Pozycja materiału w rankingach:
Zbyt żółty piasek? Za dużo Arabów? Zobaczmy jak nietypowe potrafią być skargi klientów na biura podróży. Trwa sezon wakacyjny,więc może to dosięgnąć także nas.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.94)
Wiek: 20 | Miejscowość: Radomsko | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Katarzyna Małecka 21.08.2009 10:16
Tu nie chodzi o to, czy to Polacy narzekają, czy na przykład Niemcy, Rosjanie, itd., chodzi o to NA CO narzekają. Wątpliwości nie budzą reklamacje, jeśli wycieczka faktycznie została zepsuta - odwołanie lotu, przesunięcie godzin lotu, zmiana hoteli na gorszy/w innej lokalizacji niż wymarzona/ syf w pokojach/ i inne. Ale jeśli ktoś składa reklamację, bo: w hotelu mieli tylko białe ręczniki (skarga autentyczna), wtedy nie dziwi mnie, że biuro w końcu zlewa reklamacje w ogóle, wszystkie - nawet te poważne. Swoją drogą, biura trochę "po macoszemu" traktują klientów w Polsce, możliwe że ze względu na brak świadomości konsumenckiej Polaków?
Autor usunął profil 09.07.2009 21:04
Powiadają, że najgorszymi turystami są http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/najgorsi-turysci-na-swiecie,1336154,236
Anna Koralun 08.07.2009 20:37
Widzę, że jestem niekonsekwentna, więc wypada wyjasnić. Nie dowierzałam, że aż takie bzdury mogą ludzie wpisywać, ale wierzę, bo Polacy to malkontenci.
Anna Koralun 08.07.2009 19:53
Być może Pani, Pani Barbaro wpisała się dla "jaj", jednak ja wierzę, że większość z tych skarg jest serio. Moja córka pracuje w hotelu w Hiszpanii i mówi, że polscy turyści należą do tych wiecznie niezadowolonych. Np. jedni mieli pretensje, że woda w basenie nie jest podgrzewana, chociaż na dworze temperatura powyżej 35 stopni a woda w oceanie ok. 20.
BARBARA Romer Kukulska 08.07.2009 19:14
Nie mając się na co poskarżyć, ludzie sobie kpiny i żarty stroją, a Wy robicie z tego sjeriozny Zaścianek.
z przymrużeniem oka czytajcie te skargi, bo tak właśnie napewno je wpisywano będąc zadowolonym robili sobie tzw. "jaja" . MNie samej przyszło wpisać, że morze było za mokre, bo kostium kąpielowy mi nie wysychał, i nikt mnie nie uprzedził, że powinnam zabrać pięć kostiumów. Mój mąż wpisał, że chałwa na śniadanie powinna być w w plasterach grubych, a nie pokruszona. Ale my się wygłupialiśmy, bo po prostu nie było sie na co żalić.
Łukasz Paweł Siemiński 08.07.2009 10:27
Przysięgam, że to autentyki, skargi te zostały anonimowo opublikowane przez biura podróży ;)
Anna Koralun 08.07.2009 10:06
Łukaszu, przysięgnij, że to autentyki, a nie zmyśliłeś, bo nie wierzę.
patrycja zasada 07.07.2009 21:22
no tak, tak, pięknie. ;)
żywe plemniki w wodzie. ;)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)