią wały. Ich przerwanie może spowodować zalanie Oławy.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)