Facebook Google+ Twitter

Parada Miłości. Pół roku od tragedii w Duisburgu

Minęło pół roku od tragedii w Duisburgu. Winni śmierci 21 osób ciągle są na wolności.

Długo trzeba było czekać, bo aż pół roku, żeby prokuratura miasta Duisburga zajęła konkretną pozycję i podała wyniki śledztwa w sprawie śmierci 21 osób podczas "Parady Miłośći 2010".
Wśród szesnastu oskarżonych nie ma jednak burmistrza miasta, Adolfa Sauerlanda, jak i organizatora imprezy, Reinera Schallera.

Członkowie rodzin oskarżają prokuraturę o niedopatrzenie w śledztwie. Główny organizator, jak i burmistrz miasta, nie dopełnili swoich obowiązków wobec uszestników tej gigantycznej imprezy.
I także oni ponoszą odpowiedzialność za śmierć tych młodych ludzi.

Jak często bywa w takich przypadkach, winni chodzą na wolności, a wiesza się płotki. Prokuratura nie zajęła jeszcze stanowiska w sprawie wniosku o ponowne rozpatrzenie oskarżenia. Być może trzeba będzie znowu czekać pół roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Od" czy "po"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.