Pozycja materiału w rankingach:
O tym znanym powszechnie problemie porozmawiamy dzisiaj w programie "O co chodzi". Przejrzymy listę zdobywców Oscarów, wypunktujemy największych kandydatów do Orłów. Poszukamy filmów, które z całą pewnością warto obejrzeć.
Kilka dni temu poznaliśmy wyniki obrad amerykańskiej Akademii Filmowej. Z wnętrza Teatru Kodaka w Los Angeles popłynęły informacje, na które z niecierpliwością wyczekuje środowisko światowej kinematografii. Jak co roku, znaleźli się wielcy wygrani (tu bez wątpienia "Slumdog. Milioner z ulicy" w reż. Danny'ego Boyle'a), jak i wymagający pocieszenia bohaterowie porażek (film "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" autorstwa Davida Finchera, nominowany w 13 kategoriach otrzymał jedynie trzy Oscarów). Czy te sukcesy i porażki mają jednak tak duże znaczenie? Czy widzowie sugerują się wyborami Akademii? Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(0.00)
Wiek: 28 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)