Pozycja materiału w rankingach:
Środowy koncert Pauli Marciniak, więźniowie Zakładu Karnego przy ulicy Kleczkowskiej we Wrocławiu z pewnością zapamiętają na długo. Nie często bowiem zdarza się w tym przygnębiającym i ponurym miejscu, widzieć tak piękną kobietę.
Zobacz także:
Artykuły
(54)
Galerie
(248)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 36 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sebastian Maroszek 07.04.2011 09:57
..jeśli nie wyłącznie promocyjny to ok
Sebastian Maroszek 07.04.2011 09:55
gdyby JJ przeprowadził z Paulą wywiad byśmy może z grubsza wiedzieli jaki miała cel występując w Zakładzie Karnym
Andrzej Wiosna 03.04.2011 16:50
Ciekawe jaki jest cel i uzasadnienie organizowania tego typu imprezy, bo z resocjalizacją nie ma to chyba nic wspólnego.
Łukasz Zawadzki 01.04.2011 09:35
Swoją drogą zdjęcia nadają się do serwisu plotkarskiego, trochę się wokalistka spociła pod pachą ;)
mike 01.04.2011 09:29
GWIAZDKA JEDNEJ NOCY. W muzyce kicz i tandeta, w tekstach potok słów. Jak większość dzisiejszych "gwiazd" byle był lans, sprzedaż płyty i kasa. A po roku czy dwóch nie będzie dochodu to można wystąpić w reklamie.
Skończyły się czasy kiedy artyści pisali teksty i muzykę "nieśmiertelną" dopinając wszystko na ostatni guzik. Dziś wystarczy pokazać kawałek "cycka" przed kamerą lub wywołać skandal by sprzedać kilka tysięcy płyt nastolatkom i mieć gwarancję istnienia jako idol przez najbliższy rok czy 2.
Paweł Dąbrowski 01.04.2011 08:17
Z tym, że koncerty są w więzieniu nie spotkałem się pierwszy raz. Sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Łomży (w którym ja także działam) zawsze wysyła jakiś zespół do Zakładu Karnego.
Tomasz Petry 01.04.2011 01:01
Miała szczęście, że byli za kratami. Dla mnie jednak to dziwny występ.
Krystian Jamróz 31.03.2011 21:52
Telewizory w celach, stawki żywieniowe wyższe niż w szpitalach a teraz jeszcze koncerty panienki z plakatu który pewnie wisi w niejednej celi. Polska to dziwna kraj.