Podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański, kończącej mszę dla uczestników V. Światowego Spotkania Rodzin w
Walencji, Benedykt XVI pozdrowił polskie rodziny.
Papież powiedział po polsku: "Pozdrawiam serdecznie polskie rodziny, te, które tu w Walencji biorą udział w piątym Światowym Spotkaniu Rodzin i te, które uczestniczą w nim duchowo we własnych domach. Życzę, by każda rodzina była wspólnotą modlitwy, przekazu wiary i miejscem kształtowania ducha. Niech Maryja, Królowa Rodzin wspiera wasze wysiłki i zawsze was prowadzi. Już dzisiaj zapraszam was na kolejne Światowe Spotkanie Rodzin, które, jeśli Bóg pozwoli, odbędzie się w Meksyku w 2009 r. Niech Bóg wam wszystkim błogosławi".
Po hiszpańsku Benedykt XVI wezwał rodziny całego świata, by otworzyły domy i serca Chrystusowi, by był On ich siłą i radością i by pomógł wszystkim żyć w jedności i głosić wobec świata niezwyciężoną siłę prawdziwej miłości.
W przemówieniu wygłoszonym w sobotę podczas wieczornego czuwania w Walencji do uczestników V Światowego Spotkania Rodzin
papież podkreślił, że nic nie zastąpi rodziny, opartej na
małżeństwie kobiety i mężczyzny. Benedykt XVI wezwał rządzących, by
pamiętali o tym, jak wielkim dobrem dla całego społeczeństwa jest
rodzina.
– Zachęcam rządzących i ustawodawców, by zastanowili się nad ewidentnym dobrem, jakie ogniska domowe żyjące w pokoju i harmonii zapewniają człowiekowi, rodzinie, newralgicznemu centrum
społeczeństwa" - podkreślił Benedykt XVI, przypominając, że "rodzina jest szkołą humanizmu". Mówił, że rodzina jest dobrem niezbędnym dla wszystkich narodów i najważniejszym fundamentem
społeczeństwa.
Papież dodał, że to w rodzinie każdy człowiek "uczy się dawać i otrzymywać miłość" i to dlatego Kościół tak bardzo troszczy się o to, jak to ujął, "podstawowe dla osoby ludzkiej środowisko".
Benedykt XVI przytoczył słowa Jana Pawła II, który powiedział,
że "obrazem i podobieństwem Boga stał się człowiek nie tylko przez samo człowieczeństwo, ale także poprzez komunię osób, którą stanowią od początku mężczyzna i niewiasta".
– Rodzina jest instytucją pośredniczącą między jednostką i społeczeństwem i nic nie może jej w pełni zastąpić - dodał Benedykt XVI.
Wyraził pragnienie, by dzieci mogły doświadczać więcej momentów
zgody i miłości rodziców niż chwil niezgody i obojętności, bo, jak dodał, miłość między ojcem i matką daje im poczucie bezpieczeństwa, uczy je piękna wiernej i trwałej miłości.
Za jedno z najważniejszych zadań rodziny papież uznał
wychowanie dzieci na osoby wolne i odpowiedzialne. Wyraził przekonanie, że obecne wyzwania stojące przed społeczeństwem wymagają zagwarantowania rodzinom tego, że nie będą same. Dlatego, jego zdaniem, to na wspólnocie kościelnej spoczywa odpowiedzialność za okazywanie wsparcia rodzinom w trudnych chwilach.
Nawiązując do hasła V Światowego Spotkania Rodzin "Przekazywanie wiary w rodzinie" Benedykt XVI zauważył, że o tym obowiązku nie można zapominać, ani cedować go na innych, gdyż człowiek uczy się języka wiary w ognisku domowym.
Papież wezwał do odrzucenia hedonizmu, banalizującego stosunki międzyludzkie i odzierającego je z ich prawdziwej wartości i piękna. Przypomniał, że wiara chrześcijańska i etyka nie mają na celu zdławienia miłości, ale uczynienie ją zdrowszą, mocniejszą i autentycznie wolną.
– Poczęta istota musi zostać wychowana w wierze, być kochana i otoczona opieką. Dzieci, wraz z podstawowym prawem do narodzenia się i wychowania w wierze, mają również prawo do domu, dla którego wzorem będzie dom w Nazarecie oraz do ochrony przed wszelkimi zakusami i zagrożeniami – powiedział papież.
W niedzielnej mszy w Walencji, wieńczącej V Światowe Spotkanie Rodzin,
wzięło udział około 1,5 miliona ludzi.