Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27096 miejsce

Patriotyzm nie jest taki głupi!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-09-05 00:18

Jak to się dzieje, że chór durniów zawsze przebije rechotem najpiękniejszą arię tenora?... Cóż się takiego z nami stało, że tak waleczni w sprawie wolności gotowi jesteśmy walkowerem oddać pole na ziemi, za którą pokolenia przelewały krew?

To oczywiste, że lepiej sprzedaje się news o masowej emigracji Polaków, niż rzetelna analiza procesów społeczno- gospodarczych w kraju. Nikogo nie interesują dobre chęci rządzącej ekipy wybrańców. Ludzi obchodzą wyniki jej pracy. Publiczność głosuje nogami opuszczając arenę wciąż tych samych cyrkowych numerów, chociażby wymagały one od wykonawców mistrzostwa w ich opanowaniu. Zanim z pojedynczych, sensacyjnych newsów powstanie rwetes, następnie przekształcony w narodowe larum pragnę wtrącić swoje 3 grosze w tej żałosnej sprawie.

Otóż nie odkryję nic nowego pod Słońcem, gdy powiem, że na emigracji odsetek samobójstw będzie dużo większy, niż w tym beznadziejnym kraju, jak osądzają go uciekinierzy. Łatwo drwić z apeli Giertycha o potrzebie patriotyzmu, ale nie można zapominać o głębokich związkach człowieka z jego Ojczyzną. To słowo mówi wiele o dziedzictwie, kraju ojców, uprawnej roli, którą wszędzie na świecie szanują i stanowi to istotną część ich kultury narodowej. Wystarczy o to zapytać mało romantycznych Holendrów. Tam wszyscy bez wielkich słów, za to w codziennej, mrówczej pracy wypracowują dobrobyt na wydartej morzu przestrzeni.

Tak łatwo powiedzieć, że tam jest Ojczyzna, gdzie dobrobyt. Tutaj jesteśmy u siebie, chociaż całe zastępy kolegów śmieją się nam w nos, widząc naszą codzienną nędzę i bezsilność wobec durnotowatego draństwa. Dziadostwo uprawiane na co dzień w skłóconym Sejmie i Senacie nie pozwala na przekonywanie swoich dzieci i wnuków, że szlachectwo zobowiązuje a Ojczyzna, to zbiorowy obowiązek.

Patriotyzm jednak nie jest słowem, z którego można bezkarnie drwić, jak to się coraz częściej próbuje czynić w magazynach prasowych, polskim radio, a przede wszystkim w komercyjnej telewizji. Model życia rodziny Kiepskich nie jest najciekawszą z prezentacji polskiego stylu za granicą. Patriotyzm, czyli umiłowanie Ojczyzny, nie powinien razić patosem i być wplątywany w rocznicowe przemówienia dukane z kartki przez znudzonych dygnitarzy. Proszę spojrzeć na Amerykanów, którzy z pierwszymi tonami Hymnu kładą rękę na sercu stojąc w postawie zasadniczej. Hindus, biały czy czarnoskóry jednakowo prezentuję dumę z bycia Amerykaninem. Czy my jesteśmy dumni z faktu bycia Polakami?...

Zagubiliśmy sens podstawowych słów i wartości, dzięki którym nasi pradziadowie wybili się na niepodległość po 123 latach niewoli. Jeżeli rządzący Ojczyzną nie mają dla nas nic oprócz słów, mamy szansę wymienić ich na ludzi prawych, mądrych, ale opuszczanie kraju w takiej chwili jest przyzwoleniem na dalsze bezprawie i anarchię.

Patriotyzm, to zbiorowa mądrość pokoleń wielkich antenatów. Ich dziedzictwo nas zobowiązuje do dzieła, które oni rozpoczęli. Jeśli się tego wyrzekamy, jeśli to porzucimy, musimy się zgodzić z opinią dzikich ludzi, jaką nas darzą w niejednym kraju Europy i za Oceanem. Nie ma w tej osobistej refleksji nic z nacjonalistycznego tromtadractwa, ani też kompleksu z porozbiorowego spleenu. Przez wieki odbijaliśmy się od ściany do ściany, pijani raz ze smutku, raz z niepohamowanego entuzjazmu.

Chciałbym wszystkich skłóconych pogodzić i wszystkim dzisiaj przyznać rację, aby się tylko nie wzięli za łby i nie pozabijali. W tym kraju nie potrzeba kolejnej wojny domowej. Przyznaję więc ministrowi zatroskanemu o uczniowskie umysły, że patriotyzm jest niezmiernie ważną sprawą, równie ważną jak doczesne problemy egzystencji. Kiedy Stefan Banach otrzymał od znanego amerykańskiego fizyka – Noblisty, intratną propozycję wyjazdu do pracy za Ocean oraz czek z jedynką, do której miał dopisać dowolną liczbę zer, odmówił ze słowami: - Nie ma takiej sumy, za którą warto rozstać się z tym krajem...

Wielki polski matematyk był kimś wyjątkowym, ale jego we Lwowie powszechnie szanowano. Tu i teraz w kraju nad Wisłą nikt nikogo nie potrafi należycie docenić. Może wystarczy zacząć od tej prostej operacji ratowania intelektualnej substancji narodu skazanej przez rządzących na egzystencjalny niebyt?... Potem już wszystko będzie prostsze, po prostu bułka z masłem!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Podczas okupacji parę milionów Polaków podpisało folkslistę. Teraz miliony uciekają na Zachód. Kogo surowiej oceniać? Kto jest mniej patriotyczny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdą jest, że łatwiej mówić o Patriotyźmie i Ojczyźnie w czasach zagrożenia, w tym Polacy zawsze byli świetni.
Jestem osobą, która mimo że wychowana w Polsce, nie czuje się tu dobrze. Mam zamiar wyjcechać na stałe jak tylko skończę studia. Nie chodzi tylko o aspekt finansowy, choć to napewno ważny argument za emigracją, ale i o chęć zobaczenia kawałka świata i ciekawość. Ten kraj mnie nudzi. Być może nigdy nie znajdę miejsca które mogę nazwac domem, ale chyba warto spróbować skoro tu nie jestem szczęśliwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Też Patryjota
  • Też Patryjota
  • 05.09.2006 16:53

1. Nie da sie patriotyzmu nauczyć na przedmiocie Patriotyzm.
2. Nie można dreczyć ludzi i kazać im umierać z głodu lub upodlenia w kraju który nie daje im godnie żyć
3. Czy patriotycznym jest polityk który ŁUPI podatkami swych rodaków by stworzyć nowe posadki dla kolesi?
Nie i jeszcze raz nie.
4. i na koniec Banach Jaego kolega powiedział jedna mądrą rzecz o swych asystentach (niedokładny cytat) "jak oni mogą coiś sensownego zrobić jak oni nie są wstanie utrzymać rodziny za swą pensję. Pozwolę sobie skomentować ten ostani akapit artykułu. Banach był szanowanym matematykiem, szanowanym przedewszystkim finansowo, dziś gdy adiunkt w Polskiej Akademi Nauk !!! zarabia do ręki 2300 zł i ma utrzymać z tych pieniedzy rodzine w Warszawie to i owszem możemy powiedzieć nie jest źle inni mają mniej. Jednak należy się mocno zastanowić czy aby Banach był też sprowadzony finansowo do tych innych do tego kopacza rowów. Proszę zwrócić uwagę kogo kolejne rządy lubią, komu dają różnego rodzaju dopłaty czy aby nie są to górnicy, hutnicy, stoczniowcy czy inni rolnicy. Nie ujmując nic tym górnikom należy przypomnieć jednak, że kopalnie są po to by zarabiać pieniądze a uczelnie i instytuty badawcze NIE. A przynajmniej nie w sposób bezpośredni. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do tej ostatniej tezy - to proszę mi wytłumaczyć jak ma przynosić dochody np. filozof albo historyk
I uogólniajac
Łatwo się obrażać na zanik więzów obywateli z Ojczyzną ale jeśli ta Ojczyzna łupie swego obywatela nieprzyzwoicie wysokimi podatkami a potem te pieniądze wydaje w sposób durny np. na kolejne hordy urzędników to chyba każdy się zgodzi, że miłość ta może nie wytrzymać tej próby i przerodzić się w obojętność.

pozdrawiam Potryjota

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirnal
  • Mirnal
  • 05.09.2006 08:35

Patriotyzm jest jakby wstydliwym tematem. Ile razy słyszymy to słowo dziennie, a ile razy słyszymy o przekrętach? Czy dyrektor banku kradnący pieniadze z konta klientowi jest (może być) patriotą? Czy bandyta wypychajacy dziewczyne z pędzącego pociągu może byc patriotą? Czy ludzie z *Parszywej dwunastki* byli patriotami? Teraz ludzie nie zastanawiają się nad patriotyzmem - wsiada do samolotu do Dublina, bo u nas nie może znaleźć pracy albo ta praca jest mizernie opłacana. I ma w nosie bycie Polakiem. Jedzie za granicę wmawiając sobie i innym, że nie może żyć w kraju rządzonym przez durniów. Dzięki temu może łatwiej zagłuszyć tęsknotę do Polski. Ma wymówke dla siebie, jak żona zdradzająca męża, który o nią nie zabiega. Polak zwykle na Zachodzie ma gorzej płatną pracę (choć lepiej płatną niż u nas). Zwykle sa to prace "niższej klasy". Ale niezależnie od tego, czy tam będzie śmieciarzem, czy konstruktorem, w przeświadczeniu tubylców zawsze będzie uciekinierem i lekko będzie pogardzany. Dopiero jego dzieci będa traktowane normalnie... A jak u nas traktujemy obcokrajowców z W., U., B.? A jak Meksykanów (lub pochodzenia meks.) traktują w USA? Polki z założenia sa tam traktowane jak u nas Słowianki zza Buga. Oczywiście, w paru procentach okazuje się, że założenie było błędne, ale takie sa utarte poglądy - ładna dziewczyna na obczyźnie to łatwy kąsek dla tubylca. I są one patriotkami dając d. za europy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.09.2006 01:59

To nie jest tekst z wyraźną, jednoznaczną tezą. Od tego są propagandyści i najwyższy z ministrów. Ja tylko proponuję rozważyć możliwość rozwiązania poważnego problemu, zanim nie znajdziemy się w o wiele poważniejszych tarapatach. Nie roszczę sobie racji, bo wiem niewiele więcej od pozostałych rodaków, ale pozostawiam do wyboru szacunek lub pogardę, codzienne kretyństwo lub odwieczne imponderabilia. Można nie wybierać i pogodzić się ze stanem faktycznym. Nie jestem typem wojownika, więc walczę piórem tak, jak potrafię przekonując, że mądrość i harmonia są dobrem, które może jeszcze nas ocalić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Drabik
  • Drabik
  • 05.09.2006 00:15

Pieniadze to nie wszystko, prawda ale z czegos trzeba zyc.Jesi pracujac w kraju naszuch przodkow ledwo wiaze koniec z koncem, a bedac za granica stac mnie i moja rodzine na prawie wszystko to czy zasadnym jest pytanie"czy warto". prosze powiedziec mi dlaczego mieli bysmy byc dumni z tego ze jestesmy Polakami?

Komentarz został ukrytyrozwiń
PATRYJOTA
  • PATRYJOTA
  • 04.09.2006 21:35

brawo!! jeszcze raz brawo o to jest patryjota ktory wie co mowi,przyznaje sie z reka na sercu ze kazdy mlody czlowiek jedzie za granice aby miec z czego zyc.Piniądze jednak to nie wszystko,zawsze trzeba sie zastanowic czy warto...
Po co my walczylismy o wolnosc??czy nie jestesmy dumni z tego ze jestemy polakami??a teraz uciekniemy z kraju za ktorego nie ktorzy ludzie odali zycie???czy warto...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.