Facebook Google+ Twitter

Parlament Europejski przyjął rezolucję przeciwko homofobii

Przyjęta rezolucja wzywa, m.in. do wzajemnego uznania konsekwencji prawnych związków partnerskich, w tym związków homoseksualnych, we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

 / Fot. Foto CC, Autor: savv from Cologne, GermanyParlament Europejski przyjął we wtorkowym głosowaniu (5 lutego), nowoczesną w myśleniu i wyrazie społecznym, rezolucję przeciwko dyskryminacji mniejszości seksualnych. Wśród 394 glosujących zabrakło europosłów PiS. Ale, zdaniem komentatorów, zastanawia to, że rezolucję poparło zaledwie dwóch posłów "liberalnej" Platformy Obywatelskiej, w tym jeden… przez pomyłkę.

Dyskusja na temat rezolucji miała być oparta na treści tzw. raportu (planu) austriackiej polityk, Ulrike Lunacek, ale dokument ten nie był przedmiotem głosowania, jednak uchwalano opartą na nim, rezolucję PE "w sprawie unijnego planu przeciwdziałania homofobii i dyskryminacji, ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową".

Przeciwko temu planowi (raportowi), określonemu przez prof. Ryszarda Legutkę (PiS), "żałosną ilustracją ideologicznego fanatyzmu", wypowiedzieli się solidarnie wszyscy obecni na forum parlamentu, europarlamentarzyści związani z PiS (prócz nieobecnego Michała Kamińskiego) i 11 posłów z Platformy. Oprócz nich, 11 kolejnych: Jerzy Buzek, Danuta Hubner, Marek Saryusz-Wolski, Jacek Protasiewicz i Róża Thun, nie wzięło udziału w głosowaniu.

Przyjęta rezolucja wzywa m.in. do wzajemnego uznania konsekwencji prawnych związków partnerskich, w tym związków homoseksualnych, we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Wzywa też Światową Organizację Zdrowia do wykreślenia, "zaburzeń tożsamości płciowej z katalogu zaburzeń psychicznych" i proponuje "kryminalizację wygłaszania opinii", które mogą być w życiu społecznym uznane za homofobiczne.

Spośród PO, rezolucję poparli jedynie Tadeusz Ross i Filip Kaczmarek. Ale partyjny kolega, europoseł Paweł Zalewski, zdradził w rozmowie z portalem naTemat, że Filip Kaczmarek oddając głos, pomylił się i po głosowaniu złożył prośbę o "anulowanie swojego głosu w tej sprawie".

– W płaszczyźnie obyczajowej w Polsce rządzi PO-PiS – nie ma wątpliwości prof. Kazimierz Kik, politolog PAN, pytany przez naTemat o wtorkowe głosowanie. – Gowin odszedł, co prawda z PO, ale nurt konserwatywny w tej partii wciąż jest silny. Można nawet powiedzieć, że Platforma w swojej zasadniczej części jest właśnie konserwatywna i prawicowa – ocenia politolog Kik. – To odzwierciedlenie mentalnego PO-PiSu – mówi o tym, jak w sprawie rezolucji PE głosowali politycy obu tych partii.

– W tym sensie tezy o hegemonii prawicy w Polsce są jak najbardziej uzasadnione. Platforma nawet gdyby chciała, boi się pokazywać swoje bardziej liberalne oblicze, bo narazi ją to na atak z prawej strony politycznej sceny – ocenia prof. Kazimierz Kik.

Według europosła Wojciecha Olejniczaka z SLD, który jako jeden z dziewięciu polskich posłów PE poparł antydyskryminacyjną rezolucję - to właśnie czarny strach przed "ultrakonserwatywną prawicą" sprawił, że wielu europosłów z PO, bało się pójść tą samą drogą, co on: "Bali się komentarzy prawicowych mediów, często pewnie nawet nie zapoznając się z treścią samej rezolucji" – mówi Wojciech Olejniczak. Jednak polityk SLD jeszcze bardziej surowo ocenia tych, którzy wiedzieli dokładnie, nad czym głosują.

Czy wobec tego, pod względem światopoglądu obyczajowego, obie partie – PO i PiS jeszcze się dziś czymś różnią? Potwierdza się zatem to, co od dawna wyraźnie widać: w sprawach światopoglądowych, POPIS trzyma się mocno. Obie partie, niczym zgrany tandem, gorliwie i solidarnie zabiegają o względy największej siły politycznej w Polsce - Kościoła. Obie są oddanymi wykonawcami jego politycznej woli.

Wszyscy, którzy oddali głos przeciwko tej rezolucji – zdaniem Wojciecha Olejniczaka - nie mają nic wspólnego z liberalnymi poglądami "i cywilizowanym, nowoczesnym podejściem do państwa i obywatela". Bo ta przyjęta przez PE rezolucja, nie jest wyrazem żadnego "homoterroru", ale prawdziwej troski o zapewnienie wszystkim obywatelom "równych praw i ochrony przed dyskryminacją".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.