Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Paweł Jaworski: Szkoda naszej porażki

Piłka nożna

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Paweł Jaworski: Szkoda naszej porażki

2010-02-08 14:10, aktualizacja: 2010-02-08 14:10:40

0 0 418 Mogielanka Mogielnica Sport Piłka nożna

Paweł Jaworski strzelił ostatnio bramkę dla Mogielanki Mogielnica w meczu sparingowym z Zodiakiem Sucha. Po tym spotkaniu udzielił wywiadu serwisowi Wiadomości24.pl. - Będę starał się strzelić gola także Sadownikowi Błędów - powiedział.

Marcin Kaźmierski: Mogielanka przegrała ostatnio z Zodiakiem Sucha. Na pewno szkoda jest twojej drużynie tego ,że zeszliście z boiska w roli pokonanych.
Paweł Jaworski:No na pewno szkoda. Pierwszą połowę przespaliśmy,choć w drugiej
zagraliśmy lepiej i nie wykorzystaliśmy kilku dobrych sytuacji.

Duży wpływ na waszą porażkę miała z pewnością nieobecność dwóch czołowych zawodników - Dzióby i Burtcharda
Darek kreuje naszą grę w ofensywie, na pewno go brakowało, tak samo jak i Piotrka, który ma niespożyte siły na prawej pomocy.

Ale mimo to, Mogielanka pokazała charakter, że potrafi walczyć grając bez swoich najważniejszych zawodników.
Tak, ponieważ rezerwowi gracze są tak samo przygotowani i mają takie same umiejętności jak zawodnicy z pierwszego składu. Uzupełniamy się nawzajem.

W Suchej strzeliliście dwie bramki. Szczególnie tobie należą się ogromne brawa. Po raz kolejny pokazałeś, że jesteś jednym z najlepszych "ogniw" Mogielanki.
Dostałem doskonale prostopadłe podanie od Mateusza Pawłowskiego i grzechem byłoby tego nie wykorzystać.

Mogielanka rozegrała mecz sparingowy w Suchej. Nie przeszkadzało Wam to, że właśnie na wyjeździe?
Mecz jest meczem, na pewno byłoby lepiej grać przy swoich kibicach, ale warunki na to niestety nie pozwalają.

Już niebawem Mogielanka zagra z Sadownikiem Błędów. Czeka Was zatem bardzo trudny mecz
Wiadomo, że mecze derbowe są bardzo zacięte i na pewno każdy z nas da z siebie 100 proc. możliwości. Tym bardziej, że od dłuższego czasu nie potrafimy wygrać z drużyną
zza miedzy.

Macie jakiś sposób na pokonanie Sadownika?
Ciężko powiedzieć, musimy po prostu wyjść i zagrać swoja piłkę, narzucić własny styl gry.

Czy możemy już dziś założyć, że Ty zdobędziesz w tym pojedynku przynajmniej jednego gola?
Będę się bardzo starał, równie dobrze mogłoby być tak że bramki bym nie strzelił, a
moja drużyna wygrałaby.

Trzeba przyznać, że strzelenie gola w najbliższym czasie Ciebie by bardzo wzmocniło. Już niedługo zaczyna się przecież runda wiosenna.
To prawda, ale jest jeszcze sporo meczy sparingowych, wiec będę miał jeszcze dużo okazji.


Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.