Facebook Google+ Twitter

Papież pyta wiernych o antykoncepcję i rozwody. Idą zmiany

Franciszek zmieniając Kościół, dąży obecnie do przemian wobec ludzi po rozwodach, a także być może do antykoncepcji, poczęcia in vitro oraz związków homoseksualnych. Czy dojdzie do przełomu w Kościele w tych sprawach?

 / Fot. Wikimedia CommonsZa rok odbędzie się w państwie wiecznego miasta synod biskupów, na temat współczesnej rodziny. W związku z tym władze watykańskie, z polecenia papieża, postanowiły zrobić "sondaż" o największych wyzwaniach, potrzebach zmian i zadaniach światowego Kościoła. Rozesłany po świecie do purpuratów kwestionariusz dla wiernych, stawia pytania o zakazie antykoncepcji, rozwodach i związkach homoseksualnych.

Watykan chce, aby światowy sondaż Kościoła przed synodem, który ma się zająć analizą tych spraw w październiku 2014 roku, dał odpowiedź na wiele trudnych aktualnie kościelnych tematów w sprawach rodziny. W historii Kościoła, takiego wielkiego sondażu w tych sprawach – jak dotąd - nigdy nie było, bo też żaden papież nie odważył się otwarcie ich postawić.

Badanie ma pomóc przygotować Kościół do synodu, który – jako się rzekło - będzie poświęcony wyzwaniom duszpasterskim dotyczącym rodziny. Papież Franciszek zdecydował i zapowiedział, że biskupi zajmą się na nim m.in. problemami rozwodników w ponownych związkach, których Kościół obecnie nie dopuszcza, np. do komunii. Kolejny synod, w 2015 roku, prawdopodobnie może zaopiniować "konkretne decyzje Franciszka w tej sprawie".

Kwestionariusz, który zaproponował Sekretarz Generalny Synodu Biskupów, abp Lorenzo Baldisseri (Włoch, z 1940) – jak podkreślają agencje - nie ma takich pytań jak w rodzaju: "czy jesteś za obaleniem obecnego nauczania Kościoła", np. w sprawie antykoncepcji.

Ale mimo to, zakres sondażu w "badaniu katolickiej opinii publicznej" jest niebywale szeroki. Począwszy od istotnych zagadnień na temat tego, jak we współczesnym świecie rozumiane jest i traktowane katolickie nauczanie o wartości rodziny, po jawne sondowanie, jak często rozwodnicy w ponownych małżeństwach, proszą o komunię i czy bardzo cierpią z powodu jej odmowy.

Ankieta zawiera też pytanie wprost, "czy uproszczenie procesów unieważniania małżeństw", popularnie nazywanych kościelnych rozwodów, mogłoby pomóc (należy rozumieć - duchowo i prawnie) osobom w nowych związkach. A jeśli mogłoby, to jak to uproszczenie miałoby i powinno wyglądać w praktyce Kościoła.

Watykański kwestionariusz badawczy podnosi również temat, stosunku wiernych do encykliki Pawła VI "Humanae vitae", z 1968 roku. Najbardziej znanym a zarazem kontrowersyjnym punktem encykliki jest "zakaz antykoncepcji" i przyzwolenie (wskazanie) na wyłącznie tzw. "naturalne metody regulacji poczęć".

Ponadto w ankiecie pada pytanie w żywotnej sprawie ludzi o orientacjach seksualnych i trwale zaangażowanych psychoemocjonalnie do tej samej płaci. W pytaniu chodzi o to, jaką troską duszpasterską Kościół może otoczyć osoby, które postanowiły i są zdecydowane na życie w związkach homoseksualnych. I co parafie powinny zrobić, jak pracować i pomagać, aby "zapewnić przekaz wiary dzieciom adoptowanym przez pary jednopłciowe".

Sekretarz synodu abp Lorenzo Baldisseri, wydał polecenie wszystkim episkopatom, w tym także polskiemu, aby możliwie szybko przekazały pytania z światowej ankiety, m.in. do parafii. Bo chodzi o to, aby też wierni mieli wpływ, na treść odpowiedzi, które mają wpłynąć do Watykanu, do końca stycznia 2014 roku. Równocześnie biskupi dostali wolną rękę, co do formy konsultacji w swoich diecezjach; w Anglii i Walii ankietę już zamieszczono w Internecie i z ambon biskupi i proboszcze zachęcają parafian, aby ją starannie wypełnili.

Zarówno konsultacje ankietowe, jak i opinie biskupów na synodzie, nie są – według norm watykańskich - wiążące dla papieża. Jan Paweł II zlekceważył zupełnie prośbę biskupów z synodu w 1980 roku, aby "przestudiować" praktykę prawosławia, która toleruje ponowne związki rozwodników, po odbyciu przez nich pokuty. Papież Paweł VI - wbrew opinii powołanej przez siebie komisji ekspertów - uznał, że antykoncepcja jest grzechem. Teraz, gdy w Kościele w USA, już mocno nagłośniono sprawę rozesłanej watykańskiej ankiety, nie brakuje krytyki, że ankieta "to ani referendum, ani zwiastun wielkich zmian".

Ale sondowanie opinii wiernych w Kościele, od dawna budzi i ożywia debaty, nad starożytną koncepcją "sensus fidei", czyli "powszechnego zmysłu wiary". "Ogół wiernych nie może zbłądzić w wierze. Poczynając od biskupów aż po ostatniego z wiernych świeckich, ujawnia on swą powszechną zgodność w sprawach wiary i obyczajów" - tak sensus fidei tłumaczył Sobór Watykański II (1962-1965).

A jeśli owej powszechnej zgodności nie ma? Pytanie to stawia Wyborcza.pl i daje odpowiedź, że w Kościele trwa od lat "masowa cicha schizma", m.in. w zakresie antykoncepcji i rozwodów. Kościół bowiem tłumaczy od wieków, że zmysł i głębia wiary są autentyczne wyłącznie wtedy, kiedy zmysł jest zgodny z urzędem nauczycielskim. Biorąc to pod uwagę - dwa najbliższe synody, w latach 2014 i 2015 - mogą przynieść konkretne zmiany głównie w kwestii dostępu do sakramentów dla rozwodników, w ponownych związkach.

- Mój poprzednik w Buenos Aires kardynał Antonio Quarracino powiedział, że jego zdaniem połowa małżeństw to małżeństwa nieważne. Bo pobierają się ludzie niedojrzali albo biorą ślub z powodu nacisku społecznego - mówił papież Franciszek w lipcu 2013 r. Zdaniem watykanistów, odebrano to jako sygnał, że w Kościele zanosi się na wariant rozwiązania, w którym dojdzie do uproszczenia, usprawnienia i przyspieszenia pracy kościelnych trybunałów, które orzekają o nieważności małżeństw.

Ale dziś Watykan zdystansował się od diecezji w niemieckim Fryburgu, w której miesiąc temu dano pozwolenie katolikom, aby sami decydowali o ważności bądź nieważności pierwszego małżeństwa, czyli oddanie całej sprawy sumieniu wiernych. Ten fakt był już drugim podejściem w sondowaniu watykańskiej opinii, bo 10 lat temu podobnie opowiedziało się trzech czołowych hierarchów Kościoła w Niemczech, czym wywołali ostrą reakcję urzędników Watykanu.

Papież Franciszek tegorocznego lata, publicznie wspomniał też o prawosławnym wzorcu małżeńskim, ale niedawno na łamach gazety "L'Osservatore Romano", tę możliwość zdecydowanie odrzucił szef kongregacji nauki wiary, abp Gerhard Ludwig Müller. Najwięksi i najsilniejsi spośród postępowych entuzjastów papieża Franciszka, przekonują, że opinia abpa Müllera to tylko głos w dyskusji. Mimo wszystko - zdaniem wielu watykanistów -w Kościele nie zanosi się obecnie na rewolucję w sprawie rozwodów.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.