Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

55975 miejsce

Państwo na krawędzi, czyli rzecz o Amber Gold

Stopień ingerencji państwa w życie obywateli (np. dostęp służb do bilingów i monitoring) jest odwrotnie proporcjonalny do gwarantowanego przez państwo bezpieczeństwa, a sprawa Amber Gold ujawniła słabość państwowych struktur.

 / Fot. .Logiczną konsekwencją wydarzeń ostatnich tygodni jest pytanie: Czy żyjemy w państwie, które przez dwadzieścia lat niepodległości nie zdołało wypracować procedur zabezpieczających przed nieuczciwymi przedsiębiorcami liczącymi na łatwy zysk kosztem obywateli? Oczywiście możemy stwierdzić, że klienci parabanku sami są sobie winni, jednak przypomina mi to absurdalną sytuację, w której państwo odradzałoby obywatelom opuszczanie mieszkań po zmroku, z powodu grasujących nocą na ulicach bandytów. W końcu jednym z zadań państwa jest zagwarantowanie bezpieczeństwa obywatelom, których powinno traktować jak petentów – w końcu to nasze podatki pokrywają koszty utrzymania administracji państwowej. Tymczasem od ponad dwudziestu lat kolejne rządy traktują obywateli jak stado bezmyślnych baranów, dojne krowy i sponsorów.

 / Fot. PAPPewną odpowiedzialność za popularność lokat Amber Gold ponoszą też media – także te społecznie zaangażowane. Choć od kilku tygodni w radiu TOK FM, którego regularnie słucham, trwa debata na temat kuriozalnej piramidy finansowej, to jakoś wszyscy zdają się zapominać o tym, że jeszcze niedawno na antenie tego samego radia można było usłyszeć reklamy niezwykle rentownej lokaty w złoto. Kiedy jeden z komentatorów napomknął o tym podczas audycji, miałem wrażenie, że prowadzący audycję poczuł się niemalże urażony, gdyż – jak powszechnie wiadomo – nadawca nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam.

Wiadomo, pieniądze nie śmierdzą, zaś reklama w Agorze nigdy nie należała do najtańszych (wiem o tym, bo przez kilka miesięcy pracowałem w biurze reklamy Gazety Wyborczej). Lecz co zrobić, gdy nadawca cieszy się społecznym zaufaniem? Czy nie powinien uważniej dokonywać selekcji reklamowanych produktów? Czy też jedyną jego misją jest zarabianie pieniędzy i wszystko – łącznie z ramówką i reklamami – jest podporządkowane temu nadrzędnemu celowi?

Pewnie z tego samego powodu na antenie radia TOK FM, obok audycji o wymowie feministycznej, możemy usłyszeć reklamy, które powielają obraz kobiety głupiej, mającej dwie lewe ręce i finansowo uzależnionej od swego władcy (czyli mężusia). Ten pozorny dysonans nie razi mnie z dwóch powodów: po pierwsze peleryna sarkazmu chroni mnie przed kwaśnym deszczem hipokryzji, po drugie – jak już wcześniej napisałem – pracowałem w kosmodemonicznym koncernie medialnym Agora wystarczająco długo, żeby zrozumieć, iż hipokryzja stanowi tam swoisty modus operandi. W końcu chodzi o to, żeby zarabiać kasę, powiększać dochód, a temat taki jak feminizm jest równie dobry, jak każdy inny, żeby dotrzeć do określonej grupy docelowej. A następnie wcisnąć tejże grupie pakiet reklam, nawet jeśli ich forma jest sprzeczna z domniemaną misją rozgłośni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

razSierpem razMłotem
  • razSierpem razMłotem
  • 15.08.2012 12:23

*** NARESzCIE DOBRA WIADOMOSC DLA LEMINGÓW! *** LUDZIE! ZROZUMCIE! Nie każde oszustwo jest przestępstwem - (znawca przedmiotu, Donald T.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Autor

/Stworzenie procedur uniemożliwiających oszustwa finansowe wymagałoby zaangażowania polityków przez kolejnych kilka lat. /

No pewnie, jeszcze z pięć następnych lat i mamy procedury "uniemożliwiające" przestępstwa w ogóle. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wpada do gabinetu dyrektora gimnazjum zapłakana nauczycielka.
- Co się stało? - pyta dyrektor.
- Panie, panie... dyrektorze - łka nauczycielka - jeden z uczniów w Ic powiedział, że mi przywali...
- Ten blondynek pod oknem? - pyta rzeczowo dyrektor.
- Taaaak...! - pada odpowiedź.
- Oj, tak! Niech pani uważa ten, to może przy....ć!

To tak a propos tego ostrzegania obywateli przez państwo przed opuszczaniem mieszkań po zmroku.

Piszesz szanowny autorze cyt. "Tymczasem od ponad dwudziestu lat kolejne rządy traktują obywateli jak stado bezmyślnych baranów, dojne krowy i sponsorów".

A jak mają inaczej postępować? Skoro sami obywatele z pokorą się temu poddają? W tym ponad dwudziestoletnim okresie przewinęli się już wszyscy z tak zwanej elity politycznej i wiemy na co każdego osobnika stać.

Gdyby hipokryzja istniała tylko w Agorze, to świat byłby piękny... Niestety, Jej Ekscelencja Hipokryzja gości wszędzie, we wszystkich dziedzinach życia człowieka. Ględzenie o nepotyzmie jest jednym z jej przejawów, a SŁABOŚĆ PAŃSTWA jest jej cudownym dzieckiem. Mentalność Kalego dzisiaj, to standard.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co z młodym Tuskiem?

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 15.08.2012 09:47

Rozkład państwa w tym wypadku jest bardzo widoczny. Służby które powinny dbać o bezpieczeństwo Polaków, w tym wypadku ,zadziałały wręcz odwrotnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tą "krawędzią" to miły Autorze pojechał pan po bandzie. Po co? Naturalnie, nie nie wiem, tak pewnie panu wypadło, szkoda, ale proszę się nie martwić, to się zdarza, cóż trafiło na pana... (nie)współczuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj tam... oj tam... SKOK i wszystko jasne:-))) To dlatego niektórzy bardzo ostrożnie chodzą wokół afery Amber Gold

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.