Facebook Google+ Twitter

Papież Franciszek "drugą ręką Boga"? Kibice z Argentyny liczą na jego wsparcie

Argentyńczycy wierzą, że papież Franciszek pomoże im wygrać mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2014 roku. Pojawiły się już nawet zdjęcia, na których Ojciec Święty trzyma zwycięski puchar.

Papież Franciszek trzymający koszulkę swojego ulubionego klubu piłkarskiego, jakim jest Atlético San Lorenzo de Almagro z Buenos Aires. / Fot. PAP/EPANie ma wątpliwości, że wybór papieża Argentyńczyka jest historyczny. Pierwszy raz w dziejach świata na Tronie Piotrowym zasiadł kardynał z Ameryki Południowej. Jednak jeśli ktoś sądzi, że wyjątkowość środowego wyniku konklawe na tym się kończy, jest w niemałym błędzie.

Kontynent z którego wywodzi się nowy następca Świętego Piotra jest bardzo związany z chrześcijaństwem. Hiszpańska i portugalska kolonizacja sprawiły, że praktycznie w każdym państwie widoczne są liczne akcenty katolickie. Jednak Ameryka Łacińska to nie tylko religia. Ten rejon ziemskiego globu słynie również z piłki nożnej i, wręcz fanatycznych, jej zwolenników. Piłkarze południowoamerykańscy uchodzą za najlepszych zawodników na świecie. Niektórzy z nich doczekali się w swoich krajach nawet własnych pomników. Państwa takie jak Brazylia czy właśnie Argentyna zawsze rywalizowały między sobą pod względem piłkarskim i bardzo często sięgały po najwyższe futbolowe trofea.

Z tego też powodu werdykt konklawe nie mógł pozostać wolny od futbolowych skojarzeń. „Najważniejsze, że pokonaliśmy Brazylijczyka” pisze argentyńska gazeta „La Nacion”. Ma tutaj na myśli pochodzącego z Brazylii kardynała Odilo Scherera, którego wiele osób typowało na następcę Benedykta XVI.

Niektóre media i mieszkańcy Argentyny uważają również, że „ich” papież pomoże im wygrać najbliższe mistrzostwa świata, które, jak na ironie, w 2014 roku odbędą się właśnie w Brazylii. Argentyński dziennik „Ole” określa wybór Jorga Bergoglio na zwierzchnika kościoła katolickiego jako „drugą rękę Boga”. Stwierdzenie to jest nawiązaniem do meczu Argentyny z Anglią w 1986 roku na mistrzostwach świata w Meksyku, gdzie ówczesny wirtuoz piłkarski, Diego Armando Maradona strzelił Anglikom bramkę uderzając futbolówkę ręką. Sędzia tego zagrania jednak nie zauważył i gola uznał, w wyniku czego Argentyna wygrała spotkanie 2:1. Po meczu, Maradona określił swoje zagranie „ręką Boga”, a sam zyskał przydomek „boski Diego”.

Po ogłoszonym werdykcie środowego konklawe na argentyńskich ulicach wiwatowały tłumy. Ludzie płakali ze szczęścia i wznosili okrzyki przypominające te pochodzące z piłkarskich aren – informuje „La Nacion”. Według dziennika wyglądało to tak, jakby Argentyna zdobyła mistrzostwo świata. Inne media opublikowały nawet przeróbki zdjęć Franciszka ubranego w koszulkę reprezentacji kraju lub trzymającego złoty Puchar Świata. Warto zauważyć, nowy papież jest rzeczywiście kibicem piłkarskim. Jego ulubioną drużyną jest Atlético San Lorenzo de Almagro z siedzibą w Buenos Aires.

Mogłoby się wydawać, że piłka nożna i religia katolicka mają mało ze sobą wspólnego. Wybór Jorga Bergoglio na nowego papieża pokazał jednak, że wcale nie musi to być prawdą. I choć oczywiście wszystkie te hasła i przerobione zdjęcia należy traktować z lekkim przymrużeniem oka, to jednak samo kojarzenie Franciszka z jakimikolwiek akcentami piłkarskimi może okazać się dla niego korzystne. Jeśli będzie potrafił umiejętnie wykorzystać humor panujący wokół jego osoby, wzbudzi sympatie ludzi na całym świecie, co może być bardzo przydatne do poprawy, nienajlepszego dzisiaj, wizerunku kościoła. Owa sympatia społeczna nie musi również oznaczać utraty przez Ojca Świętego panującego wokół niego mistycyzmu. Wszak to właśnie w przeddzień wyboru Franciszka, jego rodak, Argentyńczyk Leo Messi, przyczynił się do pokonania przez FC Barcelonę drużyny Milanu. A warto przypomnieć, że wiele osób przed tym meczem, ewentualne zwycięstwo drużyny z Katalonii, określało w kategorii… cudu.

Materiał źródłowy: TVN24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A to dopiero nowina... Można było przewidzieć, że w Argentynie tylko piłka się liczy. teraz maja zapewnione zwycięstwo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiara góry przenosi, a jeżeli jeszcze do tego dojdzie praca...zwycięstwo jest możliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.