Facebook Google+ Twitter

Papierowy koszmar. Tradycyjny sposób płacenia rachunków ma się dobrze

Tradycyjne papierowe rachunki, mimo iż w dobie internetu ich istnienie powinno dziwić, wciąż są popularne. Czy faktycznie wolimy stać w kolejkach na poczcie zamiast dokonywać opłat przed ekranem komputera?

Prawie 60 proc. Polaków co najmniej raz nie otrzymało na czas przesyłanego tradycyjną pocztą
rachunku od dostawcy usług. Wynika tak z sondy przeprowadzonej na stronie akcji “Dość
papierowych rachunków. Chcę płacić bezpiecznie” organizowanej przez Fundację Komunikacja
2.0. Możliwość przeoczenia terminu zapłaty w takim przypadku jest kolejną z licznych
uciążliwości związanych z opłacaniem należności poprzez okienko pocztowe. Nie zmienia
to jednak faktu, iż taka praktyka wciąż trzyma się w Polsce mocno. Według danych Fundacji
prezentowanych na wspomnianej stronie codziennie wysyłanych jest pocztą ponad milion papierowych rachunków.

Kolejka uciążliwości
Taka liczba oznacza tysiące ściętych drzew, setki tysięcy godzin spędzonych w kolejkach,
wreszcie miliony złotych strat na pomyłkach, opóźnieniach itp. Aby zdać sobie sprawę z ogromu
uciążliwości związanych z papierowymi rachunkami wystarczy przejść się na najbliższą pocztę.
- Co najmniej godzina wyjęta z życia - wzdycha na pytanie o papierowe rachunki ok. 40-letnia
kobieta w urzędzie pocztowym przy ul. Francuskiej w Warszawie. - Dwa razy w miesiącu
muszę odbyć taką pielgrzymkę ze sporą ilością pieniędzy w kieszeni, po czym odstać swoje za
osobami w podobnej sytuacji. Jeśli zapytać ludzi w tej kolejce, jaką sprawę mają do załatwienia, jestem pewna, że 90 procent z nich przyszła opłacić rachunki.

Można by się spodziewać, że kolejka składać się będzie z samych osób starszych,
statystycznie rzadziej korzystających z internetu. Co zaskakujące, okazuje się, iż znajdujemy w
niej również kilku 30- i 40-latków. Zapytani, czy nie prościej byłoby otrzymywać i opłacać
rachunki poprzez sieć, zgodnie odpowiadają: - Zawsze płaciliśmy w ten sposób. Okazuje się,
więc, że siła przyzwyczajenia zwyciężyć może zdrowy rozsądek.

Jak płacić lepiej?
Tymczasem można otrzymywać i płacić rachunki zarówno łatwiej, jak i bezpieczniej. Chodzi
oczywiście o różnego rodzaju funkcjonalności internetowe umożliwiające zwiększenie
efektywności dokonywania opłat. Najprostsza i chyba najbardziej popularna z nich to zwykły
przelew on-line, którym można opłacić rachunek bez potrzeby podróży na pocztę. Ten jednak
ma tę wadę, iż wymaga przepisywania z papieru danych obejmujących numer konta, kwotę do zapłaty czy zmieniający się co miesiąc numer faktury. Może to okazać okazać się źródłem dotkliwych pomyłek.

Banki do spółki z częścią usługodawców wprowadziły też jednak dużo bardziej zaawansowane
systemy. Choćby polecenie zapłaty, gdzie rola płacącego ograniczona została do minimum. To
bank otrzymuje od usługodawcy rachunek i sam, bez akceptacji właściciela konta dokonuje spłaty, o ile oczywiście dysponujemy odpowiednimi środkami.
Dla osób, które wolą zachować kontrolę nad wydatkami, uruchomiono również ostatnio w
niektórych bankach usługę łączącą zalety wpisywanego samodzielnie przelewu i polecenia
zapłaty. Rachunki od dostawców usług spływają na konto i automatycznie do nich definiowany
jest przelew, a właściciel konta sam decyduje o dokonaniu płatności, akceptując ją lub nie
poprzez kliknięcie w odpowiedni przycisk.

Za rozwojem tego typu funkcjonalności niekoniecznie nadążają jednak usługodawcy.
Teoretycznie, ograniczenie liczby wysyłanych fizycznie rachunków powinno być przez nich
traktowane jako oszczędność. Mniej kopert to mniej pieniędzy wydanych na druk i mniejsze
zaangażowanie sił pracowniczych. Okazuje się jednak, iż sytuacja wygląda nieco inaczej.
- Jesteśmy ostrożni z wdrażaniem tego typu rozwiązań, bo wymaga to od nas sporego
zaangażowania, a klienci rachunki i tak płacić muszą - opowiada pracownik działu windykacji
jednego z dużych telekomów (prosił o zachowanie anonimowości). Być może nastał czas, aby
klienci wreszcie zaczęli domagać się lepszego traktowania. Nie tylko przy zakupie usługi, ale
też podczas płacenia za nią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

wodniczka
  • wodniczka
  • 23.12.2010 08:58

teraz jest tyle ofert kont internetowych gdzie prowadzenie i przelewy sa za darmo, nie rozumiem tych wszystkich ludzi i denerwuja mnie tez bo musze stac razem z nimi gdy chce list polecony nadac

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za utrzymanie konta płacimy 240 zł rocznie,może dojść kaska za daną operację.
Jeśli nie wpływa kasa na twoje konto obciążą cię jeszcze odsetkami.Nie lubię komentarzy hihi XXI wiek,co nam przyniesie pożyjemy zobaczymy (prześmieszne nieszczęścia z dziwnych wynalazków).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świąteczne paczki pocztówki maja miejsce 2 x w roku !
Mało kto ma konto i internet,sporo nazjeżdżało się nierobów i kombinatorów do nas z innych krajów ?
Dobierają się do bankomatów,i co wprowadzić nr. swego konta,ew. pin via NET ? Hakerzy czekaja na to.
Mam kolegę poszedł do bankomatu i kasy NI MA! Co policja może zrobić NIC.Ilu szpeców skanuje wsio w internecie i czeka na nasze naiwnie wpisane cyferki ? W jakiej postaci mam dokument za jakąś wpłatę ?
Czy internet wydrukuje mi pokwitowanie ?
Nick_u:Użytkownik internetu Dzisiaj 14:45 masz kasę,oddaj żądającemu "na wnuczka" jak zadzwoni.

Komentarz został ukrytyrozwiń
darek
  • darek
  • 22.12.2010 18:03

ja juz tylko elektrownicznie to zalatwiam, a papierowo i tradycyjnie to sobie fotki drukuje, jednak nie na zamiennikach tuszu, bo jakosc spada bardzo, a lubie ladne zdjecia

Komentarz został ukrytyrozwiń
Użytkownik internetu
  • Użytkownik internetu
  • 22.12.2010 14:45

Bardzo dobry artykuł. Miałem okazje być w tym tygodniu na poczcie przy okazji wysyłania paczek świątecznych. Nie rozumiem dlaczego w XXI wieku Poczta Polska kultywuje procedury z zeszłego stulecia. Dziwi mnie również, że w czasach kiedy internet jest w takim stopniu dostępny cały czas do okienak ustawiają sie kolejki osób z rachunkami w ręku..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.