Facebook Google+ Twitter

„Pastwisko losu” - pokarm dla ducha

Wziąłem ze sobą książkę w twardych, czarnych okładkach i udałem się na pastwisko… Zacząłem połykać myśli zaklęte w wiersze, pławić się w grzechu, by w uniesieniu tworzyć nowe dzieła natury, spijać nektar, który wciąga bez reszty.

Okładka / Fot. Jerzy GranowskiGubiłem się i odnajdywałem, nie wiedząc, co to Bóg, a co kosmos. Poznawałem zjawiska nadprzyrodzone, dla których nie byłem obojętny, a może to odwrotnie. To pokarm dla ducha, narkotyk, od którego stałem się uzależniony. Po prostu – "Pastwisko losu".

Czytając poezje Piotra Prokopiaka wrastam we wszechświat myśli i poetyckich uniesień, które całym jestestwem wwiercają się w korę naprężonego do czerwoności mózgu. Pozorna prostota wyrażania siebie i otaczającego świata natury, a jednocześnie precyzja celności myśli, które oddają nas w niewidzialną sieć wiary, skłaniają czytelnika do zrewidowania swojego stosunku do dotychczasowego życia, które wobec boskich sił natury nic nie znaczy. To tylko płomyk, który może zostać zdmuchnięty ziewem znudzonego - naszymi błahymi problemami - Boga.

"Pastwisko losu" to zbiór wspaniałych wierszy, które należy dokładnie pogryźć, przełknąć i przetrawić… Inaczej zostaniemy na rozdrożu, z którego jest wiele dróg do wyboru, ale wszystkie ślepe. Dopiero po przetrawieniu całości i odkryciu wszystkich kart znajdziemy jasną drogę do wieczności poezji, którą oferuje czytelnikowi autor.

Poezja zawarta w książce wydanej w 2009 roku przez Samorządową Agencję Promocji Kultury w Szczecinku wcale nie starzeje się, a wręcz przeciwnie działa na nas jak stare dobre wino i rozgrzewa umysł do działania. Tu przytoczę jedną z miniatur (str. 81):

* * *
wejść jeszcze raz
po schodach
w drzwi uchylone ciepłem
pogłaskać współczuciem pająki
dmuchnąć roztoczom
w nieforemne uśpienie
wysypać z torby
rękopisy zamyślenia
to dla Pana
to dla Azazela
zaczytać się
trzecim okiem


Polecam wszystkim książkę, do której zapewne powracać będziecie, jak do domu aby trzecim okiem odkrywać nowe zjawiska otaczającej nas rzeczywistości. Całość poezji dopełniają grafiki Wacława Smolenia, fotografie Marcina Wilka i słowo wstępne Magdaleny Szkudlarek.
Nie wiem czy tę książkę można jeszcze kupić, ale jeśli ktoś będzie miał szczęście na nią trafić – nie pożałuje.

Piotr Prokopiak (ur. 1973 r.) dotychczas wydał cztery tomiki poezji: "Narodzeni z wiatru" (2007 r.), "Przedcisze" (2008 r.), "Pastwisko losu" (2009 r.) oraz "Homo Hereticus" (2010 r.). W 2011 r. nakładem wydawnictwa Papierowy Motyl ukazała się jego powieść "Odsypiając przeszłość". Od roku 2008 jest członkiem Stowarzyszenia Autorów Polskich. Od marca 2011 r. pełni funkcję prezesa szczecineckiego oddziału.

"Pastwisko losu" – Piotr Prokopiak
Wydawca: SAPiK Szczecinek 2009
Druk: TEMPODRUK Szczecinek
ISBN 978-83-61291-96-1

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Alu, dziękuję za ciepły komentarz.
Książka "Pastwisko losu" Piotra Prokopiaka jest godna polecenia. Zapewniam.

Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Refleksyjność to czas miedzy, zanim zarośnie chwastami, między polami urodzaju,
aby pastwiska losu dawały pokarm pożywny najlepszymi motywacjami.
Recenzja tomiku wierszy pełna subtelności, co zachęci każdego wrażliwego czytelnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.