Facebook Google+ Twitter

Paraliż na drogach czy w urzędzie?

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-10-04 07:44

Rejon Dworca Głównego od tygodnia jest miejscem, do którego jedzie się w Krakowie najdłużej. Wczoraj przejazd z ul. Wielopole przez ul. Zyblikiewicza do ul. Westerplatte zabierał kierowcom ponad 20 minut.

fot. Jacek KoziołKatastrofa komunikacyjna

- Dojazd na Mały Rynek z al. 29 Listopada zajął mi godzinę i 40 minut. Normalnie pokonuję tę trasę w pół godziny - mówi Marek Fischer, krakowski taksówkarz. Największe natężenie ruchu jest rano, około godziny 8. Po 11 robi się nieco luźniej, ale już o 14 znowu tworzą się korki. - Od ciągłego wciskania sprzęgła bolą mnie nogi. Jestem okropnie zmęczony - żalił się jeden z kierowców.

Uziemiony tramwaj

Nie tylko kierowcy samochodów utknęli na krakowskich ulicach. Problemy z przejazdem przez ul. Westerplatte i ul. Basztową miały również tramwaje. Pasażerowie jadący tymi ulicami w niedzielę byli uwięzieni w wagonach nawet na godzinę. Wczoraj sytuacja wyglądała tylko trochę lepiej. - Jeżeli ktoś stoi na przystanku, to tego nie zauważa, bo tramwaje i autobusy podjeżdżają w miarę regularnie. Ale mają one ogromne, półgodzinne spóźnienia - mówi Bożena Pękala, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Stojące w korkach każdego dnia tramwaje to powód zdenerwowania wszystkich krakowian, którzy korzystają z komunikacji zbiorowej. - Dlaczego taka liczba tramwajów przejeżdża obok Dworca Głównego? Przecież część z nich mogłaby kursować przez pl. Wszystkich Świętych - irytował się jeden z pasażerów, który z ul. Basztowej na pl. Wolnica jechał ponad godzinę. Sytuację mogłyby też poprawić, zdaniem wielu osób, podwójne przystanki. Wtedy zamiast jednego, przez skrzyżowanie przejechałyby dwa tramwaje, a to znacznie upłynniłoby ruch.

Chaos w zarządzie

Okazuje się jednak, że nie wiadomo, kto ma podejmować decyzje o takich zmianach. Od 2 października za komunikację zbiorową w mieście odpowiada Zarząd Transportu Publicznego, który przejął tę funkcję od Krakowskiego Zarządu Dróg. Jak dowiedzieliśmy się w MPK, problemem jest obecnie nawet wytyczenie objazdu. - KZD nie chce już przyjmować naszych wniosków i odsyła nas do ZTP, a ten nie działa jeszcze na tyle sprawnie, by podejmować szybkie decyzje - usłyszeliśmy w MPK. Odpowiedzialny za ruch samochodowy w centrum miasta KZD do tej pory nie wprowadził żadnej zmiany w ruchu, która ułatwiłaby przejazd zakorkowanymi ulicami. - Cały czas kontrolujemy, co dzieje się wokół galerii. Trudno jest jednak coś zrobić. Wyregulowaliśmy światła na skrzyżowaniach, ale ulice mają ograniczoną pojemność i korki niestety ciągle się tworzą - mówi Iwona Król z Zarządu.

To można było przewidzieć

- Problem korków, z którymi miasto nie może się uporać już od kilku dni, jest złożony i nawet gdyby ul. Westerplatte miała sześć pasów, to i tak przejazd nie odbywałby się płynnie -uważa prof. Andrzej Rudnicki z Politechniki Krakowskiej. - Po pierwsze przyczyniło się do tego otwarcie galerii i ogromnego parkingu obok niej. Po drugie, duże znaczenie mają dwie niedokończone inwestycje drogowe: przebudowa ronda Mogilskiego i ul. Pawiej. Według prof. Rudnickiego, obecną sytuację można było przewidzieć.
- Ulice w centrum miasta już wcześniej były przepełnione. Byłem na sto procent pewien, że dojdzie do paraliżu komunikacyjnego. Nie może być inaczej, gdy w samym środku miasta pojawia się parking dla 1400 samochodów - tłumaczy. Według niego jedynym rozsądnym rozwiązaniem, które może poprawić komunikację, jest ograniczenie ruchu samochodowego w centrum miasta. - Jeżeli wjazd do Śródmieścia będzie utrudniony, większość ludzi będzie zmuszona przesiąść się do tramwaju lub autobusu. Powinno to jednak iść w parze z rozbudową systemu transportowego. Tramwaj musi jechać szybko i mieć priorytet na każdym skrzyżowaniu - mówi.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.