Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182760 miejsce

Paranoia Attack!

Prawicowy dyskurs polityczny powoli osiąga w naszym kraju poziom prowincjonalnego psychiatryka. Z tą istotną różnicą, że w polityce psychozy i nerwice osiągają wymiar zbiorowy i przekładają się na decyzje dotyczące całego społeczeństwa.

Dawno nie było nam dane oglądać tylu zawirowań na scenie politycznej, wysłuchiwać tylu gorzkich słów, doświadczać takiej ilość nienawiści. Atmosfera nieufności, ustawicznie podsycana przez rządzących, zdominiowała dyskurs polityczny.

Wszystko zaczęło się od słynnych “taśm prawdy”, które ostatecznie skompromitowały PiS-owską ideę rewolucji moralnej. Wydało się, że prawicowy mit twardego, sprawiedliwego szeryfa podszyty jest wielką ściemą. Przypomina mi to scenę z filmu “Brasil” Terry’ego Gilliama: w luksusowej restauracji kelner poleca gościom potrawy dnia, wskazując na piękne, kolorowe zdjęcia posiłków, umieszczone na stojakach nad zakrytymi talerzami. Goście, kierując się obrazkiem, wybierają wyszukane “tournedo” – kelner odsłania odpowiedni talerz i naszym oczom ukazuje się coś, co przypomina ekskrementy. W przypadku PiS-owskich haseł “rewolucji moralnej” było podobnie. Nad wyborczych billboardach wszystko wyglądało apetycznie i kolorowo, jednak po zdjęciu zasłony zobaczyliśmy najbardziej bezczelne, wyrachowane polityczne zagrywki rodem z zapadłego totalitarnego państewka. Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. A nawet jeszcze gorzej. Okazało się, że nawet najbardziej wzniosłe sanacyjne hasła są tylko przykrywką dla prymitywnej żądzy władzy. Nie wiem, czy po takiej traumie społeczeństwo będzie w stanie komukolwiek uwierzyć. W najbliższych wyborach frekwencja może osiągnąć zatrważająco niski pułap. Kompromitacja polityków sięgnęła zenitu.

PiS na całą akcję zareagował we właściwy sobie sposób. Całą winą obarczono mityczny “układ”. Pamiętają państwo dewizę “młodych wilków”? Jeśli ktoś złapie cię za rękę, mów że to nie twoja ręka. PiS postąpił podobnie. Z tą tylko różnicą, że oni naprawdę wierzą, że to nie ich ręka. Ci ludzie tak dalece zabrnęli we własną wizję rzeczywistości, że są w stanie uwierzyć w każde kłamstwo, o ile tylko wpisuje się ono w logikę wojny. Poseł Kurski może spokojnie wymyślać kolejne kłamliwe teorie. Ktoś prędzej czy później w nie uwierzy, bowiem paranoiczna wizja “układu” bywa niezwykle pociągająca.

Słoweński filozof Slavoj Žižek nazywa ten sposób uprawiania polityki mianem “ultrapolityki”. “Ultrapolityka” próbuje fałszywie zradykalizować wszelkie społeczne antagonizmy i przełożyć je na język wojny pomiędzy “Nami” a “Nimi”. To prawda, że neoliberalizm opiera się na nierównościach i antagonizmach (dlatego nowoczesne państwa próbują, za pomocą odpowiednich instytucji, regulować przepływ kapitału – odrębnym problemem jest pytanie, czy robią to z dobrym skutkiem), jednak transponowanie tych zagadnień na język wojny pomiędzy “Nami” a “Układem”, jest mistyfikacją, fałszywym uproszczeniem. Uproszczenia bywają jednak pociągające, dlatego sądzę, że na groteskowym wiecu Prawa i Sprawiedliwości w Stoczni Gdańskiej wiele osób z pełną wiarą i zaangażowaniem wykrzykiwało bzdurne hasła “Precz z komuną!”.

“My” i “Oni”. “My” i “Ukad”, “System”, “Obcy”, “Inny”. Prawo i Sprawiedliwość pragnie zarazić społeczeństwo własną psychozą. Myślę, że ci ludzie, przyparci do muru “taśmami prawdy”, jeszcze bardziej uwierzyli we własne słowa. Ideolodzy rewolucji moralnej mogli w “taśmach prawdy” przejrzeć się jak w lustrze. To, co zobaczyli musiało być dla nich przerażające. Kiedy psychotykowi w jakiś sposób udowodni się, że to, co widzi jest tylko halucynacją, ogarnia go agresja. Politycy PiS przekonani o własnej moralnej nieskazitelności, mogli nagle zobaczyć jacy są naprawdę. To musiało boleć. W zaciszu sejmowych gabinetów łatwo podejmować dwuznaczne etycznie decyzje, bo łatwo je przed samym sobą ukryć, zagadać, zepchnąć do nieświadomości. “Taśmy prawdy” spowodowały, że politycy PiS-u zobaczyli w obrazie samych siebie bolesną wyrwę, którą teraz próbują histerycznie zapełnić, prokurując kolejne spiskowe teorie. To może okazać się na dłuższą metę niebezpieczne. Kolejne rzesze społeczeństwa mogą zostać wciągnięte w psychotyczną grę, pełną mistyfikacji i nienawiści.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"[..] nawet najbardziej wzniosłe sanacyjne hasła są tylko przykrywką dla prymitywnej żądzy władzy" ----- tu nie ma znaczenia partia ta, czy inna. Tak ZAWSZE BYŁO JEST I BĘDZIE. Tylko ktoś naiwny (tylko?) nie uświadamia sobie (albo nie chce uświadomoć) tego, co wie już prawie każdy z nas, a pisze o tym m.in. p. Andrzej Zaranek w artykule "Obywatele - ofiary kłamstwa wyborczego" (link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.