Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34095 miejsce

Paweł Mikołajczak: Wygrana zapewniła nam dłuższe święta. Wywiad

W środowy wieczór siatkarze AZS Politechnika Warszawska zapewnili sobie awans do następnej rundy Challenge Cup. Jednego z bohaterów, Pawła Mikołajczaka, udało się nakłonić do rozmowy.

Pierwsze wrażenia z meczu?
Tak na gorąco? Dobrze, że wygraliśmy. To jest najważniejsze.

Mecz w Żłobinie wygraliście dosyć łatwo. Dzisiaj chcieliście zrobić prezent kibicom świąteczny?
To, że tak łatwo tam wygraliśmy, nie jest do końca prawdą. Po wyniku raczej tego nie widać, ale na boisku naprawdę musieliśmy wywalczyć to zwycięstwo. Nie było absolutnie tak, że rywale się podłożyli. Teraz zagrali jeszcze lepiej. My chyba wcześniej wyszliśmy z lepszym nastawieniem… Chociaż ciężko w meczach, które są rozgrywane w przeciągu kilku dni, wyjść z taką samą koncentracją. Przeanalizujemy to jeszcze z trenerami, obejrzymy wideo i wtedy ocenimy, dlaczego wynik nie był taki sam i było trudniej. A jeśli chodzi o kibiców? Cóż, chyba im się podobało, pięć setów, emocje, więc chyba fajnie.

Przeciwnik zagrał lepiej czy Wy trochę słabiej?
Tak jak powiedziałem, będziemy to jeszcze analizowali. Aczkolwiek coś w tym jest, że zagraliśmy słabiej, zwłaszcza w zagrywce. Dużo psuliśmy, nie robiąc zbyt dużej krzywdy rywalowi. Metallurg natomiast wyciągnął wnioski z poprzedniego spotkania i było naprawdę ciężko.

W niedzielę meczem z Treflem Gdańsk zakończyliście pierwszą fazę rozgrywek. Jak ją możesz podsumować?
Pierwsza runda zaczęła się dla nas kiepsko. Tak naprawdę w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyliśmy najwięcej punktów.

Czego oczekujecie od spotkań rewanżowych?
Liczymy, że będzie jeszcze lepiej, niż w ostatnich pojedynkach z Częstochową i z Gdańskiem. Z tymi, którymi przegraliśmy, postaramy się wygrać. Natomiast z tymi, którymi wygraliśmy, chcemy potwierdzić swoją dominację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.