Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52415 miejsce

Panny, jedźcie na farmy! - Francuscy rolnicy szukają żon

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-20 22:08

Są bogaci i mają ogromne gospodarstwa. Brakuje im tylko żon. Marzą im się Polki, więc szukają ich w biurach matrymonialnych.

fot. MWMEDIA Farmerzy wyglądają na zdesperowanych. – Uważają, że Polki są wierne, moralne i rodzinne. We Francji nie mogą znaleźć kandydatek, bo tamtejsze kobiety nie są zainteresowane wyjazdem na wieś – tłumaczy Edyta Natanek, właścicielka świdnickiego biura Agappe. Właśnie otrzymała duże zlecenie na poszukanie żon dla francuskich rolników. Ilu Francuzów szuka towarzyszki? W zasadzie nie ma ograniczeń.

Francuzki nie są zainteresowane wizją spędzenia reszty życia na farmie z setkami owiec czy krów, mimo że jej właściciel jest często bogatszy niż biznesmeni ze średniej półki. Dla Polek otworzyła się więc okazja znalezienia męża z grubym portfelem. Co na to klientki biura?
Na razie przeglądają oferty. Jedna z kobiet wyraziła już zainteresowanie, ale nie zgodziła się na rozmowę z nami. To delikatne sprawy, a Świdnica jest niewielkim miasteczkiem...

Nie muszą umieć po francusku

Wymagania Francuzów są niewygórowane. Poszukują Polek między 18. a 45. rokiem życia. Najchętniej panien, ale rozwódki też są mile widziane, mogą być nawet z dzieckiem. Znajomość francuskiego nie jest konieczna. Potencjalni partnerzy to najczęściej kawalerowie, w wieku 25 – 50 lat, farmerzy o wysokich dochodach, właściciele w pełni zmechanizowanych gospodarstw. To przeważnie praktykujący katolicy, więc szukają pań, które do wiary przywiązują dużą wagę.

Oferty za darmo

Sprawa jest tak pilna, że oferty kandydatek są przyjmowane bezpłatnie. I niewykluczone, że wkrótce kolejni cudzoziemcy zażyczą sobie małżonek ze Świdnicy. W Agappe mają już informacje, że nawiązaniem kontaktów bardzo zainteresowani są panowie z Danii. •

Agnieszka Bielawska-Pękala

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jakiś czas temu w "Wysokich obcasach" był tekst o Niemcach poszukujących żon w Polsce. Mówili to samo, co Francuzi: wierne, rodzinne.. Tylko dlaczego znajomośc języka przy zawieraniu małżeństwa z cudzoziemcem jest nieistotna? Co przez małżeństwo rozumieją ci religijni farmerzy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.