Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181315 miejsce

Partia Smakoszy Mózgotrzepka

Hubert H. używając słów parlamentarnych (słuchaj tyrady posła Mojzesowicza do posłanki Beger) zakłócił porządek publiczny.

Hubert H. stał się postacią powszechnie znaną i w niektórych kręgach powszechnie szanowaną. Popularnością dorównuje Hubert H., Kindze Rusin i Krzysztofowi Kononowiczowi. A to – przyznacie Państwo - doborowe towarzystwo.

Jest nasz bohater człowiekiem bezdomnym. Jest także kiperem i smakoszem napoju, który w środowiskach zbliżonych do sklepików osiedlowych, nazywany jest „mózgotrzepkiem”. Napój ów stał się powodem niezwykłej popularności i estymy jaką cieszy się pan Hubert. Możliwości spożywania tego trunku (w przenośni i dosłownie) ma niezwykłe. Po wypiciu 6 litrów napoju (do spółki z kolegą) miał jeszcze na tyle wigoru i chęci na kolejny łyk, że ruszył do sklepu. Drogę zagrodzili mu policjanci.

Hubert H. jako człowiek szczery i wylewny (nie za kołnierz) podzielił się z policjantami swoją opinią na temat najważniejszych bliźniaków oraz sytuacji społecznej, politycznej i gospodarczej w Polsce. Otwartość wypowiedzi Huberta H. zakwalifikowana została jako przestępstwo obrazy „majestatu”.


Sprawą Huberta zajęła się policja, prokuratura, sąd. Po kilku miesiącach poszukiwań doręczono bezdomnemu wezwanie do sądu. Rozprawa się odbyła, choć nie zakończyła. Dziennikarze, prawnicy spekulują: zasłużył na karę czy nie? Jak to zawsze w naszym społeczeństwie - zgody co do wyroku nie ma. Zgodnie za to śmiejemy się z precedensu. Choć tak naprawdę śmiać nie ma się z czego.

Cóż bowiem się stało? Hubert H. w obelżywy sposób, ordynarnymi słowami obraził człowieka. Nie jest dla mnie istotne czy jest nim premier, prezydent, kioskarz czy kwiaciarka. Obraził człowieka! Na dodatek używając słów parlamentarnych (słuchaj tyrady posła Mojzesowicza do posłanki Beger) zakłócił porządek publiczny. Zasłużył więc na karę. Bez dwóch zdań! Zasłużył na karę za zakłócenie porządku, ale w żadnym wypadku nie za crimen laesae maiestatis.


Przykład popularnego Huberta sprawiłby może, że 8 – letnie dziewczynki zaczęłyby używać słów dziękuję, proszę zamiast... Gdyby tak jeszcze służby miejskie i policja wymierzały mandaty (i skutecznie je ściągały) za przekleństwa, to być może chamstwo i plugawe słownictwo przestałoby straszyć na naszych ulicach.

Na razie biedna pani sędzina męczy się „wypikując” wypowiedź Huberta H. Na razie też z przerażeniem obserwuję jak Hubert H. staje się osobą publiczną. Kto wie czy niebawem nie założy partii politycznej o nazwie na przykład Partia Smakoszy Mózgotrzepka. Politykiem może być dziś każdy, czego dowodnym przykładem kariera pana Kononowicza oraz kilkudziesięciu posłów. Oczami wyobraźni słyszę Orędzie Noworoczne prezydenta Huberta H.: pipipipipipipipipipipipipipipipi..........

Hubert H. ma szanse, tym większe, że dziś w swoim środowisku uchodzi za guru. Od kilku tygodni pije za pieniądze dziennikarzy, nakłaniających go do wywiadów. Dał swoim kumplom-menelom przepis na kolejną flaszkę: zbluzgaj publicznie premiera i dzwoń do redakcji!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Coraz bardziej nam się media rozspasały. Im większy dziwak tym bardziej popularny ( vide kandydat na prezydenta Białegostoku)

Komentarz został ukrytyrozwiń

media lubią bohaterów, a jesli ów bohater ma coś do powiedzenia kontrowersyjnego to nakłąd sprzedany :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłem zdumiony, kiedy wczoraj ładna pani sędzia cytowała tekścik wg HH (rejestracja Hamburga) co rusz będących wypipanym. Czy tego wymaga procedura? Nie sądzę. Nie ma siły, aby zmusić kulturalnego prawnika do cytowania wulgariów na sali sądowej... A może się mylę? Jeśli się mylę, to powinno zmienić się prawo, bo to burzy moje poczucie przyzwoitości w gmachu Temidy.
Co do obrazy majestatu? Owszem, może powinien pozostać w kodeksie, ale nie na tak niewielkim polu działania. O, gdyby facet miał megafon albo dorawałby się do rozgłośni radiowej albo telestacji i rzucał mięsem, ale na peronie w obecności paru osób? Bez sensu. Do wytrzeźwiałki, trochę pogłaskać pałą i koniec. A widzieliście, jaki z niego amant - zrobił sobie dwa kolory, kolczyk i może czekać na role filmowe, bo Strassburger nieco się posunął...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To oczywiście rozumiem. Chodziło mi o to, że skoro traktujemy go jako osobę która w ten sposób popełniła przestępstwo, traktujmy ta wszystkich. Chodzi o słynne prezydenckie "spieprzaj dziadu". Ja rozumiem, że musiałby tu zostać wniesiony pozew, w co mało wierze, jeszcze mniej wierzę w zasądzenie na korzyść pozywającego. Jeśli mamy walczyć z brakiem kultury, zacznijmy to od góry ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) źle odebrałeś. Hubert powinien zostać uwolniony z zarzutu obrazy majestatu (w ogóle taki paragraf powinien zniknąć) i skazany za obrażenie człowieka oraz zakłócenie porządku publicznego. Najwyższy czas rozpocząć walkę z brakiem kultury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgodzę się co do jednego. Media potrzebują bohaterów i same je kreują. Dziwi mnie jednak, dość jednostronne podejście pana Zaranka. Bo rozumiem fakt, że Hubert K. obraził publicznie człowieka. Racja. Lecz gdyby była to kwaciarka, pan sprzedający płyty kompatkowe, niekoniecznie legalne, nie było by takiego medialnego huku. Obraził prezydenta i za pewne za to posiedzi. Tylko gdzie tu sprawiedliwość. Jeśli jeden może obrażać i nie wynikają z tego żadne aspekty prawne, a drugi za to samo może pójść "siedzieć". I tego mi brakuje w tym artykule. Chyba, że źle zrozumiałem przesłanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

media powariowały; dobrze, że jest w24!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.