Facebook Google+ Twitter

Pasjonaci kajaków z Trójmiasta

Turystyka kajakowa kojarzona jest najczęściej ze studentami. Kiedyś ta forma spędzania wolnego czasu była niezwykle popularna. Na Politechnice Gdańskiej chlubne tradycje podtrzymuje Studencki Klub Kajakowy Morzkulc.

Zastawka w Chmielonku, miejsce ćwiczeń Rodeo kajakowego klubu. Na zdjęciu Wiktor Fikier. / Fot. Materiały Klubu MorzkulcW Polsce istnieje 5 studenckich klubów kajakowych. Uczelniany klub kajakowy z Gdańska istnieje już 31 lat.

- W zeszłym roku obchodziliśmy 30 rocznicę istnienia. W trzydniowym spotkania wzięło udział około 150 osób. Obecni byli założyciele i sympatycy ze wszystkich stron Polski. Nie brakowało wykładowców, którzy w przeszłości aktywnie uczestniczyli w życiu klubu - opowiada Jacek Seroczyński, prezes klubu Morzkulc.

Każdej wiosny klub przeprowadza szkolenie, które kierowane jest do studentów, jednak - jak zapewniają klubowicze - każdy może spróbować swych sił. - Wiele osób ze względu na obowiązki musi zawiesić na jakiś czas działalność, ale później z chęcią do nas wraca - zaznacza prezes.

W kursach uczestniczą studenci i studentki. Umiejętność pływania nie jest konieczna. Wszyscy otrzymują obowiązkowe kamizelki. Szkolenia są płatne. - Robimy wszystko "po kosztach", pobierając 190 złotych od każdego uczestnika - stwierdza Seroczyński. - W tym zawarte są spływy szkoleniowe, ćwiczenia na basenie pomagające poznać różne kajakowe "sztuczki". Kurs obejmuje wykłady teoretyczne, no i każdy uczestnik jest też ubezpieczony.

Kurs trwa blisko 3 miesiące. Kończąc szkolenie otrzymuje się zaświadczenie z klubu, które umożliwia udział w "Białce szkoleniowej" organizowanej przez kajakowy klub z Krakowa. Podczas tych zajęć poznaje się techniki kajakarstwa górskiego. Ukończenie takiego szkolenia pomaga podjąć pracę w firmach komercyjnych, które potrzebują osób do pomocy w organizacji wakacyjnych wypraw.

Najchętniej odwiedzanymi miejscami przez klub podczas szkoleń są jeziora w okolicach Kółka Raduńskiego oraz rzeki Wierzyca i Radunia.Przenosiny kajaku na elektrowni wodnej w Łapinie podczas spływu na Rzece Raduni. Na zdjęciu od góry: Paweł Strzelecki, Paweł Polański, Jacek Seroczyński, Piotr Gudan. / Fot. Materiały Klubu Morzkulc - Szkolenie obejmuje m.in. naukę doboru odpowiedniego ubioru, śpiwora, namiotu. Uczymy technik pakowania rzeczy do kajaka, zasad rozbijania obozu, gotowania posiłków. Staramy się wychowywać ludzi, by w przyszłości mieli pojęcie nie tylko o zachowaniu w kajaku, ale także poza nim - tłumaczy Seroczyński.

Czytaj również:
Kajakiem po Gdańsku cz. I

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.