Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

77360 miejsce

Paragwajska "Zima Guntera" przemilczana

Nic nie wiemy o Paragwaju. Nawet myli nam się z Urugwajem. Nie wiemy, gdzie leży. Nie wiemy, że jego stolicą jest Asuncion. Też nie wiedziałam kiedyś. Nie czytamy książek, więc i tej nie przeczytaliśmy. A mimo to...

 / Fot. Paolo Fiorotto.. dziwi mnie, że wydana niedawno "Zima Guntera" przeszła w Polsce bez żadnego echa. Książka uważana za najważniejszą powieść paragwajską ostatnich czterech dekad i wskazywana przez wielu ekspertów jako jedna z dziesięciu najważniejszych pozycji w historii literatury paragwajskiej u nas nie doczekała się choćby kilku wzmianek w specjalistycznych, zajmujących się tematyką iberomamerykańską portalach.

Czy to oznacza, że dobra literatura (o tym zapewniam!) bez ogromnych nakładów na promocję nie ma szans na znalezienie czytelników? Zapytałam o to wydawcę "Zimy Guntera" - dyrektor Wydawnictwa Kaligrafia, Agnieszkę Żądło. - Staraliśmy się zainteresować media książką, ale dziennikarze w zalewie różnych nowości wydawniczych odmawiali, tłumacząc się brakiem czasu - pierwszeństwem zamówionych przez duże wydawnictwa recenzji lub omawianiem już znanych nazwisk, choćby celebryckich. Atrakcyjna premiera z udziałem andyjskiego zespołu "Los Companieros" i degustacją wina też nie przyciągnęła tłumów - przyznaje szefowa Wydawnictwa, dodając: - Planujemy jednak zorganizować kolejne akcje i spotkania promocyjne. Mamy nadzieję, że "Zima Guntera" w Polsce znajdzie jeszcze swoich czytelników.

Szkoda, że na premierze 19 maja w Klubie Księgarza nie pojawił się autor - Juan Manuel Marcos. Być może wizyta gościa z egzotycznego kraju przyciągnęłaby więcej ludzi. Tylko przypuszczenie. Na spotkaniu nie pojawił się nikt z Instytutu Iberystyki i Studiów Iberoamerykańskich, z Towarzystwa Hispanistów, ani z Instytutu Cervantesa, a pytałam organizatorów - byli zaproszeni. Nie byli ciekawi, jak poradziła sobie z przedmową ich koleżanka z Washington University w St. Louis Elżbieta Skłodowska? Nie sprawdzili, jakie tłumaczenie wyszło spod pióra Krystyny Pisery, specjalistki od hiszpańskiego w Asuncion?

Może zadecydowała fatalna godzina 15:00 i tuż obok odbywająca się konferencja poświęcona wpadce Tomasza Lisa z tweetami córki kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy?

Marcos nie mógł przybyć do Polski podobno z powodu choroby. Zastępował go Igor Protsenko - jego kolega z uczelni w Asuncion. Autor to jednak autor. Szczególnie, jeśli jest czołową postacią w literaturze pokolenia czasopisma Criterio i tzw. Nowego Śpiewnika Paragwajskiego, twórczego opozycyjnego ruchu, który zmienił współczesną poezję paragwajską z lat 70.

Losy pisarza odzwierciedlają wiatry paragwajskiej historii. W 1977 roku za czasów wojskowych rządów generała Alfreda Stroessnera został aresztowany, torturowany i zmuszony do poszukania azylu w ambasadzie Meksyku w Asunción, a w końcu wyrzucono go z kraju. Spędził 12 lat na wygnaniu w Hiszpanii i w Stanach Zjednoczonych, robiąc międzynarodową karierę w dziedzinie literatury i nauki. Po upadku dyktatury w 1989 roku powrócił, żeby pracować dla swojego kraju jako poseł, senator, doradca ministra kultury, działacz społeczny, a w końcu rektor pierwszego i obecnie największego prywatnego uniwersytetu w Paragwaju. Fabuła książki Marcosa czerpie z jego dramatycznych doświadczeń w latach 1973-1987, w ciężkich czasach dyktatury, oraz z burzliwych lat wygnania politycznego w Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.

O czym jest powieść, nie napiszę... Sami przeczytajcie, nie bądźcie tacy jak wszyscy, którzy ignorują "Zimę Guntera" - świetną książkę o sprawach, które są ważne wszędzie - miłości, polityce, prawdzie i pasji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.