Facebook Google+ Twitter

Paraliż komunikacyjny we Wrocławiu

  • B P
  • Data dodania: 2010-01-09 14:15

Jak co roku zima zaskoczyła drogowców. Trwające od wczoraj opady śniegu spowodowały znaczne utrudnienia i chaos komunikacyjny we Wrocławiu.

ul. Piłsudskiego we Wrocławiu w godzinach rannych / Fot. Barbara PośledniakAutobusy i tramwaje jeżdżą z opóźnieniem, w wyniku czego pasażerowie marzną i denerwują się na przystankach.

- Czekam na tramwaj od ponad 20 minut - mówi 30-letnia pasażerka. Ci mniej cierpliwi postanowili pokonać drogę pieszo.

Jazda własnym samochodem także nie zapewnia szybszego dotarcia do celu.ul. Piłsudskiego we Wrocławiu w godzinach rannych / Fot. Barbara Pośledniak

- Przejechanie odległości od placu Strzegomskiego do Bulwaru Ikara zajęło mi półtorej godziny - stwierdza jeden z kierowców. Dla wyjaśnienia dodam, że zwyczajowo trasę tę pokonuje się w około 10 minut.

Nic nie wskazuje na to, że sytuacja na wrocławskich drogach w najbliższym czasie ulegnie poprawie. Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej umiarkowane opady śniegu potrwają do poniedziałku rano. Dziś i jutro w nocy zapowiadane są opady marznącego deszczu, który spowoduje powstanie na drogach gołoledzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Na zaśnieżonych drogach, najwięcej problemów oprócz opadów śniegu stwarzają kierowcy TIRów, którzy w dużej liczbie przypadków mają zbyt małe umiejętności i za mało wyobraźni, aby poruszać się w zimowych warunkach. Jednocześnie, uważają się za najlepszych kierowców na świecie. Od wczoraj, ci mistrzowie prostej, kilkukrotnie narobili niezłego bałaganu na autostradzie A4, blokując całkowicie przejazd na kilka godzin, bo po raz kolejny poniosła ich ułańska fantazja i zapomnieli, że prowadzą kilkudziesięciotonowy zestaw. Mało tego, kiedy zorientowali się, że istnieje możliwość, że cześć samochodów osobowych, które utknęły w korkach, ma możliwość zawrócenia się i przejechania części odcinka pod prąd, zablokowali oba pasy w ten sposób, aby taki manewr był niemożliwy. Wyszli z założenia, że skoro oni nie mogą zawrócić, to nikt nie zawróci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj z uczelni jechałem dwa razy dłużej niż zwykle. Na jednym przystanku motorniczy stwierdził: "proszę wysiadać zwrotnica się zepsuła i jedziemy prosto". Co dziwne, następny tramwaj nie miał problemów z pokonaniem tego zakrętu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.