Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54478 miejsce

Paweł Piskorski: Nie będę robił spektaklu

Paweł Piskorski (Europa Plus) i Michał Boni (Platforma Obywatelska) próbowali omówić sprawę niemieckiej pomocy finansowej dla Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Historia sprzed lat może położyć się cieniem na karierze Donalda Tuska.

"Kropka nad i" była w dzisiejszym wydaniu szeleszcząca i brzęcząca niemiecką walutą, choć tak naprawdę niemal nikt jeszcze nie wie, ile prawdy jest w pączkującej aferze z Donaldem Tuskiem w roli głównej. Omówienie problemu rozwijał Michał Boni (Platforma Obywatelska), oraz sprawca całego zamieszania, czyli Paweł Piskorski - "kandydat Europy Plus, Twojego Ruchu i Stronnictwa Demokratycznego, tak to w sumie można nazwać" - przedstawiła gościa Monika Olejnik.

 / Fot. Wojciech Barczyński/Polskapresse...Money, it's a gas...*

Nie słabnie zainteresowanie tajemniczymi pieniędzmi z Niemiec, które miały być paliwem i wartością dodaną do polityki Kongresu Liberalno-Demokratycznego Donalda Tuska. Wypchane torby pełne zachodnich marek, wymiana w kantorach, a wszystko dyskretnie i elegancko firmowane przez Helmuta Kohla i CDU. Tygodnik "Wprost" zdążył w ciągu zaledwie 24 godzin rozdmuchać sprawę. Najważniejsze to dowody i takie pytanie ustawiło, niejako siłą rzeczy, wydanie "Kropki nad i", a być może i sposób myślenia rzeszy zainteresowanych. Paweł Piskorski unika jednoznacznej odpowiedzi o dokumentację jaka winna poprzeć jego rewelacje. Stara się zamknąć kwestię w książce, którą promuje i zachęca, by wpierw zapoznać się z jej treścią: "Książka to książka, a artykuł "Wprost" to artykuł "Wprost"." Tym samym daje do zrozumienia, że ocena pozostaje w gestii czytelnika, zaś z niedowiarkami rad byłby spotkać się w sądzie. Jest pewien swojej racji i tylko tam przedstawi dowody. Monika Olejnik zostaje obdarowana egzemplarzem. Nie sprawia wrażenia szczęśliwej, raczej wygląda na zdesperowaną w żądaniach przedstawienia dowodu na finansowe machinacje KLD. Paweł Piskorski wyjaśnia: "Powiedziałem dwie rzeczy. Pierwsza rzecz to jest taka, że była pomoc ze strony CDU i druga rzecz, że nie będę tej sprawy komentował. I że odsyłam w tej sprawie do Bieleckiego." Dziennikarka proponuje zatem, że zacznie nazywać swojego rozmówcę "złodziejem" i nie będzie tego komentować. Piskorski nie jest do urobienia: "Doskonale. To spotkajmy się wtedy w sądzie." Monika Olejnik nalega na okazanie wiarygodnych dokumentów, zaś jej gość przyznaje jedynie, że jest w posiadaniu takowych: "Tak" - przekonuje przy tym - "Jeśli sprawa trafi do sądu, jestem w stanie to udowodnić."

Michał Boni był ministrem pracy w rządzie Jana Bieleckiego. Nic nie wie o dowodach mogących uprawdopodobnić historię szerokiego gestu niemieckiej chadecji: "Trochę współczuję tej sytuacji panu Pawłowi Piskorskiemu. Dlatego, że napisał książkę w której jest taki posmak insynuacji. "Wprost" rozwinęło to w wielką insynuację, jakoby KLD brało pieniądze w sposób nielegalny, a dokumentów nie ma." - Michał Boni nie chce czekać na rozstrzygnięcie sądu. Twierdzi, że jeżeli dowody istnieją to należy je okazać od razu, teraz, w tej chwili. W ten sposób pozostaje się w porządku wobec obywateli i wyborców. Żądanie Boniego jest oczywiste: jeżeli pieniądze tracą krasnoludki, to należy również przedstawiać krasnoludki. Padają też słowa, że całą tą sprawę należało zgłosić do prokuratury, ale takie uwagi pojawiają się w każdym z programów z Moniką Olejnik. Sensacja jak niemiecki pieniądz, stara się rządzić swoimi prawami.

Michał Boni, zdjęcie zrobione podczas XXIII Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju. Flickr/wikipedia; http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Micha%C5%82_Boni_2013.jpg licencja: CC3.0 / Fot. Piotr Drabik

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

W polityce pieniędzy od zaprzyjaźnionego sąsiedniego państwa nie dostaje się za piękne oczy.
Tusk reprezentuje interesy Niemiec i Rosji co widać na własne oczy , np w sprawach energetycznych.
Prosiłem aby Państwo wskazali w jakim sektorze uzależniony jest Pis.
Bo skoro brał pieniądze ......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieuczciwość Tuska ma dowodzić uczciwości Kaczyńskiego? Nie widzę związku, podobnie jak nie chce mi się wierzyć w kryształową uczciwość kogokolwiek z taplających się od lat
w polskim politycznym bagienku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikt już nie nabierze się na oczernianie PIS-u chyba, że paru idiotów.Tusk już upadł nie ma sensu bronic bankruta politycznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komunistyczny sędzia Kryże [ wydawał wyroki na opozycjonistów ] za co dostał stanowisko wiceministra Wymiaru Sprawiedliwości za rządów PiS ? Afera FOZZ i umorzone długi Porozumienia Centrum ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie
trochę obiektywizmu . Nie ma w Polsce drugiego takiego giganta gospodarczego jak PiS.Posiada wiele dobrze prosperujących spółek . Żadna też partia nie posiada tylu nieruchomości co PiS .

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Finanse PIS-u obecne, czy wcześniejsze są kryształowo - przejrzyste./

Myli się Pan.

orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/21DEDBE379
orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/41 85508C57
orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/EEF179C650

Partia odmawiała dostępu do danych, uzasadniając stanowisko tym, że według niej są to dane niepodlegające rygorom ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Mylili się. Są.
Poza tym "kryształowa przejrzystość", o której Pan wspomina, powinna dotyczyć jakichkolwiek danych finansowych, nawet tych nie ujętych ustawą.

Niechęć do ujawniania finansów nie jest oczywiście ekskluzywną cechą PIS-u.
Nawet stawiałbym na to, że jest to niechęć mała spośród wszystkich partii.

Niemniej jednak do kryształu - daleko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PO założyły służby ,chwalił się tym niejaki Czempiński. Kasa dla Tuska szła przez niejakiego Wiktora Kubiaka oficera WSI. Piskorski też dostał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Finanse PIS-u obecne, czy wcześniejsze są kryształowo - przejrzyste. Tusk wysyłał różne służby, aby wykazać nieprawidłowości w PIS-ie, jednak jak należało się spodziewać po uczciwej partii nic nie znalazł. Tusk ma problemy z finansowaniem własnych aferalnych partii. Jeśli Tusk nie ma nic do ukrycia niech idzie do sądu. Jeśli tego nie zrobi jest W I N N Y !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze spółkę " Forum " wydawcę Gazety Polskiej Codziennie nad którą pan Kaczyński ma pełną kontrolę . Prezesem Spółki jest bliski krewny p Kaczyńskiego a szefem rady nadzorczej jest eurodeputowany Ryszard Czarnecki plus dwie pracownice z biura Zarządu PiS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spółki Srebrna 1 i Srebrna 2 są teraz własnością PiS -u .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.