Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Kobieta i mężczyzna > Partnerstwo czy rodzicielstwo? O związkach z dużą różnicą wieku

Pozycja materiału w rankingach:

498 miejsce

Dział: Kobieta i mężczyzna

Ocena: 56pkt

Oceń:

Partnerstwo czy rodzicielstwo? O związkach z dużą różnicą wieku


Pieniądze? Seks? Bezpieczeństwo? Czego tak naprawdę szukają młode osoby w związkach ze starszymi partnerami i na odwrót? Na temat związków z dużą różnicą wieku rozmawiałam z psychologiem i psychoanalitykiem dr Krzysztofem Benedyktowiczem oraz ginekologiem - zajmującym się edukacją seksualną w szkołach, przychodniach i fundacjach - dr Ryszardem Rutkowskim.

O jakiej różnicy wieku w związku możemy mówić, iż jest już duża?
Krzysztof Benedyktowicz: Od 10 – 15 lat w górę. W moim doświadczeniu zawodowym spotkałem się nawet z sytuacją, kiedy mężczyzna był 30 lat starszy od swojej partnerki.

Zdjęcie ilustracyne / Fot. AKPACzy z biologicznego i psychologicznego punktu widzenia takie związki są w czymś gorsze/lepsze od związków rówieśniczych?
Ryszard Rutkowski: Związki starszych panów z bardzo młodymi kobietami i dojrzałych dam z dwudziestoletnimi mężczyznami są zgodne z fizjologią. Być może są więc one całkiem naturalne.
K.B: One są po prostu inne. Myślę, że z tym są związane indywidualne oczekiwania. Co psycholog może na to powiedzieć? Od razu odwoła się do relacji z pierwszym mężczyzną/pierwszą kobietą, czyli z ojcem i matką. Statystycznie są to związki gdzie mężczyzna jest starszy, a kobieta jest młodszym elementem takiego układu. Może mieć to związek z tym, iż relacje z pierwszym mężczyzną - ojcem nie układały się za dobrze. Nie były to relacje, które w naturalny sposób się rozwinęły i wpłynęły na konstrukcję jaką w tej chwili jesteśmy. Taka dziewczyna przenosi później taką postawę, na spotykanych mężczyzn - będę miała takiego vice tatę, który lepiej się mną zaopiekuje. Ojciec w jakimś szerokim wymiarze się nie sprawdził, był zbyt krytyczny, niedoceniał, miał trudności w okazywaniu uczuć – nie przytulał jej, nie mówił, że jest wspaniała, śliczna, itp. Potem w życiu pojawia się inny mężczyzna, który zaczyna ją doceniać i dobrze traktować; wtedy w dziewczynie pojawia się apetyt na to, żeby od starszego mężczyzny uzyskać takie ojcowskie uczucia.

Czy scenariusz - on ją zostawi dla młodszej, ona go rzuci dla rówieśnika często się sprawdza?
K.B: Częściej ma miejsce, że on ją zostawia dla młodszej, rzadziej, że ona go zostawia dla rówieśnika. Bycie ze starszym facetem wcale nie jest takie upiorne i nieatrakcyjne dla młodej kobiety jakby się wydawało. Jeżeli ona wywalczy sobie sporą niezależność, w sensie spędzania wolnego czasu, swoich obowiązków i aktywności, to jest zupełnie znośne i nie ma wcale takiej potrzeby, aby szukać na stałe jakiś relacji z rówieśnikiem. Przypadkowe relacje owszem się zdarzają, ale z mojego doświadczenia rzadko jest taka sytuacja, aby pojawił się młody facet i ona zostawiła dla niego tego starszego. Raczej starszy pan, kiedy pojawi się młodsza kobieta, kieruje się ku niej. To również zależy od obecnej partnerki. Im mniej jest ona od niego wykształcona, bardziej zależna finansowo, z mniejszą samooceną tym częściej będzie szukał szczęście u młodszej. Kolejny przykład z mojego gabinetu: pewien pan był bardzo bogaty - miał przysłowiowych 5 mercedesów. Przykleiła się do niego pani – ex pielęgniarka, dużo młodsza. Po pewnym czasie stworzyli związek. Jakiś czas później pojawiła się jeszcze młodsza, bardzo ambitna, 17-latka. Dla owego pana wybór się powiększył i pielęgniarka poszła w odstawkę.

Zobacz także:

Katarzyna Harmata OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Harmata

Napisz do autora

Artykuły (25) Galerie (0) Średnia ocen (4.72)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Jeśli Twoje dzieło mówi samo za siebie, nie przerywaj.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

martaCecylia

martaCecylia 22.05.2011 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 42

ok Panie i Panowie....

mam 21 lat.. kiedy mialam lat 18 wyprowadzilam sie z domu...zycie zmusilo mnie do znizenia sie bardzo nisko... 4 miesiace pracowalam jako prostytutka... nie zaluje... nie traktowalam swojej pracy jako miejsca w ktorum musze sie pieprzyc z obcymi... ja rozmawialam z facetami ktorzy do mnie przychodzili... proboalam poznac ich motywacje, co sklonilo ich do przyjscia do mnie?? bylam wtedy osiemnastolatka... wychowana w rodzinie z zasadami, edukowana w najlepszym liceum w miescie.. za duzo bylo tej presji w moim zyciu... mialam dosc bycia najlepsza... dosc... mialam jednak talent w pewnej dziedzinie, co pozwolilo mi znalezc prace w innym zawodzie niz proztytutka... od trzech lat jestem marynarzem... na statku poznalam swojego narzeczonego... wysoko postawionego oficera... jest ode mnie 23 lata starszy.. kocham go...on kocha mnie... ja zarabiam 3 tys dolarow...on 5 tys... wiec nie jestem z nim dla pieniedzy.. jestem z nim bo czuje ze jestem z prawdziwym mezczynza... mezczyzna, ktory patrzy na mnie i wie ze cos jest nie tak... sprawia, ze czuje sie pozadana i kochana.. umie ze mna rozmawiac..
praca ktora wykonywalam w mlodosci zmusila mnie do szybkiego dorosniecia... doroslam i dojrzalam...a jego kocham i wiem, ze nawet gdyby teraz zachorowal i byl zdany na mnie nie zostawilabym go... od 2 lat on jest moja opoka.. on wie wszystko...on jest dla nie zawsze i ja zawsze bede dla niego.......

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zasmucona

Zasmucona 31.01.2011 18:47

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 82

Mimo wszystko takie związki szokują. Jestem wstanie zrozumieć taki wybór ale problem zacznie się w momencie gdy kobieta ma 45 a jej partner 70 czy 75 lat.
Wtedy dopiero zobaczycie dziewczyny przepaść.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
eevee

eevee 27.12.2010 20:43

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 75

Witam wszystkich!
Ja również jestem w podobnej sytuacji - mój mężczyzna jest starszy ode mnie o 32 lata. Jesteśmy ze sobą 6 lat, mieszkamy 5 lat, a znamy się od 9 :) Od niedawna narzeczeństwo :) Wbrew pozorom mamy ogrom wspólnych cech, zainteresowań, poglądów. Uważam, że tworzymy świetną parę. Niestety, środowisko, zwłaszcza moja rodzina jest totalnie przeciwna temu związkowi i uważa, że taka sytuacja nie ma racji bytu. Nie chcą się przekonać, mimo że jestem przeszczęśliwa. Jak napisano w artykule, takie związki jak najbardziej mają wielkie szanse na przetrwanie. Takich par jest coraz więcej. W Miłości nie ma reguł - po prostu trzeba na siebie trafić. Jeśli ktoś chciałby podzielić się swoim zdaniem na ten temat, chętnie porozmawiam. Moj nr GG: 1639580

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zakochana

Zakochana 08.11.2010 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 92

Ja i mój mężczyzna jesteśmy przykładem na to, że nawet bardzo duża różnica wieku nie musi być przeszkodą na drodze do szczęścia. Mój partner jest starszy ode mnie o 30 lat. Po roku potajemnego podkochowiania się w sobie stwierdziliśmy, że ukrywanie uczuć przed innymi i samym sobą nie ma sensu - jesteśmy razem. Mam kochanego, wspaniałego tatę i nie potrzebuje zastępowac go żadnym innym mężczyzną, nie potrzebuję pieniędzy ani pozycji mojego faceta, więc powodem dla którego związałam się z nim nie są trudne relacje z ojcem. Jestem z nim bo go kocham i to chyba najlepszy i niedozbicia argument :) pozdrawiam wszystkich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aneta aneta 15.03.2009 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 95

ja jestem z moim już narzeczonym od kilku lat, dzieli nas ile dzieli, ale łączy tez dużo. nie ma on za bardzo kasy, zajmujemy się czymś zupełnie innym, mamy osobnych i wspólnych znajomych, czasem jest lepiej czasem gorzej, ale kocham go bardzo i on mnie też. wiele razy szukałam odpowiedzi na pytanie: dlaczego to nas spotkało, wiele razy zastanawiam się nad tym czy wytrzymamy to społeczne nastawienie do nas .... jeśli ktoś chciałaby podzielić się ze mną swoimi problemami, podyskutować i niejako tez pomóc, to zapraszam: 8892714. pozdrawiam. aneta

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Harmata 19.02.2009 17:54

Ocena: Ocena pozytywna 117 Ocena negatywna 88

Nigdy, nie mów nigdy Adamie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 19.02.2009 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 89

No pewnie, że indywidualną ale ja bym się nie wiązał z kobietą w wieku mojej mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Harmata 17.02.2009 23:24

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 93

Wszystko jest indywidualną kwestią. Osobiście znam kilka takich związków i nie są one wcale mniej udane jak związki rówieśnicze.
Dla przykładu, nagłośniony przez media związek amerykańskiej nauczycielki ze swoim 12 letnim uczniem ...
Polecam lekturę: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2722442.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 17.02.2009 22:34

Ocena: Ocena pozytywna 109 Ocena negatywna 87

Ja jestem zdania, że kobieta 10 lat starsza ode mnie lub o 10 lat młodsza (hihi ale pojechałem) zwyczajnie nie byłaby w stanie dać mi tego czego szukam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Świerczek 17.02.2009 22:32

Ocena: Ocena pozytywna 103 Ocena negatywna 94

(+) dobry tekst, choć trochę w tym wywiadzie mi brakuje rozmowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.