Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Kobieta i mężczyzna > Partnerstwo czy rodzicielstwo? O związkach z dużą różnicą wieku

Pozycja materiału w rankingach:

498 miejsce

Dział: Kobieta i mężczyzna

Ocena: 56pkt

Oceń:

Partnerstwo czy rodzicielstwo? O związkach z dużą różnicą wieku


Pieniądze? Seks? Bezpieczeństwo? Czego tak naprawdę szukają młode osoby w związkach ze starszymi partnerami i na odwrót? Na temat związków z dużą różnicą wieku rozmawiałam z psychologiem i psychoanalitykiem dr Krzysztofem Benedyktowiczem oraz ginekologiem - zajmującym się edukacją seksualną w szkołach, przychodniach i fundacjach - dr Ryszardem Rutkowskim.


Cały czas rozmawiamy o sytuacji kiedy to starszy mężczyzna jest z dużo młodszą kobietą. Jak to jest z odwrotną sytuacją. Czy spotkał się pan osobiście z takim przypadkiem?
K.B.: Tak, najlepiej będzie jak omówię to na konkretnym przykładzie. Młoda wdowa, której mąż zapił się na śmierć. Ma mieszane uczucia, jest wyzwolona od relacji z alkoholikiem, ale z drugiej strony, jest takie oczekiwanie, że powinna pielęgnować w pamięci swojego małżonka, bo pochodzi z małej miejscowości. Więc pielęgnuje pamięć o nim przez pięć lat, po czym wdaje się, w wydawałoby się, pokręcony romans. Ona ma 28 lat, jej nowy partner 17. Wiedząc, że to będzie miało konsekwencje, zakochuje się w nim. Cierpi i nie wie co ma z tym zrobić. Obserwuję bardzo ciekawe zjawisko, mianowicie panie wchodząc w takie relacje, nie nastawiają się co prawda na coś bardzo trwałego, aczkolwiek jest to dla nich bardzo bolesne kiedy to się kończy.

Jak długo statystycznie trwa taki związek? I czym najczęściej się kończy?
K.B: Z moich obserwacji, z pracy terapeutycznej, to nie ma niestety takiego happy-end’u. Z czasem pojawiają się choroby. Starszą osobą trzeba się opiekować. Załatwiać lekarzy, jeździć po leki, chodzić do przychodni. Atrakcyjność tego związku robi się słabsza. Jednak panie swoją rolę prowadzą w sposób odpowiedzialny, uczciwy do końca. Rzadko się zdarza, aby od razu, w takiej sytuacji opuściły partnera.
R.R: Na to nie ma reguły. Zależy co było przyczyną jego powstania. Może się zdarzyć, że taki związek trwa chwilę, lecz często twa bardzo długo, w szczególności jeśli starszy pan z młodą kobietą maja dzieci, które ten związek wiążą. On realizuje się jako ojciec i głowa rodziny, zabezpieczająca byt materialni. Ona prowadzi dom, wychowuje dzieci, dba o niego i stanowią zgraną parę (problem zaczyna się gdy on umiera, a mężczyźni żyją dużo krócej). W związkach starsza kobieta - młody mężczyzna szczęśliwych zakończeń jest jednak mniej. On szybciej czy później zaczyna szukać młodej "laski", bo często otoczenie wywiera na niego presję. Poza tym dojrzewa do macierzyństwa, a starsza partnerka nie chce lub też nie może mieć potomstwa. Tak naprawdę to w tej materii nie ma żadnych sztywnych reguł i wszystko jest możliwe. W mojej trzydziestoletniej praktyce lekarskiej, spotkałem się z wieloma takimi związkami i prawie zawsze były one indywidualne i niepowtarzalne.
Zdjęcie ilustracyne / Fot. AKPA

Zobacz także:

Katarzyna Harmata OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Harmata

Napisz do autora

Artykuły (25) Galerie (0) Średnia ocen (4.72)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Jeśli Twoje dzieło mówi samo za siebie, nie przerywaj.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

martaCecylia

martaCecylia 22.05.2011 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 42

ok Panie i Panowie....

mam 21 lat.. kiedy mialam lat 18 wyprowadzilam sie z domu...zycie zmusilo mnie do znizenia sie bardzo nisko... 4 miesiace pracowalam jako prostytutka... nie zaluje... nie traktowalam swojej pracy jako miejsca w ktorum musze sie pieprzyc z obcymi... ja rozmawialam z facetami ktorzy do mnie przychodzili... proboalam poznac ich motywacje, co sklonilo ich do przyjscia do mnie?? bylam wtedy osiemnastolatka... wychowana w rodzinie z zasadami, edukowana w najlepszym liceum w miescie.. za duzo bylo tej presji w moim zyciu... mialam dosc bycia najlepsza... dosc... mialam jednak talent w pewnej dziedzinie, co pozwolilo mi znalezc prace w innym zawodzie niz proztytutka... od trzech lat jestem marynarzem... na statku poznalam swojego narzeczonego... wysoko postawionego oficera... jest ode mnie 23 lata starszy.. kocham go...on kocha mnie... ja zarabiam 3 tys dolarow...on 5 tys... wiec nie jestem z nim dla pieniedzy.. jestem z nim bo czuje ze jestem z prawdziwym mezczynza... mezczyzna, ktory patrzy na mnie i wie ze cos jest nie tak... sprawia, ze czuje sie pozadana i kochana.. umie ze mna rozmawiac..
praca ktora wykonywalam w mlodosci zmusila mnie do szybkiego dorosniecia... doroslam i dojrzalam...a jego kocham i wiem, ze nawet gdyby teraz zachorowal i byl zdany na mnie nie zostawilabym go... od 2 lat on jest moja opoka.. on wie wszystko...on jest dla nie zawsze i ja zawsze bede dla niego.......

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zasmucona

Zasmucona 31.01.2011 18:47

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 82

Mimo wszystko takie związki szokują. Jestem wstanie zrozumieć taki wybór ale problem zacznie się w momencie gdy kobieta ma 45 a jej partner 70 czy 75 lat.
Wtedy dopiero zobaczycie dziewczyny przepaść.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
eevee

eevee 27.12.2010 20:43

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 75

Witam wszystkich!
Ja również jestem w podobnej sytuacji - mój mężczyzna jest starszy ode mnie o 32 lata. Jesteśmy ze sobą 6 lat, mieszkamy 5 lat, a znamy się od 9 :) Od niedawna narzeczeństwo :) Wbrew pozorom mamy ogrom wspólnych cech, zainteresowań, poglądów. Uważam, że tworzymy świetną parę. Niestety, środowisko, zwłaszcza moja rodzina jest totalnie przeciwna temu związkowi i uważa, że taka sytuacja nie ma racji bytu. Nie chcą się przekonać, mimo że jestem przeszczęśliwa. Jak napisano w artykule, takie związki jak najbardziej mają wielkie szanse na przetrwanie. Takich par jest coraz więcej. W Miłości nie ma reguł - po prostu trzeba na siebie trafić. Jeśli ktoś chciałby podzielić się swoim zdaniem na ten temat, chętnie porozmawiam. Moj nr GG: 1639580

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zakochana

Zakochana 08.11.2010 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 92

Ja i mój mężczyzna jesteśmy przykładem na to, że nawet bardzo duża różnica wieku nie musi być przeszkodą na drodze do szczęścia. Mój partner jest starszy ode mnie o 30 lat. Po roku potajemnego podkochowiania się w sobie stwierdziliśmy, że ukrywanie uczuć przed innymi i samym sobą nie ma sensu - jesteśmy razem. Mam kochanego, wspaniałego tatę i nie potrzebuje zastępowac go żadnym innym mężczyzną, nie potrzebuję pieniędzy ani pozycji mojego faceta, więc powodem dla którego związałam się z nim nie są trudne relacje z ojcem. Jestem z nim bo go kocham i to chyba najlepszy i niedozbicia argument :) pozdrawiam wszystkich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aneta aneta 15.03.2009 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 95

ja jestem z moim już narzeczonym od kilku lat, dzieli nas ile dzieli, ale łączy tez dużo. nie ma on za bardzo kasy, zajmujemy się czymś zupełnie innym, mamy osobnych i wspólnych znajomych, czasem jest lepiej czasem gorzej, ale kocham go bardzo i on mnie też. wiele razy szukałam odpowiedzi na pytanie: dlaczego to nas spotkało, wiele razy zastanawiam się nad tym czy wytrzymamy to społeczne nastawienie do nas .... jeśli ktoś chciałaby podzielić się ze mną swoimi problemami, podyskutować i niejako tez pomóc, to zapraszam: 8892714. pozdrawiam. aneta

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Harmata 19.02.2009 17:54

Ocena: Ocena pozytywna 117 Ocena negatywna 88

Nigdy, nie mów nigdy Adamie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 19.02.2009 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 89

No pewnie, że indywidualną ale ja bym się nie wiązał z kobietą w wieku mojej mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Harmata 17.02.2009 23:24

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 93

Wszystko jest indywidualną kwestią. Osobiście znam kilka takich związków i nie są one wcale mniej udane jak związki rówieśnicze.
Dla przykładu, nagłośniony przez media związek amerykańskiej nauczycielki ze swoim 12 letnim uczniem ...
Polecam lekturę: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2722442.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 17.02.2009 22:34

Ocena: Ocena pozytywna 109 Ocena negatywna 87

Ja jestem zdania, że kobieta 10 lat starsza ode mnie lub o 10 lat młodsza (hihi ale pojechałem) zwyczajnie nie byłaby w stanie dać mi tego czego szukam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Świerczek 17.02.2009 22:32

Ocena: Ocena pozytywna 103 Ocena negatywna 94

(+) dobry tekst, choć trochę w tym wywiadzie mi brakuje rozmowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.