Facebook Google+ Twitter

Papiescy rzemieślnicy: jeden szył Benedyktowi XVI ubrania, drugi robił buty

Raniero Mancinelli i Antonio Arellano to najbardziej rozchwytywani rzemieślnicy we Włoszech. Pierwszy jest krawcem, a drugi szewcem. Obaj przygotowywali swoje wyroby dla Benedykta XVI.

Antonio Arellano w swojej pracowni / Fot. Dawid SerafinPracownia Antonio Arellano mieści się w małej wąskiej uliczce niedaleko watykańskich bram. Kiedy w środku przebywa więcej niż jedna osoba, zaczyna robić się tłoczno. Na ścianie nad ladą wisi zdjęcie. Na nim szewc wita się z papieżem Benedyktem XVI. Zdjęcie dekorują dwie flagi: peruwiańska i włoska. Pierwsza przypomina o korzeniach Antonio, druga o miejscu, w którym odnalazł szczęście. Do Włoch przyjechał, bo w wielu rozmowach słyszał ciągle to samo zdanie: we Włoszech robi się najlepsze buty.

Pierwszą parę butów Antonio zrobił, mając zaledwie 12 lat. - To były buty takie bardzo ekonomiczne, można je było tanio kupić. W wieku 14 lat robił on już buty, które były sprzedawane w butikach. Od tamtej pory jego wyroby kupowali coraz bardziej znamienici klienci. Ten najbardziej znany to papież Benedykt XVI. - To jeden z moich najbardziej wiernych klientów. Pamiętam jak przyszedł pierwszy raz, jeszcze jako kardynał. Podał swój rozmiar, pytał o cenę. Potem były pierwsze naprawy butów. I tak powoli budowaliśmy relację. Krok po kroku - wspomina Antonio. Antonio Arellano przy pracy / Fot. Dawid Serafin

Jak ocenia papieża? - Kiedy tutaj przychodził, zachowywał się jak normalny klient, rozmawiał, uśmiechał się. Kiedy nasze rozmowy schodziły na inne tematy, to zawsze pamiętał ich treść, pomimo swoich licznych obowiązków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dawid, jak zwykle pełen profesjonalizm ;) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.