Pozycja materiału w rankingach:
Pan Adam Podgórski rozpoczął cykl śląskich dań, mnie jako rodowitej ślązaczce, nie pozostaje nic innego, jak dołączyć do tego grona. Rolady i wodzionkę to już chyba każdy zna, ale mało co pisze się o panszkraucie, zwanym czasami ciapkapustą.
1 kg ziemniakówZobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 49 | Miejscowość: Racibórz | Kraj: Polska
O mnie: Moim utrapieniem jest duże poczucie humoru,nadmierna szczerość której potem żałuję i... wstręt do owoców morza :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lukasz 18.05.2012 17:24
Ale zrobiła mi Pani uciechę tym przepisem. Moja babcia robiła panszkraut, teraz mi się udało. Dzięki :)
hanka 07.02.2012 19:28
u mnie w domu to uwielbiają wprost kochają ..pozdro
Adam Podgórski 14.04.2011 22:58
PanI WeronikO! ja wiym lo co sie rozchodzi Panu Wyppichowi! To je fajniste! Pyrsk!
BARBARA Romer Kukulska 14.04.2011 08:27
Oj. dzięki za przypomnienie tego pycha żarełka. Jadłam je u mojej sąsiadki, Ślązaczki z Mikołowa. Zaraz zrobię na kolację. Szwajcarzy to by to posypali serem i zapiekli w piecu i nazywałoby się gratin. Pozdrawiam Panią Weronikę i wszystkich
Adam Podgórski 13.04.2011 23:01
Oj, dopiero teraz dostrzeglem, że przemila Pani Weronika tak ogromnie doceniala moją juz i tak niewątła osobe, a po daniach z jej polecenia, pewnie będę grubszy, niz dluższy, jednaj sie cieszę. Moze stworzymy wspolnie na W24 nurt kulinarny ślaski. Sadzę że warto. My uwielbiamy też kuchnie beskidzką, i co roku bawimy w Żywcu na probowackach jodla beskidzkiego, mamy ogromy zbior przepisow, ale i na nie przyjdzie pora. Zatem zachęcam nie tylko do publikowania przepisow z kuchni slaskiej ale i do pytań, rozważań, dyskusji. Pyrsk, Ludkowie!
Weronika Chilmon 13.04.2011 21:04
Panie Kornelius,ale żech sie uśmioła:)Zdaje mi sie że połowa ludzi nie bydzie wiedzieć o co sie tu rozchodzi:)
Kornelius- Benjamin Wyppich 13.04.2011 16:38
Pani Weroniko ... a mie se tak zdo, że muszymy naszym pobratyncom z za miedzy troszka smaku porobić ze tym Slonskim parszczyniem, może łoni tysz trocha zmieniom zdanie lo nos ślonzoków. Tosz na pierwy idzie Zur żonaty: Je to recepta na sztyry talyrze.
śćwiertka kiszonego żuru,woda kaś tam kole 2 litry, 1-zymbol czosku, jedno myńszo cebula, jedyn kilo kartofli, konseczek wyndzonki( mogom być tysz gnotki abo boczek) trocha wursztu, sól, cuker, maggi. Jak kery kchce wykwintnowo to do zupy do posiekane twarde jajo. A tera: we wodzie wyważyć wyndzone gnotki, obrać nieskorzyj z miensa i wciepnonć nazot do gorka.Warzyć pokrojone we kostka kartofle we gorku. Jak kartofle bydom mienke, zaloć żurym i wartko kwyrlać aby se nie osadzioł na dnie. Na koniec dać usmożono cebula na fecie by okrasić ta zupa. Można tysz uważyć zupa sama i na osobnym talyrzu dać usztampfowane kartofle okroszone cebulom i fetem ze szpyrkami. Zupa odsmakuje se ze cukrym, solom i maggom. Jo wiem, że zarozki we gazecie bydzie wielgachne larmo, że nie przystii, że my som we polsce, ale niech ros spróbujom te maszkety to bydom inaczyj godali.
A wiecie skond se wieła ta nazwa żur?
gwizdek 13.04.2011 14:36
Moja babcia robiła kiedyś tzw. porkę, to są gotowane ziemniaki z mąką ze skwarkami. Pychota :)
http://kuchnia.bobyy.pl/przepis/porka
Agata Broda 13.04.2011 14:26
"uwielbiam" czytać takie rzeczy w porze obiadowej!:))) pozdrawiam!!:)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)