Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35546 miejsce

Pasagon - nowy samochód dostawczy z Lublina

Nowy produkt z fabryki DZT Tymińscy ma podbić rynki Europy Wschodniej. Czy nabywcy dadzą się nabrać na przerobionego Lublina?

 / Fot. Ministerstwo Rolnictwa/Kurier LubelskiSamochód dostawczy Lublin, zwłaszcza w latach 90. XX wieku miał być na standardowym wyposażeniu przedsiębiorców, firm specjalistycznych i służb ratunkowych takich jak np: pogotowie ratunkowe lub straż pożarna. Z tego co mi wiadomo sektor prywatny nie był zbytnio zainteresowany polskim dostawczakiem. Nieudolnie zakończyły się także zakupy pojazdu dla pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. W tym przypadku Lublin służył jako wolny środek transportu np: chorych. Oczywiście w moim mieście także można było spotkać taki okaz motoryzacji w barwach czerwonej i białej. Oba zakończyły swój żywot - pierwszemu odpadła podłoga, a drugi uczestniczył w poważnej kolizji drogowej.

Polski samochód dostawczy miał wiele wad. W szczególności modele pierwszej generacji. Kierowcy narzekali na słabe przyspieszenie, niską prędkość maksymalną (chociaż widziałem na YouTube pędzącego "setką"), głośną pracę silnika i duże spalanie. Korozyjność Lublina przeszła już do historii krajowej motoryzacji! Niektórzy twierdzą, że dźwięki postępującej rdzy było już słychać na folderach reklamowych. Inni pocieszali się hasłem: "Za takie pieniądze, co byście chcieli więcej" lub "Kto patriota ten Lublina kupuje".

Wróćmy jednak do nowego dziecka z Lublina. Producent nie ukrywa, że Pasagon to unowocześniony Lublin III. Różni się przede wszystkim przodem, który moim zdaniem wygląda fatalnie i silnikiem spełniającym normy emisji spalin Euro 4. Firma DZT Tymińscy była tak łaskawa, że do szerszego obiegu "wypuszczono" informacje techniczne. Trochę to ryzykowne, bo na masową skalę jeszcze produkcji nie rozpoczęto - a konkurencja nie śpi, zwłaszcza ta z Niemiec i Japonii. Nowy Lublin/Pasagon będzie wyposażony w najnowsze technologie m.in: ABS, światła przeciwmgielne, kołpaki, centralny zamek, a nawet radio z funkcją odtwarzania CD. Pod maska kryje się silnik o mocy 115 KM. A prędkość maksymalna to 130 km/h Cena nie jest jeszcz znana.

Co z tego, że internauci twierdzą, że Pasagon ma świński ryj, przecież to nasz ryj i do tego z Lublina! Śmiejcie się śmiejcie, jeszcze swoje Transity i Sprintery sprzedacie.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

benson
  • benson
  • 11.02.2011 18:15

Ja się cieszę ,że coś się rodzi w Polsce (motoryzacja) . Przypomnijcie sobie modele KIA Hyunadia czy jakiś japończyków, a co teaz jest ....Od czegoś trzeba zacząć . Ale najbardziej wnerwiają mnie ludzie ,którzy i tak pojadą po trupa z zachodu , bo marka brzmi dostojnie. Bo co sasiad powie jak zobaczy poski wóz ;/
Dobrze że autobusy też robimy. np. SOLARIS AUTOSAN SOLBUS JELCZ . Jakoś sie sprzedają ;) na zachodzie i nie tylko.... Trzeba promować i tyle , Niemcy potrafia jakoś swoje zachwalac nawet ja gó***ane

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kacper Moczulski
  • Kacper Moczulski
  • 08.12.2010 12:07

Moim zdaniem firma nie miała czasu na zaprojektowanie nowego wozu, więc na krótki [ mam nadzieję ] czas zmodyfikowali lublina 3 mi a podczas jego sprzedaży będą kreślone projekty nowego wozu.
Co do honkera nie mam zastrzeżeń, jestem z niego dumny i mogliby więcej produkować honkerów nie tylko 500.

Komentarz został ukrytyrozwiń
R.M
  • R.M
  • 11.10.2010 14:00

Moim zdaniem to świetny samochód dla małych firm.Doskonale nadaje się do piekarni lub jako samochód-sklep,gdzie nie pokonuje się dużych odległości autostradami i drogami ekspresowymi.Jego zaleta to przedewszystkim : tanie części,łatwość napraw i wytrzymale zawieszenie. ;];]]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki. Obejrzałem sobie. I nie uważam by wyglądał aż tak tragicznie. Jak popatrzę na swoje zarobki, to tragicznie wygląda jego cena :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie więcej zdjęć: link i pod linkiem, który w komentarzu wkleił Rafał.
I krótka prezentacja: http://www.youtube.com/watch?v=V-1M_PAFDdo&feature=player_embedded

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie ma wiecej zdjęć. Może by się okazało, ze jakieś walory jednak są. Honker też nie najpiękniejszy a 500-800 sztuk się sprzedaje w roku :). Może to wystarczyłoby by za 2 lata pojawił się całkiem milutki Pasagon II.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie ten samochód do piękności nie należy. A przód nie kojarzy się z niczym innym niż przewidział to autor: http://www.forsal.pl/grafika/451804,48225,nowy_honker_i_pasagon_na_polskim_rynku_galeria.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już miałem okazję obejrzeć na zdjęciach tego Pasagona i przez chwilę poczułem się, jakbym oglądał zdjęcia samochodu z lat 90-tych. Samochód trąca myszką. Konkurencja już dawno udowodniła, że samochód użytkowy wcale nie musi być nudny i odstraszać swoim designem. Cieszy to, że coś rusza w polskiej motoryzacji, ale... no właśnie ale cena rzędu 60-80 tys. zł (w zależności od wersji), dopłata za coś, co inni oferują już dawno w standardzie, jak np. poduszki powietrzne i... przestarzała linia nadwozia (przód pozostawiam bez komentarza) skutecznie odstraszy potencjalnych nabywców.
Pod maskę trafi zmodyfikowana wysokoprężna jednostka (2.6 l) z Andorii. Konkurencja może spać spokojnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie pracuję dla wielkiego koncernu samochodowego:) Pasagon to moim zdaniem samochód, który nie odniesie sukcesu na polskim rynku. Szkoda za nie zainwestowano trochę więcej pieniędzy w wygląd dostawczaka. Kilka godzin temu przeczytałem o planowanej cenie, która może dojść nawet do 80 tysięcy złotych!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
aaaa
  • aaaa
  • 29.09.2010 16:03

Rozumiem że pracujesz dla któregoś z wielkich koncernów samochodowych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.