Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24786 miejsce

Parytet, rodzina, uda Olejniczaka, czyli Magdalena Środa w Ostrowcu

W ramach kampanii "Kobiety dla Polski, Polska dla kobiet" w Ostrowcu Świętokrzyskim gościła prof. Magdalena Środa, etyk i filozof z Uniwersytetu Warszawskiego. Przed południem uczestniczyła w spotkaniach z młodzieżą licealną, a po południu z (nielicznymi) mieszkańcami miasta.

Bożena Kotowska z MOPS - u w Ostrowcu referuje sytuację społeczną miejscowych kobiet, słucha profesor Magdalena Środa. / Fot. Krzysztof KrzakSpotkanie w Galerii Fotografii Miejskiego Centrum Kultury składało się z dwóch części. Na początku Bożena Kotowska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ostrowcu i Kamila Nogalska z Powiatowego Urzędu Pracy przedstawiły sytuację ostrowieckich kobiet. Z powodzi podanych liczb i procentów udało mi się zanotować co następuje: udokumentowana przemoc występuje w 64 ostrowieckich rodzinach, założono 26 tzw. niebieskich kart, 54 proc. bezrobotnych w tym mieście to kobiety (ok. 4400 osób), wśród nich najwięcej jest tych w wieku 25 - 34 lata, zwłaszcza z wykształceniem średnim ogólnym. Kobiety po 45 roku życia mają największe problemy z otrzymaniem pracy. Szczególną aktywność ostrowieckie kobiety przejawiają w staraniach o staż; same szukają pracodawców, prezentując im swoje oferty. Dużo z nich (tu padła liczba 155) zakłada własne firmy. Pod tym względem panie z Ostrowca zajęły w tym roku I miejsce w województwie świętokrzyskim.

Magdalena Środa stwierdziła potem w swoim wystąpieniu, że przedsiębiorczość polskich kobiet ma uwarunkowania historyczne, dość przypomnieć okres zaborów, wojny, komunizmu, stanu wojennego. - Odwiedzający mnie wtedy obcokrajowcy wyrażali zdumienie, że w sklepach puste półki, a w polskich domach na stole szynka -mówiła pani profesor.Kamila Nogalska (PUP) i prof. Magdalena Środa. / Fot. Krzysztof Krzak

Prof. Magdalena Środa, kojarzona z ruchem feministycznym, generalnie chwaliła kobiety jako pracownice. Mniej piją alkoholu, nie są hipochondryczkami i są bardziej odpowiedzialne, natomiast skłonność do ryzyka maklerów i akcjonariuszy płci męskiej doprowadziła w dużym stopniu do ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego, który przechodzimy. Tymczasem kobiety są w naszym kraju dyskryminowane pod względem wysokości zarobków, "szklany sufit" utrudnia im robienie kariery zawodowej, są zwalniane, jeśli zajdą w ciążę (pod tym względem Polska zajmuje niechlubne I miejsce).

Profesor Środa wytknęła obecnemu rządowi brak sensownej polityki prorodzinnej, takiej jaka jest choćby we Francji (tam przyrost naturalny wynosi 2,6 i jest niemal dwukrotnie wyższy niż w naszym kraju). Dawanie 6 tys. zł za urodzenie szóstego dziecka, jak planuje rząd Donalda Tuska, zdaniem M. Środy, doprowadzi do zwiększenia się ilości urodzeń w rodzinach patologicznych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ideałem byłoby, gdyby w parlamencie znaleźli się ludzie kompetentni i mądrzy (bez względu na płeć). Byłoby...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważne spotkanie, bardzo dobre sprawozdanie. Aczkolwiek na temat parytetów mam uczucia ambiwalentne, to felietony prof. Środy czytam zawsze z przyjemnoscią. Ta kobieta wie, co mówi, a mówi zawsze o rzeczach ważnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, a ławy sejmowe są zapełniane jedynie przez mężczyzn, którzy mają do tego kwalifikacje. Śmiech na sali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat miałem zaszczyt dzisiaj wysłuchiwać wykładu pani prof. Środy u mnie w liceum. Muszę stwierdzić, że p. Środa jest ciekawą postacią, ma wiele ważnych rzeczy do przekazania, ale z propozycją parytetów się nie zgadzam. Tak jak ktoś kiedyś powiedział - parytety to ograniczenie demokracji. Skoro teraz w sejmie jest zaledwie 20% kobiet, a w senacie marne 8%, to skąd miałyby się pojawić na scenie politycznej aż tyle kobiet reprezentujących się godnością i szerokim zaufaniem społecznym. Skąd? Przecież nie po to są parytety, aby na siłę znaleźć te 230 kobiet i usadzić na krzesłach sejmowych tylko dlatego, że są kobietami. Poseł czy senator to taki zawód, w którym bardziej odnajdują się mężczyźni i jakoś do tej pory społeczeństwo tego nie negowało, mimo że w naszym społeczeństwie kobiet uprawnionych do głosowania jest ponad milion więcej niż mężczyzn!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.11.2009 21:02

Jak zwykle w Twoich tekstach, Krzysztofie - nic dodać, nic ująć. Ujmuje mnie szczególnie Twoja polszczyzna. 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*. Ciekawie opowiedziane spotkanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.