Facebook Google+ Twitter

Papież: Księża nie mają specjalnych uprawnień

Przy każdej okazji papież Franciszek, stara się kształtować i budować nowy obraz Kościoła, dostrajając jego tradycyjną konstrukcję do nowych potrzeb i zmian, jakie niesie ze sobą nieustannie zmieniający się świat XXI wieku.

 / Fot. presidencia.gov.ar [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons- Unikajmy wszyscy i pomagajmy sobie nawzajem unikać zwyczajów i zachowań typowych dla dworu: intryg, plotek, frakcji, protekcji, faworyzowania - zaapelował podczas mszy watykańskiej, w niedzielę 23 lutego, papież Franciszek do księży.

Franciszek, podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański, mówił o dzisiejszych wymogach stylu życia duchownych. Podkreślił, aby nie ulegli zwyczajom dworskim oraz intrygom i plotkom. Przypomniał, dzięki sakramentowi chrztu, wszyscy wierni Kościoła katolickiego mają tę samą godność.

Jak mówił, wszyscy ci, którzy są przewodnikami wiernych, głoszą Ewangelię i udzielają sakramentów, nie mogą uważać się za właścicieli specjalnych uprawnień. Muszą bez reszty oddać się służbie wspólnocie, pomagając jej w przemierzaniu drogi świętości - nauczał papież. Zauważył także, iż naturalnym "powołaniem papieża, kardynała, biskupa jest służyć ludowi Chrystusa". - Módlcie się za nas, byśmy wszyscy byli dobrymi sługami, a nie dobrymi panami - prosił w niedzielę wiernych.

Wcześniej zwrócił się z apelem do 18 nowo mianowanych purpuratów, którym w sobotę wręczył birety i pierścienie kardynalskie, aby unikali: intryg i plotek, frakcji i protekcji oraz faworyzowania. - Niech nasz język będzie tym z Ewangelii: "tak - tak, nie - nie", niech nasze zachowania będą jak błogosławieństwa, a nasza droga - drogą świętości - powiedział Franciszek w homilii, podczas mszy w bazylice św. Piotra, którą odprawił wspólnie z mianowanymi kardynałami.

Zdarzało się w minionych latach, że kardynałowie wydawali w Rzymie z okazji nominacji, wystawne przyjęcia, nawet dla kilkaset osób. Wyjątkiem był ten rok. Nie było tym razem hucznego świętowania, bo papież zaapelował o takie zachowanie, w liście specjalnym do duchownych. Jak tłumaczył, nie jest to "awans, honor czy odznaczenie". Papież prosił kardynałów: "Bądźcie święci" i skromni.

- Naśladowanie piękna i doskonałości Boga może wydawać się nieosiągalnym celem. A my tymczasem jesteśmy tacy inni, jesteśmy takimi egoistami, jesteśmy tacy dumni - mówił papież Franciszek. - Kochajmy tych, którzy są do nas wrogo nastawieni, błogosławmy tych, którzy źle o nas mówią, pozdrawiajmy z uśmiechem tego, kto może na to nie zasługuje – nauczał i prosił.

Papież Franciszek – otwarty na nowinki wynikłe z postępu współczesnego świata – łamie stereotypy, zwyczaje i tradycję Kościoła. Skłania do tego duchownych wszystkich szczebli i zaprasza do dyskusji o dalszym, szerszym otwarciu drzwi kościelnych, dla osób, które odeszły od Chrystusa. W tym też celu zwołał na jesień 2014 roku, synod biskupów poświęcony rodzinie.

Zdaniem watykanistów - Kościół papieża Franciszka zaczął publicznie spierać się o to, z jakim dużym rygoryzmem odczytywać starą zasadę: "co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela" oraz jak ewentualnie tę zasadę modyfikować.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Łukaszu, z twojej wypowiedzi jasno wynika że przeczytałeś tylko tytuł artykułu i zajawkę. Tekst za długi? Czy po prostu przerósł cie jego poziom?

Za to świetnie rozumiesz się z Tomkiem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.02.2014 10:59

A, i jeszcze jedno :)

Francis gawarit: "Ksieża nie mają specjalnych uprawnień". A kilka tygodni temu gościł u siebie polskich arcybiskupów, którzy w Polsce żyją tylko i wyłącznie na specjalnych przywilejach. Nie napiętnował tego, nie ukamienował krytyką, nie nakazał sprzedac benteyów. Fajnie pisał o tym Adam Szostkiewicz w "Polityce". Ze spotkania Michalik wyszedł wyraźnie uradowany i uśmiechnięty.

Po co więc opowiadać bzdury o tym, że "księża nie mają specjalnych uprawnień", jeśli się wie, że przecież jest na odwrót?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.02.2014 10:52

Panie Tomku, ale cieszmy się, że całuje chorych na nerwiakowłókniakowatość albo gada jakieś nic nie znaczące komentarze o rozwodnikach (żaden dekret z Watykanu nie wyszedł, same czcze gadki szmatki). Takie gesty i urywki wypowiedzi są dla Terlikowskiego i Hołowni znakiem ogromnych rewolucji w "kościele katolickim".

Drżyjmy. Poczułem ciarki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla idioty tylko jego słowa (i podobnie chorych) są zrozumiałe i nieidiotyczne.
To przypadłość chorób psychicznych.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Za jego zgodą i przyzwoleniem pedofil Józef Wesołowski został ukryty za murami Watykanu" - a to zapadł już wyrok skazujący? a może byłeś świadkiem jak molestował dzieci?
"Mija rok, a on nic nie zrobił w kwestii prezerwatyw i AIDS w Afryce." - No fakt, nawet nie zaczął budować fabryki. AIDS też nie zaczął leczyć, ale na polu walk z chorobami ma dużo większe zaległości: nie zrobił też nic z malarią, dżumą, ospą ani z grypą.
Tyle w kwestii idiotycznego komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.02.2014 09:59

"Przy każdej okazji papież Franciszek, stara się kształtować i budować nowy obraz Kościoła"

Kompletna bzdura. Za jego zgodą i przyzwoleniem pedofil Józef Wesołowski został ukryty za murami Watykanu. Mija rok, a on nic nie zrobił w kwestii prezerwatyw i AIDS w Afryce. Oczywiście, "kościoła nie da się zmienić w rok" ktoś powie. Zatem nie mówmy, że przez rok Franciszek "stara się budować nowy kościół".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie nauki papieża Franciszka nie dotyczą polskiego kleru.Oni wiedzą lepiej jak należy polskie owieczki strzyc do gołej skóry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.