Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60181 miejsce

Paternoster, czyli łączy windę z polityką

Kto potrafi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w Polsce nawet zwykła winda "paternoster" pokazuje nam, kto tak naprawdę tutaj rządzi?

Ta wiadomość dotarła do mnie w Urzędzie Wojewódzkim. Wprawdzie spodziewałem się mniej więcej takiej informacji, to jednak nie przypuszczałem, że w wyniku wprowadzenia ustawy refundacyjnej, aż tak drastycznie spadnie liczba sprzedanych leków. W większości są to lekarstwa sprzedawane na receptę. Sprzedaż leków spadła o 14 procent i to tylko w ciągu pierwszych 9 tygodni. Jeżeli w ciągu 9 tygodni "zaoszczędzono" w ten sposób 630 milionów, to znaczy, że tygodniowo pacjenci przyjęli o 70 milionów mniej lekarstw, przy czym lwia część tych "oszczędności" to leki astmatyczne i leki leczące POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc). To przecież leki ratujące życie!

Minister Arłukowicz się zapewne cieszy, bo to co prawda sprzedaż leków zmalała aż o 14 proc. ilościowo, lecz jak sam twierdzi, w ujęciu wartościowym to tylko niecałe 6 proc. Czy nie oznacza to, że wartość "podciągały" lekarstwa sprzedawane przy pełnej odpłatności?

Dlaczego minister się cieszy z tego powodu? Cieszy się, bo rynek apteczny w realiach nowej ustawy refundacyjnej powoli się formułuje. Minister się cieszy, a my mamy już koniec marca i pytamy, dlaczego nie uformował się już ostatecznie?

To pytanie bardzo mnie nurtowało, a odpowiedź znalazłem w zaskakującym miejscu! Obserwując bowiem działanie zwykłej windy, zdziwiłem się jak wiele rzeczy może się skojarzyć z pozornie odległymi rzeczami. Chociaż wiele razy byłem w tym Urzędzie Wojewódzkim, to dopiero tym razem obserwacja działania windy skojarzyła mi się z polityką. W gmachu tego urzędu znajduje się "winda paciorkowa" (inaczej dźwig okrężny), nazywana też "paternoster". Winda nie posiada drzwi, kabiny windy są w ciągłym ruchu, nie zatrzymują się na piętrach, a do windy wchodzi się i wychodzi podczas ruchu pionowego kabiny. Przyznaję, że ten widok skojarzył mi się z piosenką "Windą do nieba". Czy to nie znaczy, że przy pomocy jednych "paciorków" jedziemy coraz wyżej, a korzystając z pozostałych - już tylko na dół?

Raz dwa, raz dwa - liczę te "paciorki" i kombinuję, w które drzwi wsiąść, bo chociaż obecnie to te z prawej jadą w górę, ale kto mi zaręczy, że operatorzy już jutro nie zmienią kierunku ruchu, i te które dzisiaj jadą w górę, nie pojadą w dół?

Na drugim piętrze, gdzie swe gabinety mają "władcy" województwa, nie załatwiłem nic, więc pozostaje mi jedynie zjazd do urzędników piętro niżej. Który "paciorek" wybrać, aby nie mieć problemów z dotarciem do celu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.