Facebook Google+ Twitter

Papierowe torebki - ekologiczny koszmar?

Wojewoda łódzki uchylił uchwałę łódzkich radnych, która zakazywała sklepom korzystania z jednorazowych torebek foliowych. Tymczasem inne miasta też przygotowują podobne projekty, które mają ograniczyć dystrybucję popularnych "foliówek". Czy jednak torebki papierowe to dobre wyjście?

public domain http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Shopping_cart.jpg / Fot. GuanacoWojewoda łódzki Witold Gwiazda argumentował swoją decyzję niezgodnością uchwały z prawem. Jego zdaniem, zakaz używania torebek foliowych naruszałby swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Dokonanie takich zmian byłyby więc możliwe jedynie za pomocą nowej ustawy.

Tymczasem, nad pomysłem wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży torebek foliowych zastanawiają się także władze m.in. Warszawy, Krakowa, Białegostoku. Myślą też o tym radni miasta Tychy. Tam ograniczenia w stosowaniu torebek foliowych wejdą już z początkiem 2009 roku. Wówczas w folię będzie można pakować jedynie produkty sypkie oraz mokre, takie jak np. kiszone ogórki czy kapusta. Radni zapowiadają również, że cały rok 2008 chcą poświęcić na kampanię społeczną, propagującą ekologiczne opakowania. Zapewniają też, że miasto pokryje część kosztów związanych w przystosowaniem się sprzedawców do nowych realiów.

Wzrost cen torebek jest bowiem tym, czego najbardziej obawiają się handlowcy. Obecnie, według cenników różnych firm produkujących opakowania, za paczkę zawierającą 5 tys. torebek foliowych należy zapłacić około 3 złotych, natomiast cena takiej liczby torebek papierowych to prawie 2,5 tys. zł! W przeliczeniu na sztukę torebka papierowa kosztuje ok.50 groszy natomiast foliowa 0,0006 grosza. Właściciele sklepów boją się, że będą musieli podwyższać ceny produktów, aby móc zapewnić klientom odpowiednią ilość nowych opakowań.

Polietylen kontra papier. Co jest bardziej ekologiczne?

Bawełniana torba na zakupy dostępna w osiedlowym sklepie spożywczym / Fot. A ŚwiątekCena przemawia więc na niekorzyść papieru. Co gorsza, to nie jedyny minus papierowych torebek. Foliówki produkowane są bowiem w większości z polietylenu. Mało kto wie, że proces produkcyjny opakowań z polietylenu jest o wiele bardziej przyjazny środowisku niż proces produkcji torebek papierowych. Na stronie internetowej firmy frogut.pl, produkującej torebki zarówno foliowe jak i papierowe, można przeczytać o różnicach między tymi procesami. Okazuje się, że produkcja toreb papierowych powoduje prawie jedenastokrotnie większe zatrucie atmosfery niż wytwarzanie opakowania z polietylenu. Podobnie jest z zanieczyszczeniem wody, które jest ponad 50- krotnie mniejsze przy torbach foliowych oraz z wydzielaniem spalin związanym z transportem, który jest zdecydowanie tańszy w przypadku mniejszych objętościowo opakowań foliowych. Na koniec, chyba najbardziej oczywisty argument. Dla wyprodukowania 100 tys. torebek papierowych trzeba ściąć około 17 drzew, o co najmniej 20-metrowej długości....

Pozytywną cechą opakowań foliowych jest ich wytrzymałość, możliwość wielorazowego użytku oraz fakt, że polietylen, wbrew powszechnej opinii ulega recyklingowi - można go przetwarzać, a w wyniku jego spalania powstaje jedynie woda, dwutlenek węgla i azot.


Torebki z ropy

Torba foliowa z Tesco / Fot. A ŚwiątekSkąd więc taki zły obraz torebek foliowych i ogólnoświatowa walka o ograniczenie ich stosowania? Głównym problemem folii jest wykorzystywana do jej produkcji ropa oraz czas rozkładu, sięgający nawet 400 lat. Dotyczy to głównie torebek wyrzuconych byle gdzie. Tych, które nie zostaną poddane przetworzeniu. Według badań, przeprowadzanych przez fundację "Nasza Ziemia", z 1,8 miliona torebek, które dziennie wykorzystują warszawiacy, zaledwie kilka procent trafia do powtórnego przetworzenia. Ludzie zostawiają śmieci na dzikich wysypiskach nie myśląc, jak wielkim niebezpieczeństwem są one dla środowiska. Folia jest bardzo niebezpieczna dla zwierząt, które łatwo mogą się nią udusić. Z takim problemem od długiego czasu boryka się zarząd lasu na warszawskim Bemowie - otulinie Puszczy Kampinoskiej.

– W pobliskim Radiowie znajduje się nieczynne miejskie wysypisko śmieci o pojemności ponad 30 mln ton odpadów komunalnych – mówi dla Wiadomości24.pl jeden z pracowników Puszczy Kampinoskiej. – Nie są one dostatecznie zabezpieczone, przez co fruwają, wplątują się w drzewa, często można je znaleźć bezpośrednio na ścieżkach. Są one wówczas bardzo niebezpieczne dla zwierząt, które mogą sie nimi udusić.

Sam dokonaj wyboru przy kasie...

Torba z juty / Fot. materiały prasowe TESCOEkolodzy oraz przedstawiciele władz samorządowych przekonują do papierowych opakowań. Od kliku lat foliówki na papierowe torby zamienia też wiele supermarketów oraz małych sklepów osiedlowych. Od 2005 roku sklepy IKEA wprowadziły do sprzedaży torby papierowe w dwóch rozmiarach, w cenie 60 i 90 groszy. W sieciach TESCO przeprowadzana jest natomiast akcja "Torba na całe życie".

– Swoim klientom oferujemy bezpłatne torebki foliowe nowej generacji, rozkładające się w ciągu dwóch lat, ekologiczne, usztywniane torby, np. na butelki lub wykonaną z juty, w cenie 6.99 zł, którą po zużyciu będzie można wymienić na nową - mówi dla gazety internetowej Wiadomości24.pl Przemysław Skory - rzecznik prasowy Tesco Polska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

30 lat wstecz nie było takiego problemu z opakowaniami, jeszcze problem butelek jest dlaczego niema skupu szkła oraz butelki plastikowe też są kłopotem śmieciowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ustawowa zamiana torebek foliowych na papierowe - miałki pomysł.
Trzeba zacząć myśleć mniej w stylu "one use" - i przyzwyczaić się do chodzenia do sklepu z własną torbą. Całe pokolenia umiały tak robić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy powinien sam wybrać...ja jestem za płóciennymi,które mam od lat,nie znaczy,ze nie używam (czasami) foliowych.Samo narzucanie nie wystarczy,jak znam życie. Uważam,ze jest brak szczególnie dużej ilości miejsc do sortowania,nie sadze aby ktoś chciał chodzic czy wozic do odległych miejsc torebki do utylizacji...czyli pałeczka jest po stronie samorządów.Te znowu obradują i nic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy pamiętacie te czasy kiedy nie było problemu toreb "jednorazowych", bo takie nie były dostępne w sklepach? Kilkanaście lat temu do sklepu trzeba było przynieść swoją "niezniszczalną" torebkę, siatkę, reklamówkę.
Osobiście polecam niezniszczalne TORBY Z TKANINY zamiast papierowych lub foliowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.12.2007 20:29

Maciek, Ty sie nie smiej, bo to jest bardzo powazna sprawa! Juz nie pamietam w jakim to bylo artykule, ale jeden z Autorow postawil w nim teze, ze wiatrak postawiony na polu u rolnika spowodowal, ze wyniosly sie z tego pola wszystkie owady. Wniosek? Wiatrak = smierc materii ozywionej.

Popatrz teraz na rolnika. Cale zycie walczyl, zeby pozbyc sie z pola cholernych owadow. I NIC! Postawil wiatrak i w jedna noc zalatwil to, czego nie udalo sie rozwiazac chemia. Ale teraz jest problem, bo tak przywykl do tych owadow, ze spac bez nich nie moze a te - skubance - nie chca wrocic na swoje miejsce, bo im swist i drgania przeszkadzaja. Rolnikowi nie pozostaje nic innego, jak zamowic msze w intencji powrotu owadow (wzorem rozwiazan sejmu IV kadencji), albo odprawic czary przy wspoludziale lokalnego szamana. Jeden durny wiatrak, a tyle problemow!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.12.2007 19:09

"Podobnie jest np. elektrowniami wiatrowymi. Okazuje sie, że mają one efekty uboczne - ptaki giną rozbijając się o wiatraki".

Gina tez wpadajac w wirniki turbin samolotow komunikacyjnych, rozbijaja sie o mosty na rzece, albo o wysokie budynki. Moze nie popadajmy w paranoje, dobrze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ jeszcze do niedawna wydawało sie, ze recepty na ratowanie środowiska są bardzo proste...

tymczasem dylemat torebki foliowe v. torebki papierowe to kolejny przypadek, który pokazuje, ze niektóre ekologiczne inicjatywy mogą w istocie pogarszać sytuacje. Podobnie jest np. elektrowniami wiatrowymi. Okazuje sie, że mają one efekty uboczne - ptaki giną rozbijając się o wiatraki, a elektrownia lokalnie zmienia układ wiatrów i mikroklimat. Biopaliwa też wzbudzają kontrowersje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za świetny i rzeczowy artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.12.2007 12:24

Maciek poruszyl tutaj wazna kwestie - branie przykladu z lepszych. Tez jestem tego zdania. Nie wywazac drzwi, skoro ktos juz je kiedys otworzyl.

W Niemczech, praktycznie w kazdym duzym sklepie, na stoiskach z warzywami mozna brac do woli zwykle, foliowe torebki. Mozna sobie zadac pytanie - skoro Niemcy taka wage przykladaja do ochrony srodowiska, to skad te torebki? Otoz DZIALA tam sortowanie odpadow i recycling! Kazde gospodarstwo domowe dzieli odpadki na piec grup:
1. odpady biologiczne (tzw. biotonne),
2. opakowania (plastik, szklo, metal, folia(!))
3. opakowania, ktore podlegaja zwrotowi (plastikowe i szklane butelki)
5. papier
4. cala reszta odpadow, ktore nie wchodza do jednej z powyzszych grup.

W tygodniu (w szczegolnych wypadkach w miesiacu) sa rozne terminy wywozu smieci i zajmuja sie tym rozne ekipy. Kazda z tych grup jest utylizowana w rozna sposob i ODDZIELNIE. Co sie da odzyskac, to sie odzyskuje. Cala reszta trafia do przerobu (jak np. odpadki biologiczne z ktorych w etapie koncowym powstaje... prad).

Temat rzeka i na pokaznych rozmiarow artykul...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ta torba Tesco z ostatniego zdjęcia jest bezmyślnie zaprojektowana. Co z tego, że możemy tam włożyć ciężkie butelki, skoro nieść i tak ją będziemy musieli w ręce. Bezsensowna oszczędność na długości uszu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.