Facebook Google+ Twitter

Parada Mikołajów przejechała ulicami Tychów

W niedzielę, 6 grudnia, po raz ósmy w Tychach odbyły się największe i najbardziej oryginalne mikołajki na Śląsku. Na mieszkańców miasta czekały niezliczone atrakcje.

Tyska Masa Krytyczna w ramach imprezy Starotyskie Mikołajki - Rowerem i Bryczką. / Fot. Michał KasperczykWśród nich Mikołaje na rowerach, w bryczce, na motorach i w zabytkowym samochodzie z dwumetrową czapą Mikołaja na dachu, a wszystko to w rytmach świątecznej muzyki. Nie zabrakło również konkursów z nagrodami, występów, koncertów i wielu innych niespodzianek, np. fontanny gorącej czekolady. Dodatkowo tegorocznej imprezie towarzyszył Jarmark Bożonarodzeniowy.

Eskorta Mikołaja składająca się z prawie 150 rowerzystów przemierzyła dwunastokilometrową trasę ulicami miasta, rozdając prezenty przechodnią ustawiającym się wzdłuż drogi oraz pasażerom komunikacji miejskiej. Ta świąteczna parada nie tylko zachęca do aktywnego i zdrowego spędzania wolnego czasu, ale również promuje ekologiczne poruszanie się po mieście rowerami oraz komunikacją miejską.

W tej wyjątkowej paradzie może wziąć udział każdy, wystarczy, że wsiądzie na rower i ubierze czapeczkę Mikołaja, a także nie zapomni o oświetleniu roweru. Tak przygotowany może wyruszyć w miasto. Organizatorzy imprezy od lat nagradzają najlepsze przebranie i najlepiej ustrojony rower, zarówno Mikołaja, jak i Mikołajki. Nagrody otrzymuje także najliczniejsza grupa zorganizowana oraz najmłodszy uczestnik, który tym razem miał zaledwie 10 miesięcy.

Parada mikołajów ulicami miasta Tychy. / Fot. Michał KasperczykNajliczniejszą grupą była natomiast grupa "Rowerorystów" z Mikołowa, licząca 15 osób. Pozostali asystenci Mikołaja na rowerach otrzymali opaski odblaskowe, aby promować i rozpowszechniać bezpieczne poruszanie się po drogach. Od 2 lat akcję tę przeprowadza Tyskie Stowarzyszenie Rowerowe NOL-TYCHY. Impreza na stałe wpisała się w charakter miasta i z roku na rok zaskakuje rozmachem mieszkańców. W tym roku na spotkanie ze starotyskim Mikołajem wybrało się kilka tysięcy tyszan. Mikołaj rozdał 2000 paczek, a jego pomocnicy 100 kg cukierków.

Największym sukcesem jest jednak koszt organizacji tej wielkiej mikołajkowej imprezy w Tychach. Urząd Miasta Tychy (tyscy podatnicy?) nie wydał z budżetu ani złotówki. Było to możliwe dzięki pomocy wielu sponsorów, którzy zapełnili worek Mikołaja prezentami. Mamy nadzieje, że za rok będą jeszcze bardziej hojni, a Mikołaj dzięki temu obdaruje jeszcze więcej dzieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.