Facebook Google+ Twitter

Pati Yang: Nie zmieniłabym ani jednego dnia

''Nie zmieniłabym ani jednego dnia, ani jednego wydarzenia i ani jednej decyzji'' - mówi polska wokalistka Pati Yang. Artystka, która lada dzień wyda czwarty studyjny album ''Wires and Sparks'', opowiada o swojej nowym krążku i nie tylko...

 / Fot. ''Wires and Sparks''Agnieszka Pawłowska: Wiara, nadzieja, furia. Czy te uczucia towarzyszą Pani dziś tak mocno jak przy powstawaniu ''Faith, Hope & Fury''?

Pati Yang: Niezmiennie. To nie tyle uczucia, co elementy napędu.

W piosence ''Near to God'' promującej nowy album śpiewa Pani, że jest Pani blisko Boga. Kim jest Bóg Pati Yang?
- Proszę wsłuchać się w słowa piosenki jeśli język nie jest przeszkodą. To piosenka o tym, czym jest seks. Moment ekstazy. On zbiera się do wyjścia do pracy, za oknem pogoda pod psem, a ona kładzie się na łóżku i przeciąga, prosi go żeby zadzwonił do biura i skłamał, że nie może przyjść do pracy. Zostańmy w domu, w łóżku, niech słońce rozpuści się jak gorące złoto. Zabierz mnie daleko stąd, poza granice strachu, blisko Boga...To także moment, w którym słyszysz świetny kawałek będąc w klubie. Moment, w którym wszyscy podnoszą ręce do góry i są jedną energią, pozwalając by beat i pokłady basów z głośników falowały przez ciała, a stopy same tańczyły. Kiedy powstał ten utwór nie sposób było zaaranżować go inaczej niż w formie dance'owej.

Prowadzi Pani koczowniczy tryb życia podróżując między Polską, USA i Wielką Brytanią, często mówi Pani też, że nigdzie nie czuje się jak w domu. Ale jakiś czas temu powiedziała Pani, że „medytacja ratuje mnie w momentach przenikliwej samotności, która jest wynikiem głębokiej nostalgii i tęsknoty za domem''. Więc jednak gdzieś jest jakieś miejsce, które jest Pani domem...
- Dom jest dla mnie miejscem, którego nie ma na żadnej mapie. Zawsze będę za nim tęsknić. Od 12 lat mieszkam na stałe w Londynie, czasem spędzając do kilku miesięcy poza nim. Niezmiennie jednak tutaj wracam, geograficznie jest moim punktem środkowym. Kulturalnie wciąż kipi, ma w sobie jednocześnie egocentryzm, harmonię i klasę, dobrze się tu czuje. Coraz częściej myślę jednak, by na stałe przenieść się za ocean.

Płyta ''Wires And Sparks'' powstała głównie w Polsce. Na Facebooku wyczytałam jednak, iż nie zamierza Pani długo zagrzać nad Wisłą. Co ciągnie Panią za ocean?
- Właśnie stamtąd wróciłam. Sercem jeszcze tam jestem. W Polsce byłam tylko na czas nagrań...i wylizać rany po życiowych burzach. Mam tu bliskich przyjaciół i rodzinę, cudownie było być wśród bliskich...Kiedy poczułam, że znów mam w sobie siłę, wyjechałam.

Wydaje się Pani sprawiać wrażanie zwolenniczki kosmopolityzmu i choć wiem, iż nie lubi Pani etykietek, ta zdaje się najbliżej określać Pati Yang. Skąd to poczucie bycia ''obywatelką świata''?
- Moja mama często wspomina słowa mojej wychowawczyni w szkole podstawowej. Tam gdzie Pati stawia krok, tam jest jej dom. Na ten moment. Ja generalnie jestem outsiderem. Pomimo że Polacy inaczej rozumieją słowo PUNK, jako ruch społeczny był on synonimem wolnomyślicielstwa, to słowo oznacza antysystemowość. Ja jestem przeciwniczką barier i systemów, w każdym znaczeniu. Uważam, że istnieją tylko po to, aby je zauważać i pokonywać. Są tak naprawdę narzędziami do rozwoju. To daje mi poczucie wolności, i przekonanie, że można wszystko, ze nie ma ograniczeń, poza ograniczeniami w nas samych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry wywiad, uwielbiam Pati, i od kilku lat z nieziemnnym zainteresowaniem obserwuje jak jej muzyka ewoluuje, w moich gustach muzycznych wypełniła niszę, która długo oj bardzo długo pozostawała pusta.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kasia pelasia
  • kasia pelasia
  • 13.05.2011 20:47

wspaniala dziewczyna, zam ja osobiscie. Duzo przeszla, duzo bladzila ale zawsze była muzyka....jestem z niej dumna, jak z zadnej innej Polki. Sama rowniez jestem muzykiem. Moje plyty rowniez zauwazono poza polska, ale braklo mi napedu i determinacji zeby isc dalej... Wszystkiego najlepszego Pati!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.