Pozycja materiału w rankingach:
Wiedza o tym, co wydarzyło się 1 sierpnia 1944 roku, w ostatnich latach znacząco się upowszechniła. To dobrze. Jednak czy pojęcia patriotyzmu nie odnosimy zbyt silnie do przeszłości?
Przesiąknięci patosem narodowych uroczystości, współczesny patriotyzm często pojmujemy w sposób nieprzystający do otaczającej nas rzeczywistości. O dumie narodowej Polaków pisałem już jakiś czas temu,
w tekście "Polaka duma narodowa", zainspirowany wydarzeniami po publikacji satyry w "Die Tageszeitung. Kwestia współczesnego patriotyzmu została tam jednak tylko zasygnalizowana. Polskie święta narodowe obchodzimy zazwyczaj w atmosferze smutku, powagi i pamięci o cierpieniach naszych przodków. Dlaczego tak się dzieje, skoro 3 Maja czy 11 Listopada powinny być dniami jak najbardziej radosnymi? Wygląda na to, że samo poświęcenie cenimy bardziej niż jego sensowność. Stąd bierze się gloryfikacja tych, którzy "przegrali z honorem", a pamięć o poległych walczących przytłacza radosny skutek. Święta narodowe to daty, które powinny nas napawać dumą, w niektórych przypadkach także skłaniać do refleksji - nie mogą jednak przygniatać obchodzących je swoim ciężarem.
To pytanie pozostanie chyba na zawsze bez jednoznacznej odpowiedzi. W zależności od przyjętych kryteriów oceny, wnioski mogą być różne. W najnowszym "Przekroju" przeczytać można wywiad z Magdaleną Grodzką-Gużkowską, w czasie wojny agentką kontrwywiadu AK ("Kobiety z powstania", Przekrój 30, 2006). Stwierdza ona, że wybuch powstania był całkowicie bezsensowny, akcja była źle zaplanowana i z góry wiadomo było, że na zwycięstwo nie ma szans. Mówi, że w dniu wybuchu powstania o fakcie tym nie wiedziało nawet dowództwo kontrwywiadu.
Zobacz także:
Artykuły
(66)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 62 | Miejscowość: Olsztyn/Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Cytat na dziś: "Wielka Brytania nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół. Wielka Brytania ma jedynie wieczne interesy." Lord Palmerston
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dorota Pardecka 01.08.2006 19:04
Przyznaję, że tekst Tomka jest świetny i wyrażam skruchę z powodu znikających punktów. Problem zgłosiliśmy naszym informatykom, jako sprawę palącą :) i czekamy, aż go zlikwidują. Proszę o wybaczenie i łaskę cierpliwości :)
Jan Kowalski 01.08.2006 18:21
Chyba już wszyscy to Redakcji zgłosili znikające punkty :-)
Tomasz Sawczuk 01.08.2006 18:17
Tak, juz redakcja o tym wie od jakiegoś czasu. Pewnie niedługo coś wymyśli. Albo i nie ;).
Paulina Nowicka 01.08.2006 18:12
Zauważyłam, że punkty znikają jak materaił jest modyfikowany tzn na przykład przenoszony
Ewa Kowalska 01.08.2006 17:56
A co tam punkty! Tomek, najważniejsze, że nie zniknął Twój artykuł, bo czyta się go z prawdziwą przyjemnością, ale i odpowiednią dozą powagi. Pozdrawiam :)
Tomasz Sawczuk 01.08.2006 17:37
Dzięki :). Widzę, że i ten artykuł dopadła choroba znikających punktów hehe.
Jolanta Paczkowska 01.08.2006 16:55
Przykład współczesnego patriotyzmu? " - Po przekroczeniu polskiej granicy zaczęliśmy z radości śpiewać hymn narodowy - wspomina Marek". W: "Powrót z piekła" link
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)