Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Dzieci i Młodzież > Parlament Europejski jest zirytowany niemieckimi Jugendamtami

Pozycja materiału w rankingach:

15686 miejsce

Dział: Dzieci i Młodzież

Ocena: 53pkt

Oceń:

Parlament Europejski jest zirytowany niemieckimi Jugendamtami


Poseł PE, profesor Lena Kolarska-Bobińska, która uczestniczyła w berlińskiej interwencji PE w sprawie Jugendamtow, jest zirytowana zapytaniami w sprawach zawodowych. Natomiast dyskryminacja polskich dzieci i ich rodziców nadal trwa.

Artykul FAZ tlumaczenie strony internetowej Google na jezyk polski / Fot. Zrzut ekranu FAZ tlumaczenie Google na jezyk polskiDyskryminacja polskich dzieci w Niemczech irytuje niektórych Europejczyków,
innych natomiast dopytywanie o to, czego przeciwko dyskryminacji dokonali.

O interwencji Parlamentu Europejskiego w sprawie lamania praw dziecka i praw czlowieka przez niemieckie Jugendamty pisałem już przed świętami. Nazwa Jugendamt jest w polskiej publicystyce tłumaczona często umyślnie fałszywie, jako urzędy do spraw dzieci i młodzieży, choć „Jugend” to nie dziecko. Dosłownie tłumaczenie Urząd do spraw młodzieży tez nie oddaje specyfiki tej instytucji, która de facto nie spełnia nawet podstawowego warunku istnienia urzędu, ponieważ nie posiada nadzoru państwa.

Jugendamt jest nazwą własną, (co podkreślił nawet ówczesny minister Stefan Meller w odpowiedzi na interpelację nr 453) i nieodłącznym elementem niemieckiej tradycji oraz dziedzictwa kultury - niemieckiej narodowej dumy. Sprawa niezależności decyzji Jugendamtow od obowiązującego prawa państwowego i europejskiego jest przedmiotem nowych 120 petycji do Parlamentu Europejskiego. Ponad 400 starych petycji pozostaje tamże od roku 2006 nierozpatrzonych.

Reakcja pani Profesor Kolarskiej-Bobińskiej, polskiej euro poseł i przedstawicielki Komisji Petycji PE, która nie odpisała w omawianej w Berlinie sprawie, lecz oddzwoniła do mnie miesiąc później 23.12.2011 14:38, nie była dla mnie zaskakująca. Po kurtuazyjnym złożeniu życzeń świątecznych, pani profesor odmówiła mi udzielenia informacji co do efektów terminu spotkania w PE, jak i efektu interwencji, co zrobiła w mojej sprawie i czy będę mógł zobaczyć mojego syna w Święta Bożego Narodzenia po 11 latach bezprawnych zakazów widywania dziecka, słowami: „Przecież nie będziemy teraz rozmawiać o sprawach zawodowych.” i odłożyła słuchawkę.
Odpowiedź ministra spraw zagranicznych na interpelację nr 453 w sprawie przypadków dyskryminacji Polaków w Niemczech w kontekście kontaktów z dziećmi nadzorowanych przez Urzędy ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamt). Fragment / Fot. Autor. Zrzut ekranu

Zobacz także:

Miroslaw Kraszewski ONline profil autora

Autor: Miroslaw Kraszewski

Napisz do autora

Artykuły (21) Galerie (0) Średnia ocen (2.27)

Wiek: 60 | Miejscowość: Duisburg | Kraj: Niemcy

O mnie: Od stanu wojennego za granicami Polski. Głównie w Niemczech, gdzie po wycofaniu się alianckich okupantów rekonstruuje się niemiecką tradycję i kulturę. Zalozyciel organizacji Stowarzyszenie Polskie Rodzice przeciw Dyskryminacji Dzieci T.Z. w... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 41

Sortuj komentarze:

Wojciech Lasocki 12.01.2012 17:28

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 4

Skoro pan nie umie odpowiedzieć na rzeczowe argumenty, tylko szczekać bezargumentowo, to również żegnam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 12.01.2012 17:27

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 7

Wojciech Lasocki Dzisiaj 07:42
Nie ustosunkował się pan do całości mej wypowiedzi. Nie umie pan?
===========================================
Kochany Panie Lasocki, najpierw niech pan przyjmie do wiadomosci, zaczerpnie troche wiedzy o udokumentowanych przypadkach i efektach systemoerj polityki dyskryminacji polakow w Niemczech - czego sie Niemcy wcale nie wypieraja, pozniej odniose sie do panskiej wiedzy.

Do niewiedzy sie ustosunkowac nie potrafie. Jest mi bardzo przykro. Bedzie sie pan musial z tym pogodzic. Zegnam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Lasocki 12.01.2012 07:42

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 3

Nie ustosunkował się pan do całości mej wypowiedzi. Nie umie pan?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 11.01.2012 22:51

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 5

@ Lasocki
Wcześniej - o czym pan już nie wspomniał celowo - przedstawiłem jedynie swój pogląd, jako osoby mieszkającej tam przez wiele lat. Poparłem swoje słowa również opiniami wielu moich znajomych i ich rodzin, którzy mieszkają tam do tej pory. To o czym pan mówi, to czyste - indywidualne - przypadki. Jest ich pełno również w Polsce, jak i w innych krajach.
================================
Panie Lasocki, proponuje panu, zeby sie pan pytal madrzejszych od siebie a nie glupszych, jezeli cjhce pan publikowac ich opinie z zagranicy i podal zrodlo, ich nazwiska, kompetencje. Tego pan rowniez nie zrobil. O tych prostach sprawach niemieckiej systemowej jugendamtowskiej i rzadowej dyskryminacji Polakow w Niemczech nie pisze tylko ja jeden. Sa rowniez inni. Wiec panskie zaklamywanie nie ma po prostu sensu.

Ja pozostaje przy swoim: Prezentuje pan tutaj panska niewiedze, zamiast przynajmniej przeczytac cos w temacie, chociazby po niemiecku i polecic tekst panskim niewiedzacym/niedoinformowanym znajomym: www.faz.net/aktuell/politik/inland/sorgerecht-eu-parlament-irritiert-ueber-deutsche-jugendaemter-11538622.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Koń

Koń 11.01.2012 22:15

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 3

Panie Wojciechu nie ma co się tzw kopać z koniem! Kraszewski to stary manipulant. Zaraz pewnie znow napisze cos wyssanego z palca nie odnoszac sie nijak do podawanych argumentow. Rozmowa z tym panem to strata czasu i klawiatury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Lasocki 11.01.2012 21:54

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 2

@Mirosław Kraszewski napisał:
"Szanowny Panie Lasocki, byl pan laskawy przypisac mi swoj sposob myslenia, dodatkowo obrazajac osoby, ktore sa dyskryminowane, ktorymi sie zajmuje, mianem bialych myszek."

Zwyczajnie pan kłamie i manipuluje - bądź po prostu nie przeczytał pan całej mej wypowiedzi i potraktował ją wybiórczo. Jest również możliwość, iż przy pana intelekcie nie był pan jej w stanie zrozumieć.

@Mirosław Kraszewski napisał:
"Jest Pan osoba prezentujaca i propagujaca wyjatkowo gleboka niewiedze opierajaca sie na Panskim wlasnym intelekcie"

To źle, że używam własnego intelektu? Chyba powinno się używać swojego intelektu... chociaż w pana przypadku mam wątpliwości. W każdym razie - na pański liczyć niestety nie można, więc używam swojego.

@Mirosław Kraszewski napisał:
zamiast rzeczowego zaprezentowania tutaj pisemnej wypowiedzi z ministerstwa sprawiedliwosci Niemiec na ten temat, lub polskich konsulatow, ktore maja na codzien do czynienia z takimi przypadkami dyskryminacji Polakow w Niemczech. Nie przypuszczam, zeby byl pan zdolny do takiego umysłowego wysiłku, skoro pan tego do dnia dzisiejszego nie zrobil. Skoro nie czyta pan gazet, interpelacji w Sejmie w tych udokumentowanych i znanych bardzo przecietnemu czytelnikowi, zupelnie prostych sprawach.

A czy pan - jako osoba (w pańskim mniemaniu) OBIEKTYWNA, postarał się przytoczyć takowe cyfry dotyczące określanych przez pana jako "przypadków dyskryminacji" - w naszym kraju? Jak to wygląda w Polsce? A może tak samo, bądź gorzej? Czekam z niecierpliwością na owe dane - w przeciwnym wypadku pokaże się pan jako osoba strasznie nieobiektywna i stronnicza, co dyskwalifikuje pana jako dziennikarza.

-------

Wcześniej - o czym pan już nie wspomniał celowo - przedstawiłem jedynie swój pogląd, jako osoby mieszkającej tam przez wiele lat. Poparłem swoje słowa również opiniami wielu moich znajomych i ich rodzin, którzy mieszkają tam do tej pory. To o czym pan mówi, to czyste - indywidualne - przypadki. Jest ich pełno również w Polsce, jak i w innych krajach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 11.01.2012 12:34

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 6

Wojciech Lasocki Dzisiaj 07:53
Według pana rozumowania - ci, którzy ich nie widzą są niedouczonymi i nieoczytanymi ignorantami, bez jakiejkolwiek wiedzy. Obawiam się, że ów rodzaj wiedzy może posiadać tylko i wyłącznie pan. Niech więc pan goni swe białe myszki...
=======================
Szanowny Panie Lasocki, byl pan laskawy przypisac mi swoj sposob myslenia, dodatkowo obrazajac osoby, ktore sa dyskryminowane, ktorymi sie zajmuje, mianem bialych myszek.

Jest Pan osoba prezentujaca i propagujaca wyjatkowo gleboka niewiedze opierajaca sie na Panskim wlasnym intelekcie, zamiast rzeczowego zaprezentowania tutaj pisemnej wypowiedzi z ministerstwa sprawiedliwosci Niemiec na ten temat, lub polskich konsulatow, ktore maja na codzien do czynienia z takimi przypadkami dyskryminacji Polakow w Niemczech. Nie przypuszczam, zeby byl pan zdolny do takiego umysłowego wysiłku, skoro pan tego do dnia dzisiejszego nie zrobil. Skoro nie czyta pan gazet, interpelacji w Sejmie w tych udokumentowanych i znanych bardzo przecietnemu czytelnikowi, zupelnie prostych sprawach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Lasocki 11.01.2012 07:53

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 5

@Mirosław Kraszewski napisał:
Wniosek jest prosty. Jest pan za malo oczytany, zeby sie na ten temat wypowiadać i produkuje pan konfabulacje i spekulacje. Nic poza tym z tego nie wynika. Taki jest z tego wniosek.

----------------

Być może nie pochłonąłem ton literatury dotyczącej problemu, ale po prostu żyłem tam i znam wielu ludzi, którzy wciąż tam żyją. Pisze Pan o sytuacjach Z ŻYCIA, a nie z książek, więc sądziłem, że mogę zabrać udział w dyskusji - czemu, gdy ktokolwiek ma odmienne zdanie od pana, zarzuca pan nieuctwo i wspomina o jakichś konfabulacjach i spekulacjach. Prawda jest taka, że nie odnosi się pan do samego argumentu, a do mojej osoby - stosując nieudolnie i najperfidniej w swiecie chwyty erystyczne.
------------

@Mirosław Kraszewski napisał:
"Panie Wojciechu, wytłumaczę panu przystępniej, zeby pan zrozumiał jeszcze dokładniej to, co ja napisalem: Jeżeli Pan czegoś w życiu nie widział i o czymś w swoim zyciu nie słyszał, to nie znaczy jeszcze, ze tego nie ma. "

Odpowiadam w takim samym tonie: jeżeli pan coś zobaczył, nie znaczy, że jest to prawda ogólna i masowa tendencja.... i muszą widzieć to inni. Wielu bowiem widziało tzw. "białe myszki", które w rzeczywistości nie istnieją.

Według pana rozumowania - ci, którzy ich nie widzą są niedouczonymi i nieoczytanymi ignorantami, bez jakiejkolwiek wiedzy. Obawiam się, że ów rodzaj wiedzy może posiadać tylko i wyłącznie pan. Niech więc pan goni swe białe myszki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 10.01.2012 23:03

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 4

Arkadiusz Gębka Dzisiaj 12:40
@ Marta Jenner i Grzegorz Wink. Nie idźcie tą drogą. To ślepa uliczka...:)"Nie ma sensu kupować kredensu".
=========================================
Znow popisuje sie Pan Panska niewiedzą, zamiast zgodnie z moja propozycja napisac kulturalnie, cos rozsądnego. Najlepiej w formie polemicznego artykułu, jezeli sie Pan nie zgadza z treścią moich publikacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 10.01.2012 22:51

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 6

Wojciech Lasocki Dzisiaj 15:37
===================
PS. Panie Wojciechu, wytłumaczę panu przystępniej, zeby pan zrozumiał jeszcze dokładniej to, co ja napisalem: Jeżeli Pan czegoś w życiu nie widział i o czymś w swoim zyciu nie słyszał, to nie znaczy jeszcze, ze tego nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.