Facebook Google+ Twitter

Patentuję „płanetnika” i "chmurnika"

Współautorzy: Barbara Podgórska

Pretenduję do sławy, dzięki zastosowaniu tych nazw po raz pierwszy.

Jak się zdobywa sławę?
Olśnienie spadło na mnie nagle, jak grad z chmury. Z „chmury informatycznej”, podczas słuchania wykładu dra Wojciecha R. Wiewiórowskiego, głównego inspektora ochrony danych osobowych. Rozprawiał o modelach przetwarzanie informacji w chmurze czyli o cloud computingu. Kiedy doszedł do problemu odpowiedzialności dostawcy chmury zastanowił się i rzucił pytanie: - Jak nazwać dostawcę chmury? - Płanetnikiem - odparłem natychmiast, gdyż obudził się we mnie duch demonologa, sławnego, a jakże!

Płanetnik nie ma nic wspólnego z astronomią, ani z planetami. Płaneta, to nie planeta, ale staropolska nazwa chmury. Natomiast płanetnik (inne miana to: płaneciarz, płaneta, płanietnik, płenetnik, płanietnik, boginiarz, chmarnik, chmurnik, chmurotwórca, czarnoksiężnik, czarownik od chmur, duchomówca, gradownik, majtek powietrzny, obłocznik, południk, powiesznik, prowodier chmur, przewodnik chmur, rozganiacz chmur, trzymacz chmur, wietrznik, (ukr. płanitnyk, płanetnyk), to istota mityczna, uosobienie mocy zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza o charakterze kataklizmów: chmur gradowych i burzowych, długotrwałych i obfitych deszczów.
Znana z licznych przekazów wierzeniowych, bajek i legend.

W zależności od potraktowania przez ludzi lub własnego widzimisię płanetnicy powodowali żywiołowe nieszczęścia atmosferyczne albo przynosili potrzebną akurat pogodę, przyciągając lub odciągając chmury znad jakiegoś terytorium. Płanetnicy wyobrażani byli najczęściej jako mężczyźni, z reguły w starszym wieku, odziani w białe szaty płócienne, albo jako stare dziady ubrane w krasny płaszcz i takież spodnie.

Wdziewali szerokie kapelusze i nosili sznury do przeciągania chmur, wiosła, lub worki na grad. Niekiedy jednak opisywano ich odmiennie, jako małe stwory pozbawione cech płciowych lub o postaci dziecka z głową człowieka starego. Według innych opowieści cechowali się niskim wzrostem i skórą czarną jak u Murzyna. Podczas burzy grali w kręgle, turlając kamienne lub lodowe kule po chmurach.

Kto chce więcej się dowiedzieć o płanetnikach albo chmurnikach niech sięgnie po naszą „Wielką księgę demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej”. Jeśli o nich poczyta, przyzna, że proponowana nazwa do „dostawcy chmury”, w ujęciu informatycznym, rzecz jasna, psuje jak ulał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

> Natomisat jesli informatycy szukają celenego slowa na okreslenie dostwcy chmury, to jak im podpowiadam

A tu nie wątpliwiej rozwiązanie na 5 *
;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałam w dzieciństwie o "płanetnicy" - babskiej odmianie płanetnika; znacznie gorszej i to chyba ta psiajucha powodzie w tym roku na kraj sprowadziła.
Ps. Psiajucha, spersonifikowana odmiana przekleństwa o charakterze ogólnym "psia krew!" - po wielu latach w ramach wzmacniania arumentów, przeszło we współczesne Q...a. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Ratomirze! Oczywiście że to żart, nawet bez sarkazmu i ironii. Natomisat jesli informatycy szukają celenego slowa na okreslenie dostwcy chmury, to jak im podpowiadam - planetnik! Albo chmurnik, bo to bardziej "pzyswajalne" dla wszystkich. Tym sposoem zdobywam niesmiertelność na polu informatyki. Pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam Mitologie Słowian -Gieysztora... Inna sprawa, że faktycznie - nasza słowiańska mitologia nie ma tak zgrabnego, literackiego opracowania jak np. grecka czy rzymska (choć próby takie - w postaci beletrystyki, czyli raczej nie naukowe opracowanie - podejmował np. Białczyński).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, są - i nawet mam dwie z pozycji. Chodzi o to, że w mitologia grecka jest dużo bardziej rozbudowana, ułożona. U nas wiele przekazów ustnych nie zachowało się a obecnie mity to w większym stopniu domniemania historyków aniżeli prawdziwe wierzenia ludów przed powstaniem państwa polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie - dostrzegam sarkazm, ironie (?), ale mimo wszystko napiszę - wydaje mi się, że kwestie związane z wierzeniami i religią (jak np. symbole religijne) nie podlegają możliwości opatentowania ;) To z resztą trochę też tak, jak z tym góralem co to w US chce opatentować wzory z sukni góralek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michale Drogi! Ależ jest mitologia polska i slowiańska, są dziela na ten temat. Zachęcam nieskromnie też do siegniecia po nasza "Wielka księge demoów polskich" Za moment ukaże sie Mitologia ślaska. serdecznosci glebokie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z chmurnikiem, o ile się nie mylę, spotkałem się przy okazji przeglądania mitologii słowiańskiej. Niestety w przeciwieństwie do Greków, Rzymian czy nawet Germanów, nasze pradawne wierzenia nadal są nieposkładane, niekompletne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.10.2010 18:47

No i zaliczyłam fantastycznie ciekawą lekcję, 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.