Facebook Google+ Twitter

Parkują na chodniku. I nie ma na nich mocnych

W sprawie samochodów, parkujących na chodniku przed apteką Olmed w Łodzi, mieszkańcy Olechowa interweniują już od ponad dwóch lat. Do tej pory nic się nie zmieniło.

 / Fot. Adrian Wojtasik- Pod moim oknem, na chodniku parkują samochody - skarży się pan Piotr, mieszkaniec bloku, w którym znajduje się apteka. - Byłem już w administracji i dzwoniłem do Urzędu Miasta. Nikt nic z tym nie zrobił.

Samochody przy skrzyżowaniu ulic Hetmańskiej z Zakładową nie tylko parkują na chodniku, ale również dojeżdżają do apteki ścieżką rowerową. Pomimo próśb mieszkańców nic się nie zmienia, a na dodatek, na środku chodnika pojawiły się dwie koperty oznaczające miejsca parkingowe dla pogotowia.

 / Fot. Adrian WojtasikKierowcy nie zważają na dzieci bawiące się na chodniku i korzystające ze ścieżki rowerowej. Dojeżdżają pod aptekę, trąbiąc na przechodniów. - To skandal - denerwuje się pan Jakub, mieszkaniec bloku, w którym znajduje się administracja. - W administracji powiedziano mi, że teren nie należy do osiedla i nie mogą mi pomóc.

Teren należy do miasta...

- Rzeczywiście tak jest. Teren należy do miasta i to delegatura Łódź-Widzew powinna zająć się problemem - Mówi Wiesław Czekalski, kierownik osiedla. - Wysłaliśmy już osiem pism do Urzędu miasta, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sugerowaliśmy postawienie gazonów zabezpieczających wjazd na ścieżkę rowerową i chodnik. Nasze starania pozostają jednak ignorowane przez urzędników.

 / Fot. Adrian WojtasikStraż miejska również ma problem z wyegzekwowaniem odpowiedzi od Urzędu Miasta. Radosław Kluska, rzecznik straży miejskiej w Łodzi: - Ścieżka rowerowa nie jest właściwie oznakowana, a na chodniku znajdują się koperty, strażnicy nie mogą karać kierowców za parkowanie w takim miejscu. Wydział Komunalny Delegatury Łódź-Widzew powinien oznakować odpowiednio ścieżkę i poinformować nas o tym, czy koperty znajdujące się pod apteką zostały namalowane z polecenia urzędu.

Mieszkańcom zostaje tylko nadzieja?

 / Fot. Adrian Wojtasik- W tej chwili jedyne działania jakie możemy podejmować to ustawianie słupków ograniczających wjazd na ścieżkę rowerową - odpowiada Małgorzata Gajecka, kierownik referatu komunalnego w UM. - Szukamy innego rozwiązania, ponieważ słupki te niszczone są przez wandali. Koperty znajdujące się na chodniku nie zostały namalowane na nasze polecenie i niezwłocznie poinformujemy o tym straż miejską.

Mieszkańcom Olechowa, którzy tym chodnikiem codziennie chodzą na zakupy pozostaje mieć nadzieję, że coś się zmieni i nie będą musieli na co dzień slalomem omijać samochodów, zaparkowanych na swojej drodze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dobrze udokumentowany tekst. Tak trzymać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po części kierowców rozumiem, ponieważ przy większości (nie wiem jak w Łodzi) budynków, w których parterowej części znajdują się apteki itp. W nowym budownictwie, jest do nich dojazd bezpośredni, a więc można zaparkować. Nawyk?
Jednakże i przy kilkudziesięciu- letnich budynkach przynajmniej w Kraku powstały parkingi i nie tylko przy sklepach, ale również przy blokach i jakoś nikomu nie przeszkadza, że samochód jest zaparkowany pod oknami. Nie zrozumie tego, ktoś, kto nie porusza się samochodem i nagle w miejscu, gdzie miał widok z okna na pustą przestrzeń widzi samochód. Warto by było dostrzec kolejny aspekt, czy do apteki podjeżdżają osoby niepełnosprawne?
Trochę to dziwne posunięcie administracji ws. placów zabaw... Podając przykład z Kraka, to owszem zostały wprowadzone ogrodzenia wg wymogów unijnych (o ile sobie dobrze przypominam w akcję włączyła się firma Danone), ale pozostałe pomimo braku ogrodzeń nie zostały zlikwidowane. Odnośnie ignorancji urzędników to zawsze będzie udawanie greka, że nie wiadomo, do kogo teren należy, bo jak wiadomo wiąże się to z rozwiązaniem problemu i zastosowaniu dodatkowego wyposażenia w przypadku chociażby słupków. Z tego, co widać na załączonych zdjęciach domniemywać można, że teren należy właśnie do osiedla, a nie do miasta-jak powiedziano panu Jakubowi. A więc w tym przypadku straż miejska i inne służby mundurowe, nie mają prawa interwencji (poza przypadkami zagrażającymi życiu i zdrowiu), ponieważ w myśl przepisów jest to teren prywatny należący do spółdzielni, wspólnoty mieszkaniowej itp. I to zarządca tego terenu może interweniować instalując na swój koszt, np. bariery uniemożliwiające parkowanie na chodniku, podobnie sprawa wygląda z porzuconymi wrakami pojazdów na osiedlowych drogach (zwykle oznaczonych znakiem "droga wewnętrzna"), mundurowi nic tu nie pomogą. Na wniosek zarządcy terenu i jego koszt, samochód może być odholowany.
Odnośnie ścieżki rowerowej jest tylko oznaczona znakiem C-13 (C-13a) i jej asfaltowa powierzchnia może sugerować dojazd do owego parkingu, brak chociażby wybarwienia ścieżki przeznaczonej dla rowerzystów-oczywiście to nie zwalnia kierowców do stosowania się do znaków pionowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Parking jest, a co więcej nie ma zakazu parkowania wzdłuż pobliskiej ulicy, ale to widać za daleko dla klientów apteki. Gorzej jest z placami zabaw, bo po wprowadzeniu unijnych ogrodzeń administracja usunęła połowę z nich. Poza totalną ignorancją urzędników i wszelakich służb mundurowych, cała sytuacja świadczy również o "rozbestwieniu" kierowców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakby był odpowiedni parking w tej okolicy zapewne problemu by nie było. Dzieci powinny się bawić na placu zabaw, a nie na chodniku, proponuję panu Piotrowi, aby udał się na skargę do administracji. Nie dość, że brak odpowiedniego oznakowania to, to coś można, co najwyżej nazwać pseudo ścieżką rowerową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.