Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11920 miejsce

Państwo Islamskie chce zgładzić świat. Jakie informacje zawierał laptop terrorystów?

Laptop odnaleziony przez żołnierzy w Syrii okazał się należeć do terrorystów z Państwa Islamskiego. Jego zawartość stanowią plany użycia broni biologicznej i środków bombowych na miarę masowego rażenia.

Bojownicy Państwa Islamskiego. http://ansionnachfionn.com/ licencja: CC3.0 / Fot. http://ansionnachfionn.com/Laptop jaki został znaleziony przez żołnierzy z grupy rebeliantów w północnej Syrii zawiera niebywale interesujące materiały. Foreign Policy prezentuje ich dowódcę, Abu Alego, który wskazując na zakurzone urządzenie elektroniczne mówi z dumą: "Wzięliśmy to w tym roku z kryjówki ISIS."* Znaleziska dokonano przy okazji akcji jaka miała miejsce w styczniu tego roku w wiosce syryjskiej prowincji Idlib. Działania zbrojne w pobliżu granicy z Turcją były częścią większej ofensywy przeciw ISIS. Jak dalej opowiada Abu Ali, w jednym z pomieszczeń natknął się na laptopa: "Wziąłem go ze sobą. Ale nie mam pojęcia, czy to działa, czy może zawiera coś ciekawego." Po włączeniu okazało się, że urządzenie firmy Dell wciąż może pracować. Nawet nie zostało zabezpieczone hasłem. Zarazem przyszło rozczarowanie. Po kliknięciu na "Mój komputer", sprzęt przedstawiał brak jakiejkolwiek zawartości. Postanowiono jednak bliżej zapoznać się z urządzeniem i po sprawdzeniu opcji "ukrytych plików" okazało się, że komputer kryje w sobie 146 gigabajtów materiału; w sumie 35347 plików w 2367 folderach. Abu Ali pozwolił dziennikarzom skopiować wszystkie pliki. Były tam dokumenty w języku francuskim, angielskim i arabskim.

Zawartość laptopa okazuje się być skarbnicą dokumentów, które dostarczają dowodów dla ideologicznego charakteru organizacji dżihadystów. Materiały ukazują aspekt praktycznych szkoleń i sposobów dla przeprowadzania kampanii śmierci przez Państwo Islamskie. Są to filmy z Osamą bin Ladenem, instrukcje, jak zrobić bomby i jak kraść samochody. Można też znaleźć lekcje w temacie sztuki kamuflażu i przemieszczania się bez narażenia na aresztowanie w czasie podróży z jednego punktu dżihadystów do miejsca docelowego. Po wnikliwym zapoznaniu się z dokumentacją można zauważyć, że nie są to typowe treści propagandowe i instruktażowe, jakich wiele w podręcznikach używanych przez bojowników dżihadu. Dokumenty dają ślad działań ukierunkowanych dla użycia broni biologicznej na skalę, która mogłaby wstrząsnąć światem.

Informacje jakie zawiera laptop pozwoliły na ustalenie, że ​​jego właściciel jest obywatelem Tunezji. Wśród plików znajdowało się nawet jego zdjęcie. Człowiek nazwiskiem Muhammed S. dołączył do ISIS w Syrii. Studiował chemię i fizykę na dwóch uczelniach w północno-wschodniej części swojej ojczyzny. Dziennikarze skontaktowali się z tunezyjskim uniwersytetem i zapytali o Muhammada S. Władze uczelni potwierdziły, że wskazana osoba figuruje w dokumentacji, studiowała chemię i fizykę, ale kontakt urwał się w 2011r.

Bojownicy Państwa Islamskiego. http://ansionnachfionn.com/ licencja: CC3.0 / Fot. http://ansionnachfionn.com/Dziennikarze Foreign Policy przyznali, że ogarnął ich niepokój kiedy skonstatowali w jaki sposób Tunezyjczyk zamierzał spożytkować posiadaną wiedzę i umiejętności. 19-stronicowy dokument, sporządzony w języku arabskim traktuje o rozwijaniu broni biologicznej i posłużeniu się orężem w postaci ostrych chorób zakaźnych i odzwierzęcych w rodzaju dżumy. Można w nim przeczytać: "Zaletą broni biologicznych jest to, że nie kosztują wiele pieniędzy, przy czym ofiary w ludziach mogą być ogromne." Znajdują się tam instruktażowe wskazówki dla wykonawców zamachów: "Używać małych granatów z wirusem, i wrzucać do zamkniętych pomieszczeń, takich jak metro, stadiony piłkarskie, czy centra rozrywki" (...) "Można również zastosować podczas operacji samobójczych."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jak widać teg tematu nie da się ująć na jednej stronie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoisty ciężar gatunkowy tego materiału (mam na myśli tekst źródłowy) zasadza się na zawartości urządzenia komputerowego, które w taki czy inny sposób znalazło się w rękach innych, aniżeli pierwotnego właściciela. W kraju, lub jego części ogarniętej chaosem wojny, to żadna nadzwyczajna zdobycz, chociaż charakter dokumentów, a może notatek kursanta obozu przygotowującego terrorystów może znakomicie służyć dla celów propagandowych świata zachodniego. Zakładam, że nawet jeżeli dziennikarze ubarwili swoją opowieść to prezentują niepreparowane fakty i dowody na istnienie pewnego aspektu zagrożenia, które dla niektórych jest codziennością. Zatem nie odmawiałbym już na wstępie wartości i wiarygodności "Foreign Policy", których artykuł cytuje bez mała cały świat. Można wierzyć, że organizacja jak Państwo Islamskie, charakteryzujące się wysokim stopniem organizacji, wręcz ustrojowością na miarę niezależnego tworu geopolitycznego, to terror, którego swoista jakość ma takie oblicze jakie odkrywają zdobyte materiały.

Oczywiście, zawsze istnieje ten nieznośny pierwiastek niepewności, że mamy do czynienia z kolejną górą "prawdziwych" zapisków Hitlera, że wspomnę pewien renomowany niemiecki tytuł prasowy i historię znaną wszem i wobec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez pokazania bezwzględnego wroga z zakrwawioną mordą i wilczymi zębami nic nie da się ugrać w tym konsumpcyjnym dzisiejszym świecie.

Potwierdzam za autorem: nieźle się zaczyna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, ale dla mnie to jest jakiś komiks, a ów Abu Ali jest dla mnie postacią rzędu Robina i Batmana. Dlatego też na tym kończę wyrażanie swego zdania na temat tej bajki dla dorosłych; zbyt naciąganej, by uznać ją za wiadomość polityczną i zbyt mało zabawnej by uznać ją za sztukę masową na poziomie powyżej kiczu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieźle się zaczyna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedno pytanie: czy Szanowny Kolega Autor sam w to wszystko wierzy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.