Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

128572 miejsce

Panowie posłowie, sprofanowano zwłoki. Czemu nie interweniujecie?

W 2009 roku czujni posłowie PiS zawiadomili prokuraturę o profanacji zwłok i eksponowaniu tychże w centrum handlowym. W ubiegłą niedzielę fragmenty zwłok prezentowano w centrum stolicy i nic. Cisza.

W lutym ubiegłego roku dwaj, dbający o praworządność czcigodni posłowie PiS - Artur Górski i Mariusz Błaszczak, przepełnieni świętym oburzeniem, powiadomili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów ekspozycji spreparowanych zwłok - "Bodies" w warszawskim Blue City.

„Dokonano świadomej profanacji ludzkich zwłok, co może być uznane za złamanie art. 262 Kodeksu Karnego, który w par. 1 stwierdza, że „kto znieważa zwłoki (…) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” - napisali w swym życzliwym doniesieniu. Równocześnie, panowie Górski i Błaszczak, twardo domagali się od śledczych sprawdzenia, czy organizatorzy nie złamali przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, nakazującej pochówek ludzkich zwłok. Wszak jedynym odstępstwem od tego wymogu jest możliwość przekazania ciała publicznej instytucji do celów naukowych . Posłowie ubolewali też nad faktem, że zwłoki wystawiono na widok publiczny „w celach o charakterze jednoznacznie rozrywkowym".

Wystawa zwłok do prokuratury

W ubiegłą niedzielę tysiące osób uczestniczyło w nabożeństwie beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki. Głównym "rekwizytem" tej urocztstości były wygrzebane z grobu i spreparowane kości. Kości złożono w szklanej szkatule i przeniesiono ulicami miasta, w dwunastokilometrowej trasie, z pl. Piłsudskiego do Wilanowa. Procesję prowadziło kolejno kilku dostojników Kościoła katolickiego, a szkatułę z fragmentami zwłok niosły osoby reprezentujące różne środowiska i parafie. W pochodzie szły też dziesiątki pocztów sztandarowych, przygrywała orkiestra, a w mijanych kościołach biły dzwony. W miejscu przeznaczenia, czyli wilanowskiej Świątyni Opatrzności Bożej, szkatułę powitano gorącymi oklaskami. Do miejsca, gdzie umieszczono część zwłok ks.Jerzego Popiełuszki, ustawiła się wieczorem kilkusetosobowa kolejka.

Zastanawiam się dlaczego tym razem ani jeden z posłów, kierowany wzmożoną troską o szacunek do ludzkich zwłok, nie podniósł larum i nie zawiadomił prokuratury?

Po pierwsze, zwłoki księdza ekshumowano nie celem badań naukowych, a pobrania fragmentów kości do publicznej prezentacji, po drugie udział orkiestry i oklaski sugerują charakter rozrywkowy wydarzenia. Zaszły więc obydwie okoliczności, które poprzednio skłoniły posłów do interwencji poselsko-prokuratorskiej. Zatem panowie posłowie, do dzieła! Czyżby w Polsce prawo i wasza obywatelska czujność obowiązywałyu tylko w jedną stronę ?

Wszystkim zainteresowanym widokiem wypreparowanych kości, prezentowanych choćby z największym splendorem, polecam zapoznać się z tym, co na ten temat napisał już w 1543 r. Jan Kalwin:

"Podczas gdy Chrystusa należało szukać w Jego Słowie i duchowym wpływie, świat zgodnie ze swym przyzwyczajeniem, przylgnął do Jego szat, koszul i powijaków, gubiąc przez to z oczu kwestię zasadniczą i idąc jedynie za Jego wyposażeniem. Ten sam sposób postępowania przyjęto wobec apostołów, męczenników i innych świętych. Ludzie powinni byli zajmować się dogłębnymi rozważaniami nad życiem świętych i podjąć trud naśladowania ich. Niestety, całe swe rozważania sprowadzili do rozpamiętywania i odkładania jakby w skarbcu kości świętych, ich koszul, przepasek, czapek i podobnych błahostek."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niezwykle interesujący tekst! Świetne porównania i skojarzenia. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.