Facebook Google+ Twitter

Partycypacja na Bródnie - łączenie sił

Trwa gorąca atmosfera pozyskiwania chętnych, którzy wsparliby projekty złożone w budżecie partycypacyjnym w Warszawie. Siłą jest jedność działania i kumulacja wysiłków.

Bródno - jarmark / Fot. Mat. własneTaką właśnie drogą idą działania warszawskim Bródnie, które od lat, konsekwentnie buduje swą pozycję jako ośrodka niezależnych i oddolnych działań społeczno-kulturalnych. Mieszkańcy Bródna przyzwyczaili się już do „Kina na bloku” autorstwa Pawła Skya, który niezmordowanie bombarduje lokalną społeczność filmowymi bodźcami. Filmowe pokazy na ścianie bloku są przeżyciem artystycznym, ale i budującym tkankę społeczną mieszkańców bloków. W Parku Bródnowskim działa Domek Herbaciany prowadzony przez Michała Mioduszewskiego. Domek stał się swoistym sąsiedzkim domem kultury, w którym gościnę znajdują różne lokalne wydarzenia jak np. Sąsiedzki Festiwal Ciast. Michał Mioduszewski wraz z przyjaciółmi prowadzi też Niezależne Kino Klatka, które co jakiś czas zaprasza mieszkańców bloku przy Krasnobrodzkiej 13 na pokazy filmowe na klatce schodowej. Z kolei Bartosz Wieczorek prowadzi wraz z Domem Kultury Świt projekt „Targowek - bloki pełne historii”, który przez nowoczesną prezentację przeszłości dzielnicy chce dotrzeć do młodszych jej mieszkańców, by wzbudzić w nich zdrowe poczucie identyfikacji z miejscem zamieszkania.
Najnowszym projektem Domu Kultury Świt jest „Wielokulturowe Bródno” – jego celem jest interaktywna wizualizacja przedwojennego Bródna, która ma być pomostem między czasami przeszłymi a dzisiejszymi. Zastosowanie najnowszych technik komputerowych dla ożywienia świata, który już minął zdaje się być pomysłem prekursorskim na skalę ogólnopolską. W domu Kultury Świt działa też internetowe radio KiS (Kultura i Sztuka), które ma ambicje łączenia ambitnego przekazu z autorskim audycjami muzycznymi. Rozwój radia jest niezwykle ważny dla społeczności bródnowskiej, gdyż dzięki niemu uzyskuje ona niezależne źródło informacji o najbliższym otoczeniu oraz dowiaduje się o najciekawszych lokalnych wydarzeniach społecznych i kulturalnych.
Wszystkie te oddolne działania skumulowały się obecnie za przyczyną budżetu partycypacyjnego, który w Warszawie wprowadzany jest po raz pierwszy, będąc niezwykłą okazją dla mieszkańców Bródna, aby włożyli wysiłek w realizację projektów, które polepszą jakość ich życia.
Bródno jako część Targówka złożyło najwięcej zakwalifikowanych projektów, potwierdzając tym samym rolę lokalnego lidera, który musi jednak teraz przeforsować najlepsze pomysły, aby w 2015 r. można było cieszyć się ich realizacją. Platformą porozumienia stał się Dom Kultury Świt, który jako lokalna instytucja kultury zawsze chętnie gościł wszelki oddolne inicjatywy społeczne. Tak się stało i tym razem. Powstała na stronie Świtu specjalna zakładka http://www.dkswit.com.pl/budzet-partycypacyjny.htm, która zachęca mieszkańców do głosowania na wybrane projekty oraz informuje dokładnie o czasie i sposobie głosowania. Takie zwarcie sił jawi się jako warunek niezbędny do powodzenia, gdyż to wszak od społecznej mobilizacji zależy liczba głosów wspierających poszczególne pomysły.
Bródno - ławeczka z Janem Kobuszewskim / Fot. Mat. własneJest to wręcz konieczne, gdyż jak zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić nawet najlepsze idee kuleją w procesie ich aplikacji do realnej rzeczywistości. Tak jest i tym razem. Idei budżetu partycypacyjnego, oddającej lokalnej społeczności część środków finansowych, które może spożytkować wedle własnych, rozpoznanych przez siebie potrzeb można tylko przyklasnąć. Sęk w tym, iż za słuszną ideą nie poszła wielka kampania społeczna, która uświadomiłaby mieszkańcom Warszawy „czym to jeść”. Na razie milczy Ratusz, a działania podejmowane przez dzielnice, sądząc po Targówku są rachityczne. Na jedyne spotkanie do Klubu Lira poświęcone prezentacji zgłoszonych projektów przyszli w przeważającej większości sami projektodawcy. Zabrakło więc najważniejszego członu całej idei budżetu, czyli społeczności lokalnej, do której z jakichś, na razie nieznanych przyczyn, nie udało się w ogóle dotrzeć.
Wróćmy jednak do stron pozytywnych. Przyglądając się zaproponowanym przez Świt projektom widzimy, iż stanowią one swoistą kontynuację oddalonych działań, które na Bródnie podejmowane były od wielu lat. Teraz mają niepowtarzalną szansę na realizację dzięki wsparciu budżetowemu. Taka właśnie jest przecież idea budżetów partycypacyjnych.
Czego zatem chcą mieszkańcy Bródna? Otóż chcą przemiany przestrzeni publicznej na bardziej przyjazną, sprzyjającą integracji (Kulturalna Siłownia na Bródnie), stworzenia na Bródnie przestrzeni dla sztuki związanej z lokalną historią (Ławeczka z Janem Kobuszewskim – aktorem urodzonym na Bródnie), wsparcia sprawdzonych form aktywności kulturalnej (doprowadzenie prądu do Domku Herbacianego), okazji do spotkań i integracji (Bródnowski Jarmark Rozmaitości), rozwoju mediów lokalnych (Radio KiS), ciekawych wydarzeń artystycznych (Artystyczny maraton z Tuwimem) czy najzwyklejszych miejsc parkingowych.
Projekty, jeśli dojdzie do ich realizacji na pewno ocieplą wizerunek Bródna, pokazując mieszkańcom Warszawy, a także władzom samorządowym, iż ta część Targówka chce być dostrzeżona i wyróżniona jako inicjator wielu ciekawych działań. Taka mobilizacja przed głosowaniem na projekty z budżetu partycypacyjnego to niepowtarzalna okazja do integrowania się lokalnego środowiska oraz lekcja demokracji w działaniu. Już 15 lipca, w dniu ogłoszenia wyników przekonamy się czy Bródno tę lekcję zaliczyło.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.