Facebook Google+ Twitter

Państwo na krawędzi niemocy

Rządowi Donalda Tuska przestała wystarczać ciepła woda w kranach, ze słusznej obawy o dogasający ogień pod kotłami.

Konia z rzędem temu, kto dałby w miarę trafną odpowiedź na pytanie, dokąd zmierza państwo polskie? Mało tego, rodzą się poważne wątpliwości czy elity polityczne sterujące nawą państwową mają jakąkolwiek wizję biegu wydarzeń wykraczającą poza kilka tygodni a może nawet kilka dni. Trudno, więc wymagać od obserwatorów życia politycznego zdefiniowania formy organizacyjnej społeczeństwa i skutków na przyszłość, wynikających z takiego jej funkcjonowania, skoro polityczni przewodnicy sami nie wiedzą gdzie idą.

Odkąd rządowi Donalda Tuska przestała wystarczać ciepła woda w kranach, ze słusznej obawy o dogasający ogień pod kotłami, został on zmuszony do podjęcia prób zreformowania kulawego państwa. Rzecz w tym, że materia, czyli społeczeństwo okazała się nad wyraz oporna i niepodatna na systemowe zmiany, sygnowane mało nęcącą obietnicą rzekomo lepszej, lecz odległej przyszłości kosztem natychmiastowych i bolesnych dolegliwości. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu – mawiają przeciwnicy wszelkich zmian.

Rzecz w tym, że lepiej to już było. Wtedy, kiedy wzrastał poziom życia pewnej, znaczącej części społeczeństwa finansowany z łatwych źródeł, czyli wyprzedaży majątku narodowego i zaciąganiu długów bez opamiętania. Niestety dalej się już nie da. Przestrogą, która otworzyła wreszcie oczy decydentów stał się upadek lekkomyślnej i rozrzutnej Grecji oraz sygnały o znajdujących się na krawędzi bankructwa innych krajach, w tym zasiedziałych od dawna w strukturach unijnych Włoch oraz bogatszych od nas, Hiszpanii i Portugalii.

Cóż z tego, że część elit zaczyna rozumieć konieczność wprowadzenia znacznych oszczędności budżetowych, skoro nowobogaccy biznesmeni i narcystyczni celebryci preferują rozrzutny styl życia, dając zły przykład gorzej sytuowanym warstwom społecznym. Do konsumpcji zachęcają media, przygniatając wprost lawiną agresywnych reklam, zniewalających do kupowana towarów, często całkiem zbędnych. Dlatego każde działanie rządu prowadzące choćby do chwilowego obniżenia poziomu życia rodzi zdecydowany opór.

Rządowi Platformy i PSL-u w krótkim czasie utarli nosa lekarze, służby mundurowe i internauci. Na podobny epilog zanosi się przy reformowaniu systemu emerytalnego. Po blamażu z obiecującym emerytom” złotą jesień” tak zwanym drugim filarem, nikt już nie daje się nabrać na obietnice bez pokrycia. Ustępujący pola kolejnym protestom premier, niedawno jeszcze podziwiany za zwycięstwo wyborcze, jawi się dziś, jako chłopiec do bicia. Wystarczy trochę na niego nakrzyczeć, żeby zmusić do porzucenia reformatorskich zapędów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Co tu się zastanawiać dokąd dryfuje państwo polskie skoro nie da się przewidzieć dokąd zmierza świat? Albo będziemy mieli wojnę, albo powszechną rewolucję nędzarzy w krajach rządzonych przez koncerny, albo NWO, albo jeszcze coś innego, a tłem tego wszystkiego będą różne kataklizmy. Naprawdę zamiast się zastanawiać i rozmyślać lepiej iść z psem na spacer. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak w zaklętym kręgu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytat a z powyższego tekstu "Konia z rzędem temu, kto dałby w miarę trafną odpowiedź na pytanie, dokąd zmierza państwo polskie?"

Dryf okrętu pod nazwą państwo polskie rozpoczął się wiele stuleci temu. Brak jest w nas konsekwencji i poszanowania własnej wartości. Kłótnie, swary, bunty przeciwko wszystkiemu i wszystkim weszło już nam tak w krew że stało się to normą.

Co zrobić żeby było w miarę normalnie.

Ignorować ogniska sporu. Wymusić poprzez referendum okręgi jednomandatowe.
Nie zmieniać ustaw, nie nowelizować, nie reformować niczego dwukrotnie w czasie trwania kadencji.
Podnosić uposażenie tym posłom, którzy wyłamią się w głosowaniu z tak zwanej dyscypliny partyjnej.
Jest jeszcze wiele innych możliwości powrotu do jako takiej stabilizacji tylko czy my tak naprawdę tego chcemy.

Czy Polska to druga ojczyzna Kalego?
Kali ukraść dobrze!
Kalemu zabrać nie dobrze !
Najlepiej mają pewnie ci co nic nie mają, bo tak za bardzo nie ma co im zabrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
konio
  • konio
  • 10.02.2012 19:04

Jak widać,ludziom już nawet komentować się nie chce tego bajzlu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.