Pozycja materiału w rankingach:
Wojewoda łódzki uchylił uchwałę łódzkich radnych, która zakazywała sklepom korzystania z jednorazowych torebek foliowych. Tymczasem inne miasta też przygotowują podobne projekty, które mają ograniczyć dystrybucję popularnych "foliówek". Czy jednak torebki papierowe to dobre wyjście?
Wojewoda łódzki Witold Gwiazda argumentował swoją decyzję niezgodnością uchwały z prawem. Jego zdaniem, zakaz używania torebek foliowych naruszałby swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Dokonanie takich zmian byłyby więc możliwe jedynie za pomocą nowej ustawy.
Cena przemawia więc na niekorzyść papieru. Co gorsza, to nie jedyny minus papierowych torebek. Foliówki produkowane są bowiem w większości z polietylenu. Mało kto wie, że proces produkcyjny opakowań z polietylenu jest o wiele bardziej przyjazny środowisku niż proces produkcji torebek papierowych. Na stronie internetowej firmy frogut.pl, produkującej torebki zarówno foliowe jak i papierowe, można przeczytać o różnicach między tymi procesami. Okazuje się, że produkcja toreb papierowych powoduje prawie jedenastokrotnie większe zatrucie atmosfery niż wytwarzanie opakowania z polietylenu. Podobnie jest z zanieczyszczeniem wody, które jest ponad 50- krotnie mniejsze przy torbach foliowych oraz z wydzielaniem spalin związanym z transportem, który jest zdecydowanie tańszy w przypadku mniejszych objętościowo opakowań foliowych. Na koniec, chyba najbardziej oczywisty argument. Dla wyprodukowania 100 tys. torebek papierowych trzeba ściąć około 17 drzew, o co najmniej 20-metrowej długości....
Skąd więc taki zły obraz torebek foliowych i ogólnoświatowa walka o ograniczenie ich stosowania? Głównym problemem folii jest wykorzystywana do jej produkcji ropa oraz czas rozkładu, sięgający nawet 400 lat. Dotyczy to głównie torebek wyrzuconych byle gdzie. Tych, które nie zostaną poddane przetworzeniu. Według badań, przeprowadzanych przez fundację "Nasza Ziemia", z 1,8 miliona torebek, które dziennie wykorzystują warszawiacy, zaledwie kilka procent trafia do powtórnego przetworzenia. Ludzie zostawiają śmieci na dzikich wysypiskach nie myśląc, jak wielkim niebezpieczeństwem są one dla środowiska. Folia jest bardzo niebezpieczna dla zwierząt, które łatwo mogą się nią udusić. Z takim problemem od długiego czasu boryka się zarząd lasu na warszawskim Bemowie - otulinie Puszczy Kampinoskiej.
Ekolodzy oraz przedstawiciele władz samorządowych przekonują do papierowych opakowań. Od kliku lat foliówki na papierowe torby zamienia też wiele supermarketów oraz małych sklepów osiedlowych. Od 2005 roku sklepy IKEA wprowadziły do sprzedaży torby papierowe w dwóch rozmiarach, w cenie 60 i 90 groszy. W sieciach TESCO przeprowadzana jest natomiast akcja "Torba na całe życie". Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Wieszczycka 08.12.2007 02:45
Ale nikt nie używa plastikowych torebek wielokrotnie.
Ile razy widzieliście człowieka, który przychodził do sklepu ze złożoną foliówką? I to jeszcze tą za 0,0006 grosza za sztukę? Ja nigdy.
Jedynym racjonalnym pomysłem są torby MATERIAŁOWE - bawełniane, składane (zmieszczą się w torebce, jak idziemy do sklepu), koniecznie z długimi uszami, bo to sprawia, że można je przewiesić przez ramię nawet w zimowej kurtce i nie czuje ciężaru zakupów.
Ja już dawno się na nie przestawiłam.
Lucyna Rozlatowska 08.12.2007 02:09
Bardzo dobry tekst! (+)
Tylko dlaczego miasta przEgotowują projekty? ;-)
Kamil Ciba 07.12.2007 23:14
+
Bardzo dobry tekst. Zaskakuje mnie tylko jedno - przeciez papierowe to drzewa nie? Wiec czy ekologom sie cos ten tego z glowkami? A TESCO - brawo, ale cos mi tak...Nie pamietam, zeby ta foliowka jakos znacznie roznila sie od innych.
Katarzyna Lisowska 07.12.2007 22:21
+
I tak źle, i tak niedobrze. Biodegradowalne polimery też zapewne są znacznie droższe od PE, ale to chyba przyszłość. Oraz segregacja śmieci i recykling. No i podnoszenie świadomości społecznej, jak mówi Maciek.
Piotr Łukaszewski 07.12.2007 21:59
Plus za przedstawienie argumentów za i przeciw. Według mnie należy postawić na edukację ekologiczną. Co do wycinki drzew to z przykrością patrzę na wyręby.
Krystyna Wierzbicka 07.12.2007 20:26
+ za ważny temat.
Ale problem recyklingu to u nas leży zupełnie. Sortujemy w domu śmieci, a potem wszystko i tak do jednego kontenera leci, bez sensu.
Ale tu od Szwedów i Niemców moglibyśmy się dużo nauczyć. Może nawet o tym napiszę?
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)