Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13379 miejsce

Papież prosi księży: Nie bierzcie pieniędzy za sakramenty

Księża mają różne okazje, aby zarabiać na ofiarach wiernych, np. przy chrztach, z okazji ślubu, przy zamawianiu mszy, czy pogrzebu. Danin "co łaska" jest znacznie więcej.

 / Fot. Wikimedia CommonsPapież Franciszek zwracał się już do księży w różnych sprawach. Prosił, aby byli blisko samotnych i opuszczonych, chorych i niedołężnych, biednych i potrzebujących. Sugerował i nauczał o potrzebie budowania Kościoła ubogiego dla ubogich. Ostatnio zwrócił się do księży: Nie bierzcie pieniędzy za sakramenty.

Zdarza się, że wierny, gdy przychodzi prosić księdza o sakrament - otrzymuje formularz, a nawet gorzej - proszony jest o pieniądze. Tak nie powinno być - przekonuje duchownych, papież Franciszek.

Zobacz zdjęcie - papież Franciszek (Fot. Aleksandro Bianchi, REUTERS) - Papież do księży

- Jeśli ludzie widzą interes ekonomiczny, oddalają się od Kościoła - mówił papież na poniedziałkowym (16 września) spotkaniu z duchowieństwem Wiecznego Miasta. Podczas długiej, bo dwugodzinnej rozmowy w bazylice św. Jana na Lateranie, Ojciec Święty przekonywał, że "człowiek, który przychodzi do Kościoła, powinien w nim czuć się, jak w domu, a nie jak ktoś, kto jest wykorzystywany".

Franciszek, będąc wcześniej metropolitą Buenos Aires w Argentynie, podzielił się z księżmi swoimi wspomnieniami. Opowiedział m.in. o argentyńskim kapłanie, który powiedział mu, że od jakiegoś czasu nie bierze pieniędzy, ani za sakramenty, ani za mszę w konkretnej intencji. Efekt? - Teraz wierni zostawiają tyle, ile chcą. I okazuje się, że mam obecnie dwa razy więcej niż wcześniej! - przyznał wówczas szczerze proboszcz, w rozmowie z Franciszkiem, który tłumaczy to jednym zdaniem: - Bo ludzie są hojni.

A jak to jest w kościołach w Polsce? Czy obowiązuje zasada "co łaska", czy też hojności? O szczegółach cennika w polskim Kościele mówił w kwietniu 2013 roku w programie "Dzień Dobry TVN", filozof i teolog Tadeusz Bartoś, podkreślając, że Kościół katolicki w Polsce stoi na sprzedawaniu sakramentów. Wymienił też przykładowo, ile i za co, płacimy w Kościele.

Szczegółowy cennik usług kościelnych, publikował w kwietniu 2013 roku, "Super Express" (niżej podajemy przykłady). Opłaty za usługi, nie są wymysłem polskich księży, lecz wynikiem starej tradycji Kościoła. - Wart jest bowiem robotnik zapłaty swojej - powiedział Jezus w Ewangelii, według św. Łukasza. Tę biblijną prawdę często przywołują kapłani, kiedy ktoś pyta, ile kosztuje ślub czy pogrzeb. Niby oficjalnych cenników usług nie ma, ale wielu księży je wprowadza. W praktyce, częściej obowiązują słynne słowa "co łaska".

Księża mają różne okazje, aby zarabiać na ofiarach wiernych, np. przy chrztach, z okazji ślubu, przy zamawianiu mszy, czy pogrzebu. Danin "co łaska" jest znacznie więcej, m.in. z okazji pierwszej komunii i bierzmowania. Parafia płocka ma na przykład półślubek, czyli ofiarę, którą płaci parafianin za ślub udzielony w innej parafii.

Księża, według tabloidu, mają też niedzielną tacę i "trzynastkę", z okazji kolędy, kiedy księża odwiedzają wiernych w domach. - W ślad za portalem www.colaska.pl i raportem KAI, przedstawiamy cennik usług kościelnych. Te datki nie trafiają do kieszeni duchownych.

- Proboszcz odlicza składki na cele ogólnodiecezjalne, znane w niektórych regionach, jako "poduszne". Trzeba też opłacić składki na rozmaite fundusze kościelne oraz pensje dla cywilnych pracowników, zapłacić za prąd, świece, wino, kwiaty, remonty kościołów.

Marek Aureliusz (lat 29) z Wrocławia uważa, że księża "nie powinni robić cenników". Według niego - powinno się płacić za usługi kościelne, ale opłaty muszą mieścić się w granicach rozsądku. – Ksiądz, pobierający pieniądze, np. za udzielenie ślubu, nie powinien mówić "co łaska, ale od 300 zł". I o ile zgadzam się na zapłatę za ślub te 300 zł, to za chrzest 450 zł już nie. Jednego stać 500 zł, a drugiego 50 zł. Księża powinni brać to pod uwagę, a nie ustalać cenniki opłat.

A oto niektóre przykładowe ceny usług kościelnych
w różnych probostwach i rejonach kraju.


Chrzest - od 60 zł w Słubicach i 125 zł Gdyni
do 400 zł w Tarnowskiej Woli i 500 zł w Łodzi.

Ślub - od 520 zł w Mielcu i i 570 w Gdyni
do 1000 zł w Pelplinie i Solcu Zdroju oraz
do 2000 zł w Zambrowie i Sieprawiu.

Pogrzeb - od 300 zł w Koszalinie i 475 zł w Wałbrzychu
do 3500 zł w Lublinie i 5000 zł w Łodzi.

Msza - od 20 zł w Jarosławiu i 30 zł w Słubicach
do 200 zł w Czernikowie i 300 zł w Łodzi i Raszynie.

Wypominki - od 20 zł w Skołyszynie i 50 zł w Pasłęku
do 150 zł w Leśnej i 200 zł w Raszynie i we Wrocławiu.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Drodzy Państwo u nas w Polsce jeśli kogoś nie stać na sakramenty i tak przez świeckich będzie potraktowany jak grzesznik . Nie wziął ślubu kościelnego jaki wstyd. Nikt nie będzie patrzył , że go po prostu nie stać . A on po prostu nie lubi żebrać. Ci którzy narzekają a płacą i tak szczycą się wyższością. Narzekając krzyczą chwaląc się, że ich stać. Albo jako niepraktykujący zostali by wykluczeni ze społeczności lokalnej często we wszystkich sferach.. Księża o tym wiedzą i czym więcej biorą szczególnie na wsi wywyższają tych którzy płacą. W większych miastach jest inaczej , nie ma przed kim się pochwalić , chyba , że w grupie swoich bliskich znajomych ale w mieście o księżach mniej się mówi.I Na wsiach często jest to temat numer 1. A nie ważne jak się mówi aby mówioną. W dzisiejszych kapitalistycznych czasach i w warunkach polskich księża mając duże pieniądze będą mieli wiernych na pokaz. Gdy przestaną się cenić finansową odeszli by od nich ludzie bogaci i nie tylko a szczególnie politycy. Kto przy biedaku by pozostał. Tylko uczniowie Chrystusa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z relacji pocztą pantoflową wiadomo, że wymaga się stawek wyższych na wsi niż w mieście. Taka ciekawa specyfika. Różnice są też między regionami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja widzę że jest właściwa osoba na właściwym miejscu . Chwała Bogu za Franciszka . Naiwni są ci co dają za łaskę choćby złotówkę . Np. łaska, zbawieni jesteście , Boży to dar nie z uczynków aby się ktoś nie chlubił że sobie zasłużył na zbawienie.! Amen. Niemożna sobie kupić cośkolwiek co jest darem Bożym , a ten co to tak perfidnie sprzedaje to już dusza jego się w piekle poniewiera .! Korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy.! Pieniądze więcej przynoszą nie szczęścia , a niżeli dobrobytu itp. Przepych prowadzi do pychy a pycha do upadku , Bóg pysznym się sprzeciwia., a pokornym daje właśnie ta łaskę , za darmo i darmo mamy dawać tym którzy potrzebują.! Z Bogiem .!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego przeglądu cen widać, że najlepiej rąbie się finansowo biedotę, do której - ogólnie rzecz ujmując - Łódź należy. Łódzcy księża najwidoczniej bezwzględnie stosują chyba zasadę: miłuj bliźniego swego, aż koszula spadnie z niego... Potem bierz się za drugiego...

W dodatku jest to dobry przykład na biblijną zasadę:
"Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy Papież wierzy w to, że będzie wysłuchany? Jeśli tak, to albo jest tak naiwny, albo wiara jego (w księży) jest OGROMNA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.