Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Gotowanie > Panszkraut, czyli ciapkapusta
1463 miejsce

Dział: Gotowanie

Ocena: 28pkt

Oceń:

Panszkraut, czyli ciapkapusta


Pan Adam Podgórski rozpoczął cykl śląskich dań, mnie jako rodowitej ślązaczce, nie pozostaje nic innego, jak dołączyć do tego grona. Rolady i wodzionkę to już chyba każdy zna, ale mało co pisze się o panszkraucie, zwanym czasami ciapkapustą.

Panszkraut / Fot. Weronika Chilmon1 kg ziemniaków
60 dkg kapusty kwaszonej (może być więcej)
20 dkg boczku wędzonego
1 cebula pokrojona w kosteczkę
1 liść laurowy
2 ziela angielskie
pieprz, sól, maggi

Ziemniaki obrać, ugotować w osolonej wodzie. W osobnym garnku ugotować posiekaną kiszoną kapustę z liściem laurowym i zielem angielskim. Boczek pokroić w kostkę i wysmażyć na skwarki, dodając pokrojoną cebulę. Odcedzić kapustę i ziemniaki, po czym ziemniaki utłuc, wymieszać z kapustą oraz boczkiem z cebulką. Doprawić pieprzem i paroma kropelkami maggi, wymieszać. Jeść na ciepło ze sztuką mięsa, mielonym kotletem, najlepszy jest z pieczonymi żeberkami.

Kto nie lubi boczku i smażonej cebuli, może zamiast tego dodać 2 łyżki smalcu, najlepiej ze skwarkami.

Zobacz także:

Weronika Chilmon OFFline profil autora

Autor: Weronika Chilmon

Napisz do autora

Artykuły (40) Galerie (0) Średnia ocen (4.59)

Wiek: 49 | Miejscowość: Racibórz | Kraj: Polska

O mnie: Moim utrapieniem jest duże poczucie humoru,nadmierna szczerość której potem żałuję i... wstręt do owoców morza :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Lukasz

Lukasz 18.05.2012 17:24

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Ale zrobiła mi Pani uciechę tym przepisem. Moja babcia robiła panszkraut, teraz mi się udało. Dzięki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
hanka

hanka 07.02.2012 19:28

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

u mnie w domu to uwielbiają wprost kochają ..pozdro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 14.04.2011 22:58

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 32

PanI WeronikO! ja wiym lo co sie rozchodzi Panu Wyppichowi! To je fajniste! Pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 14.04.2011 08:27

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 29

Oj. dzięki za przypomnienie tego pycha żarełka. Jadłam je u mojej sąsiadki, Ślązaczki z Mikołowa. Zaraz zrobię na kolację. Szwajcarzy to by to posypali serem i zapiekli w piecu i nazywałoby się gratin. Pozdrawiam Panią Weronikę i wszystkich

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 13.04.2011 23:01

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 62

Oj, dopiero teraz dostrzeglem, że przemila Pani Weronika tak ogromnie doceniala moją juz i tak niewątła osobe, a po daniach z jej polecenia, pewnie będę grubszy, niz dluższy, jednaj sie cieszę. Moze stworzymy wspolnie na W24 nurt kulinarny ślaski. Sadzę że warto. My uwielbiamy też kuchnie beskidzką, i co roku bawimy w Żywcu na probowackach jodla beskidzkiego, mamy ogromy zbior przepisow, ale i na nie przyjdzie pora. Zatem zachęcam nie tylko do publikowania przepisow z kuchni slaskiej ale i do pytań, rozważań, dyskusji. Pyrsk, Ludkowie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Chilmon 13.04.2011 21:04

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 28

Panie Kornelius,ale żech sie uśmioła:)Zdaje mi sie że połowa ludzi nie bydzie wiedzieć o co sie tu rozchodzi:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kornelius- Benjamin Wyppich 13.04.2011 16:38

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 31

Pani Weroniko ... a mie se tak zdo, że muszymy naszym pobratyncom z za miedzy troszka smaku porobić ze tym Slonskim parszczyniem, może łoni tysz trocha zmieniom zdanie lo nos ślonzoków. Tosz na pierwy idzie Zur żonaty: Je to recepta na sztyry talyrze.
śćwiertka kiszonego żuru,woda kaś tam kole 2 litry, 1-zymbol czosku, jedno myńszo cebula, jedyn kilo kartofli, konseczek wyndzonki( mogom być tysz gnotki abo boczek) trocha wursztu, sól, cuker, maggi. Jak kery kchce wykwintnowo to do zupy do posiekane twarde jajo. A tera: we wodzie wyważyć wyndzone gnotki, obrać nieskorzyj z miensa i wciepnonć nazot do gorka.Warzyć pokrojone we kostka kartofle we gorku. Jak kartofle bydom mienke, zaloć żurym i wartko kwyrlać aby se nie osadzioł na dnie. Na koniec dać usmożono cebula na fecie by okrasić ta zupa. Można tysz uważyć zupa sama i na osobnym talyrzu dać usztampfowane kartofle okroszone cebulom i fetem ze szpyrkami. Zupa odsmakuje se ze cukrym, solom i maggom. Jo wiem, że zarozki we gazecie bydzie wielgachne larmo, że nie przystii, że my som we polsce, ale niech ros spróbujom te maszkety to bydom inaczyj godali.
A wiecie skond se wieła ta nazwa żur?

Komentarz został ukrytyrozwiń
gwizdek

gwizdek 13.04.2011 14:36

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 33

Moja babcia robiła kiedyś tzw. porkę, to są gotowane ziemniaki z mąką ze skwarkami. Pychota :)
http://kuchnia.bobyy.pl/przepis/porka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Broda 13.04.2011 14:26

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 36

"uwielbiam" czytać takie rzeczy w porze obiadowej!:))) pozdrawiam!!:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Michalczak 13.04.2011 10:29

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 38

Nie jadłam nigdy takiej potrawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.